MotoGuru.pl

Pijany Ukrainiec zderzył się z myśliwcem. Samolot stanął w płomieniach

Choć pijani kierowcy powodują wiele wypadków, rzadko doprowadzają do kolizji z MiGami-29. Do takiego zdarzenia doszło jednak na Ukrainie na początku marca 2021 roku.

Jak wynika z doniesień ukraińskiego serwisu internetowego „Obozrevatel”, w miejscowości Wasylków inżynier prowadzący Volkswagena Tourana w stanie nietrzeźwym wjechał na część lotniska, po czym uderzył w tył holowanego MiGa-29. Nie było lekkie przetarcie, tylko porządne palnięcie, w wyniku czego myśliwiec stanął w płomieniach, co potwierdzają zdjęcia, na których widać spalone elementy. 

Touran również został mocno uszkodzony. Jednak co najważniejsze – nikt nie doznał poważnych obrażeń. Jedynie kierowca, po wytrzeźwieniu, skarżył się na drobne potłuczenia. 

Do akcji wkroczyły służby, a kierowcy postawiono zarzuty prowadzenia w stanie nietrzeźwości oraz zatrzymano go w celu wyjaśnienia przyczyn zderzenia. Nie widomo jak duże były uszkodzenia, ale naprawy na pewno tanie nie będą – choćby ze względu na wartość samolotu. Za nowego MiGa-29 trzeba bowiem zapłacić od 11 do 20 mln dolarów.

Jakby tego było mało, Ukraińskie Siły Powietrzne mają tylko 24 MiGi-29, więc incydent uziemił 4% floty. Jednak jest jeszcze gorzej, gdy weźmie się pod uwagę, że tylko 16 z nich to „myśliwce pierwszej linii”, takie jak ten, który brał udział w opisywanym zdarzeniu.