Lekka stłuczka i rachunek na 5,5 tys. zł. Ten element auta stał się wyjątkowo drogi

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Nowoczesne samochody stają się coraz droższe w naprawie, nawet gdy uszkodzenie powstało podczas niegroźnej kolizji parkingowej. Allianz alarmuje, że warsztaty zbyt często wymieniają kompletne podzespoły, zamiast naprawiać uszkodzone elementy lub korzystać z części używanych.

870 tys. reflektorów wymienianych każdego roku

Jednym z najdroższych elementów współczesnych samochodów są reflektory. Zintegrowane moduły świetlne mogą zawierać diody, układy sterujące, czujniki i mechanizmy odpowiedzialne za automatyczne dostosowywanie strumienia światła. Według Franka Sommerfelda, kierującego działem niemieckich ubezpieczeń samochodowych w Allianz, nawet lekko uszkodzony reflektor jest zwykle wymieniany w całości. Tylko w Niemczech każdego roku montuje się w ten sposób około 870 tys. nowych reflektorów.

LPG w garażu podziemnym. Kiedy administrator może zakazać wjazdu?

Średnia cena jednego takiego podzespołu wzrosła do prawie 1300 euro (około 5,5 tys. zł).

Uszkodzona osłona oznacza wymianę całego podzespołu

Problemem nie zawsze jest awaria źródła światła czy elektroniki. Podczas kolizji parkingowej może ucierpieć jedynie przezroczysta osłona reflektora, podczas gdy pozostałe elementy nadal działają prawidłowo. Technicznie często można ją naprawić albo zastąpić osobnym elementem. W Niemczech przepisy nie pozwalają jednak na naprawianie jej w taki sposób, dlatego warsztat musi zamontować kompletny nowy reflektor.

Allianz domaga się od producentów samochodów takiego projektowania części, aby możliwa była wymiana poszczególnych elementów zamiast całych modułów. Ubezpieczyciel zwraca się również do niemieckiego rządu o zmianę regulacji ograniczających naprawy.

Drożeją także szyby, błotniki i pokrywy bagażnika

Rosnące koszty nie dotyczą wyłącznie oświetlenia. Ceny pokryw bagażnika i szyb czołowych są obecnie ponad dwukrotnie wyższe niż dziesięć lat temu.

Który silnik do Cupry Formentor? Jedna wersja oferuje najlepszy kompromis

Przednie błotniki podrożały w tym samym okresie o ponad 80% W efekcie nawet stosunkowo niewielkie uszkodzenie nadwozia może prowadzić do naprawy kosztującej znacznie więcej, niż sugerowałby zakres szkody.

Używane części mogłyby ograniczyć koszty napraw

Zdaniem Allianz warsztaty powinny częściej korzystać z używanych części znajdujących się w dobrym stanie. Obecnie podczas wielu napraw automatycznie zamawiane są fabrycznie nowe podzespoły, choć uszkodzoną część można byłoby naprawić albo zastąpić elementem pochodzącym z demontażu.

Takie podejście mogłoby ograniczyć zarówno wysokość rachunków, jak i liczbę sprawnych elementów trafiających do odpadów. Dla właścicieli samochodów oznaczałoby to również mniejsze ryzyko wzrostu składek ubezpieczeniowych, ponieważ ceny części bezpośrednio wpływają na koszty likwidacji szkód.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl