Powstała specjalna edycja Aston Martina Vantage – F1 Edition

Światło dzienne właśnie ujrzała zupełnie nowa edycja Aston Martina Vantage – F1 Edition. Jak sama nazwa wskazuje, pojazd inspirowany jest samochodem bezpieczeństwa wykorzystywanym w tegorocznym sezonie Formuły 1.
Inżynierowie wprowadzili zmiany w ośmiostopniowej automatycznej skrzyni biegów, aby zapewnić szybszą zmianę przełożeń i bardziej sportowe odczucia. Modyfikacje objęły również zawieszenie i układ kierowniczy, dzięki czemu samochód ma lepiej prowadzić się w zakrętach, a jego nadwozie – być jeszcze bardziej zwarte. Układ kierowniczy jest bardzo bezpośredni – potrzeba 2,4 obrotu kierownicą pomiędzy skrajnym położeniem kół.
Pod względem wizualnym auto upodobniło się do samochodu bezpieczeństwa z Formuły 1. Nadwozie może zdobić zielony lakier Aston Martin Racing Green. Pod jego nadkolami znajdziemy 21-calowe felgi zamiast standardowych 20-calowych, okalane przez niskoprofilowe opony Pirelli. W oczy rzuca się pakiet aerodynamiczny, który generuje 200 kilogramów docisku podczas jazdy z prędkością maksymalną.

Aston Martin Vantage F1 Edition – osiągi
Sercem F1 Edition jest 4-litrowy, podwójnie doładowany silnik V8 produkcji Mercedesa-AMG, rozwijający 535 KM, czyli o 25 KM więcej od zwykłego wariantu. Niezmieniony pozostał maksymalny moment obrotowy – wynosi 685 Nm i jest dostępny w zakresie od 2000 do 5000 obr./min. Według standardu WLTP, Aston zadowala się spalaniem od 18,5 do 28,8 l/100 km.
Sprint od 0 do 100 km/h trwa 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 314 km/h. O skuteczne hamowanie dbają tarcze hamulcowe w rozmiarze 400 mm z przodu i 360 mm z tyłu. Mierzące 4490 mm długości, 2153 mm szerokości, 1274 mm wysokości auto legitymuje się idealnym rozkładem masy między osiami 50:50 oraz minimalną wagą „na sucho” 1570 kg.
Aston Martin Vantage F1 Edition – ceny
Aston Martin będzie sprzedawał Vantage’a F1 Edition również w wersji roadster. Już można składać zamówienia, jednak trzeba liczyć się z wydatkiem 162 000 euro w Niemczech i 142 000 funtów w Wielkiej Brytanii. To mniej więcej równowartość 750 000 zł.
Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w maju 2021 roku.
O autorze
Mateusz Struk
Najnowsze

Elektryczne Porsche Cayman i Boxster jednak żyją? Premiera wciąż pozostaje niewiadomą

Chiński rynek aut gwałtownie wyhamował. Sprzedaż mocno spadła, ale są też pozytywne informacje

BMW zarobiło 10,2 mld euro, choć rynek nie pomaga. Teraz wszystko prowadzi do Neue Klasse

Stellantis i chińscy partnerzy? Wracają pogłoski o Xpeng, Xiaomi i Europie













