Powtórka z rozrywki? Odpadła tylna oś z Omody, a firma wszczęła śledztwo

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Omoda 5 znów znalazła się w centrum uwagi z powodu bardzo poważnie wyglądającej awarii. W Malezji z SUV-a odłączyła się cała tylna oś wraz z obydwoma kołami. Sprawa jest tym bardziej interesująca, że w 2024 roku na tym samym rynku doszło do podobnego przypadku, po którym producent objął akcją serwisową 600 samochodów.

Cała tylna oś została na drodze

Do najnowszego zdarzenia doszło 6 października 2026 roku na Jalan Pandan w Johor Bahru w Malezji, w pobliżu centrum handlowego AEON Mall Tebrau City. Zdjęcia i nagrania, które szybko rozeszły się po mediach społecznościowych, pokazują czarną Omodę 5 stojącą na jezdni bez całego zespołu tylnej osi.

Oderwany element znalazł się za samochodem, a oba tylne koła nadal były do niego przymocowane. Na dostępnych materiałach widać również wgniecenie prawych tylnych drzwi oraz motocykl stojący za Omodą. Nie ustalono jednak, czy motocykl uczestniczył w zdarzeniu ani czy widoczne uszkodzenie drzwi ma związek z odłączeniem osi.

Według lokalnych doniesień kierowca nie odniósł obrażeń. Na razie nie ma natomiast oficjalnego rozstrzygnięcia, co doprowadziło do uszkodzenia samochodu. To istotne, ponieważ sam wygląd pojazdu po zdarzeniu nie pozwala przesądzić, czy przyczyną była wada elementu, wcześniejsze uszkodzenie czy inne okoliczności.

Chery rozpoczęło dochodzenie

Chery zareagowało już na sprawę. Przedstawiciele marki w Indonezji poinformowali 7 października, że Chery Malaysia prowadzi szczegółowe dochodzenie, które ma ustalić przebieg i przyczynę zdarzenia. Oddział w Indonezji monitoruje sytuację i pozostaje w kontakcie z malezyjską częścią firmy.

Na obecnym etapie producent nie połączył najnowszego przypadku z wcześniejszym problemem technicznym Omody 5. Takiego związku nie można więc zakładać, choć podobieństwo obu zdarzeń sprawia, że historia sprzed dwóch lat ponownie nabiera znaczenia.

W 2024 roku wydarzyło się coś bardzo podobnego

W kwietniu 2024 roku w Malezji głośno zrobiło się o Omodzie 5, w której podczas jazdy doszło do uszkodzenia tylnej osi. Właścicielka samochodu twierdziła wówczas, że pojazd nie uderzył wcześniej w dziurę ani inną przeszkodę. Chery rozpoczęło dochodzenie, a następnie objęło działaniami serwisowymi 600 egzemplarzy Omody 5.

Producent ustalił wtedy przyczynę problemu we współpracy z dostawcą części. Podczas modernizacji zakładu wymieniono zużytą końcówkę automatycznego urządzenia spawalniczego. Po wymianie sprzęt został nieprawidłowo skalibrowany, co mogło wpływać na jakość wykonania tylnej osi.

Chery zidentyfikowało 60 samochodów w Malezji wyposażonych w elementy z problematycznej partii wyprodukowanej 15 sierpnia 2023 roku. Dla bezpieczeństwa zakres akcji rozszerzono jednak na 600 samochodów z osiami wyprodukowanymi między 14 a 17 sierpnia 2023 roku. W pojazdach, w których potwierdzono wadę, przewidziano wymianę tylnej osi.

Akcję nadzorował również malezyjski urząd transportu drogowego JPJ. Według informacji opublikowanych w czerwcu 2024 roku do 7 czerwca skontrolowano 592 z 600 samochodów, czyli 98,67% pojazdów objętych działaniami.

Czy najnowszy przypadek ma związek z akcją serwisową?

To obecnie najważniejsze pytanie, na które nie ma jeszcze odpowiedzi. Nie wiadomo, czy Omoda 5 z najnowszego zdarzenia należała do partii objętej akcją z 2024 roku, czy przeszła kontrolę ani jaki dokładnie egzemplarz uczestniczył w incydencie. Nie ma więc podstaw, aby przypisywać obu przypadkom tę samą przyczynę.

Wyjaśnienie tej kwestii będzie kluczowe dla oceny sytuacji. Jeśli samochód pochodził spoza wskazanej wcześniej partii, dochodzenie będzie musiało odpowiedzieć na pytanie o źródło najnowszej awarii. Jeżeli natomiast był objęty wcześniejszą akcją, istotna stanie się jego historia serwisowa i zakres wykonanych prac.

Na ostateczne wnioski trzeba zatem poczekać do zakończenia dochodzenia Chery Malaysia. Sam fakt, że po dwóch latach na tym samym rynku pojawiły się zdjęcia kolejnej Omody 5 z całkowicie odłączoną tylną osią, sprawia jednak, że sprawa będzie obserwowana wyjątkowo uważnie.

Polskie Omoda 5 mają inne tylne zawieszenie

Opisywane zdarzenie dotyczy samochodu w specyfikacji oferowanej na rynku malezyjskim. Polski przedstawiciel marki podkreśla, że Omoda 5 sprzedawana obecnie w Polsce ma wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi, podczas gdy samochód widoczny na zdjęciach z Malezji wykorzystuje belkę skrętną. Oznacza to, że konstrukcja tylnego zawieszenia obu wersji jest inna i nie należy bezpośrednio utożsamiać malezyjskiego przypadku z samochodami oferowanymi na polskim rynku.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl