Benzyna i diesel tracą Europę. Co piąte nowe auto jest już elektryczne

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Samochody elektryczne odpowiadają już za 20% rejestracji nowych aut w Unii Europejskiej. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku ich sprzedaż wzrosła o 35,7%, podczas gdy modele benzynowe i wysokoprężne zanotowały wyraźne spadki.

W Europie zarejestrowano niemal milion nowych elektryków

Od stycznia do maja w krajach Unii Europejskiej zarejestrowano 950 521 nowych samochodów elektrycznych. To o 35,7% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku – wynika z danych europejskiego stowarzyszenia producentów samochodów ACEA. Udział aut elektrycznych w rynku wzrósł w tym czasie z 15,3 do 20%. Oznacza to, że co piąty nowy samochód rejestrowany w UE był modelem zasilanym wyłącznie energią elektryczną.

Wzrost zainteresowania zelektryfikowanymi napędami nastąpił pomimo niepewnej sytuacji geopolitycznej. Popyt wspierają jednak nadal obowiązujące w części państw ulgi podatkowe, dopłaty oraz inne mechanizmy zachęcające do wyboru samochodów niskoemisyjnych.

Hybrydy pozostają najpopularniejszym napędem

Mimo szybkiego rozwoju rynku samochodów elektrycznych to klasyczne hybrydy nadal stanowią najczęściej wybieraną grupę nowych aut. Ich udział w unijnym rynku osiągnął 37,8%. Rosną również rejestracje hybryd ładowanych z zewnętrznego źródła energii. W ciągu pięciu miesięcy sprzedaż modeli typu plug-in zwiększyła się o 22,1%, a ich udział w rynku wzrósł z 8,3 do 9,7%.

Łącznie napędy hybrydowe i całkowicie elektryczne zdecydowanie dominują już w europejskich statystykach. Nie oznacza to jednak, że klienci całkowicie odwrócili się od silników spalinowych – ich znaczenie wyraźnie jednak maleje.

Benzyna i diesel odpowiadają już tylko za 30,1% rynku

Samochody benzynowe i wysokoprężne miały łącznie 30,1% udziału w unijnym rynku nowych aut. Rok wcześniej odpowiadały jeszcze za 38% rejestracji. Liczba nowych samochodów z silnikami benzynowymi zmniejszyła się o 18,2%. Rejestracje diesli spadły natomiast o 16,6%.

silnik 1.5 TSI

fot. Volkswagen

Zmiany pokazują, że tradycyjne napędy tracą klientów nie tylko na rzecz samochodów elektrycznych, lecz także hybryd. Szczególnie te ostatnie stały się dla wielu kierowców rozwiązaniem przejściowym, które pozwala ograniczyć zużycie paliwa bez konieczności regularnego korzystania z ładowarek.

Największe wzrosty we Włoszech, Francji i Niemczech

Tempo elektryfikacji nie jest jednakowe we wszystkich państwach. Największy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych odnotowano we Włoszech, gdzie ich sprzedaż zwiększyła się o 75,7%. We Francji liczba nowych elektryków wzrosła o 55,4%, a w Niemczech o 40,9%. Są to jednocześnie jedne z największych rynków motoryzacyjnych w Europie, dlatego ich wyniki mają istotny wpływ na statystyki całej Unii.

Dane pokazują również, że tempo wzrostu może zależeć nie tylko od oferty producentów, lecz także od krajowych systemów podatkowych, dopłat i kosztów użytkowania poszczególnych rodzajów napędu.

Cały rynek nowych samochodów także urósł

Od stycznia do maja w Unii Europejskiej zarejestrowano łącznie niemal 4,75 mln nowych samochodów osobowych. Oznacza to wzrost o 4% w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Wynik europejskiego rynku poprawił się pomimo niepewności gospodarczej i geopolitycznej. Najważniejszą zmianą pozostaje jednak struktura sprzedaży: wzrost generują przede wszystkim samochody elektryczne i hybrydowe, natomiast modele napędzane wyłącznie benzyną lub olejem napędowym tracą udziały.

Odmiennie wygląda sytuacja w Norwegii, gdzie rynek samochodów elektrycznych jest już znacznie bardziej rozwinięty niż w większości państw europejskich. Całkowita liczba rejestracji nowych aut spadła tam o 6,7%, podczas gdy sprzedaż elektryków pozostała niemal na niezmienionym poziomie.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl