8 lat więzienia za tragedię na A1? Prawie 9 tys. osób podpisało petycję w dwa dni

Adam Główka

Adam Główka

Blisko 9 tys. podpisów w zaledwie dwa dni. Tyle poparcia zdobyła petycja domagająca się znacznie surowszych kar dla sprawców najcięższych przestępstw drogowych. Jej autorzy chcą, aby kierowcy powodujący śmiertelne wypadki w szczególnie rażących okolicznościach mogli trafiać do więzienia nawet na 20 lat. Impulsem do rozpoczęcia zbiórki był głośny wyrok w sprawie tragedii na autostradzie A1.

Tysiące podpisów w dwa dni

Petycja zatytułowana „Dość już zabójców drogowych! Zmieńmy przepisy!” została opublikowana 22 października na platformie Nasza Demokracja. Tempo zbierania podpisów pokazuje, jak duże emocje budzi kwestia odpowiedzialności karnej za tragiczne wypadki. Według stanu z 24 października inicjatywę poparły już 8743 osoby, a licznik zbliżał się do kolejnego progu wynoszącego 9 tys. podpisów.

Zainteresowanie apelem było widoczne praktycznie od pierwszych godzin. Pierwsze 100 podpisów zebrano 22 października przed godziną 11:40, a około dwóch godzin później było ich już ponad tysiąc. Jeszcze tego samego dnia, o godzinie 19:17, organizatorzy poinformowali o przekroczeniu granicy 5 tys. podpisów.

Adresatką petycji jest marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Sygnatariusze domagają się rozpatrzenia postulowanych zmian i podjęcia przez Senat inicjatywy ustawodawczej. Autorzy przygotowali nawet konkretny projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który dołączyli do apelu.

Wyrok za tragedię na A1

Inicjatywa ta nawiązuje bezpośrednio do sprawy Sebastiana M., skazanego 21 października 2026 roku na osiem lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1. We wrześniu 2023 roku prowadzone przez niego BMW zderzyło się z Kią, którą podróżowało małżeństwo z pięcioletnim synem. Samochód rodziny stanął w płomieniach, a wszystkie trzy osoby zginęły.

Według ustaleń biegłych BMW poruszało się z prędkością od 315 do 329 km/h. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim orzekł wobec Sebastiana M. maksymalną karę przewidzianą za przypisany mu czyn, a także 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny.

Właśnie wysokość możliwej do wymierzenia kary stała się jednym z najważniejszych argumentów zwolenników zmian. Autorzy petycji przekonują, że osiem lat więzienia za spowodowanie śmierci trzech osób w takich okolicznościach to kara niewspółmierna do tragedii. Chcą, aby podobne zachowania były traktowane znacznie surowiej.

Cztery sytuacje objęte zmianami

Proponowane rozwiązanie zakłada rozszerzenie okoliczności uzasadniających zaostrzenie odpowiedzialności na podstawie art. 178 Kodeksu karnego. Zgodnie z treścią petycji surowsze sankcje miałyby obejmować sprawców wypadków lub katastrof drogowych, którzy:

  • przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h,
  • prowadzili pojazd mimo obowiązującego sądowego zakazu,
  • uczestniczyli w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych,
  • spowodowali przestępstwo drogowe, którego pokrzywdzonym jest pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych lub chodniku.

Autorzy chcą, aby w określonych przypadkach spowodowania śmiertelnego wypadku w takich okolicznościach sprawcy groziło do 20 lat pozbawienia wolności. Nie chodzi więc o automatyczne wymierzanie wieloletnich kar za samo przekroczenie prędkości czy udział w nielegalnym wyścigu, lecz o zaostrzenie odpowiedzialności za przestępstwa drogowe popełnione w szczególnie niebezpieczny sposób.

Do petycji dołączono projekt ustawy, który przewiduje podwyższenie dolnej i górnej granicy ustawowego zagrożenia karą o połowę. Przykładowo, jeśli określone przestępstwo podlegałoby karze od 2 do 12 lat więzienia, po zastosowaniu proponowanego mechanizmu zagrożenie wzrosłoby do przedziału od 3 do 18 lat.

Warto zauważyć, że petycja mówi o przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h, podczas gdy załączony projekt ustawy wskazuje 50 km/h. Ta różnica wymaga doprecyzowania.

Autorzy chcą ostrzejszego prawa

W uzasadnieniu wskazano, że dotychczasowe zmiany Kodeksu karnego nie rozwiązują problemu odpowiedzialności za najpoważniejsze przestępstwa drogowe. Chociaż wcześniej zaostrzono sankcje między innymi wobec sprawców działających pod wpływem alkoholu i narkotyków, autorzy uważają, że podobnie należy traktować kierowców świadomie podejmujących skrajne ryzyko.

Petycja odnosi się również do nowelizacji z 4 grudnia 2025 roku, która wprowadziła dodatkowe rozwiązania dotyczące nielegalnych wyścigów i skrajnie niebezpiecznej jazdy. Zdaniem inicjatorów zmiany te są niewystarczające, ponieważ nie zapewniają odpowiednio wysokich kar we wszystkich sytuacjach prowadzących do śmierci innych uczestników ruchu.

W uzasadnieniu znalazła się także krytyka funkcjonowania systemu fotoradarowego. Autorzy twierdzą, że ponad połowa wykroczeń rejestrowanych przez urządzenia automatycznego nadzoru przedawnia się bez ukarania sprawcy. Nie przedstawiono jednak szczegółowego zestawienia danych pozwalającego potwierdzić tę wartość.

Propozycja opiera się przede wszystkim na przekonaniu, że wobec sprawców najcięższych przestępstw drogowych konieczna jest skuteczniejsza izolacja od społeczeństwa. Samo podwyższenie kar nie gwarantuje jednak ograniczenia liczby wypadków. Znaczenie mają również nieuchronność odpowiedzialności, skuteczność kontroli oraz egzekwowanie obowiązujących przepisów.

Co dalej z petycją?

Rosnąca liczba podpisów nie oznacza jeszcze rozpoczęcia prac nad ustawą. Petycja jest formalnym apelem do Senatu, natomiast ewentualne przyjęcie nowych przepisów wymagałoby przygotowania i procedowania projektu zgodnie z zasadami procesu legislacyjnego.

Temat zaostrzenia kar za najcięższe przestępstwa drogowe pojawił się również w Sejmie. 23 października posłowie PiS przedstawili odrębną propozycję wprowadzenia przestępstwa zabójstwa drogowego, zagrożonego karą od 8 do 25 lat pozbawienia wolności. Dotyczyłoby ono spowodowania śmierci podczas jazdy z prędkością przekraczającą dopuszczalny limit o co najmniej 100 km/h.

Oba pomysły różnią się zakresem i konstrukcją prawną. Petycja zakłada rozszerzenie istniejących zasad zaostrzania kar, natomiast propozycja poselska zmierza do wyodrębnienia nowego przestępstwa.

Pod apelem można podpisać się na stronie Nasza Demokracja. Blisko 9 tys. podpisów zebranych w ciągu dwóch dni pokazuje skalę społecznego zainteresowania zmianami. Nie przesądza jednak, czy postulowane rozwiązania uzyskają poparcie parlamentu.

O autorze

Adam Główka

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Od lat systematycznie śledzi rynek samochodowy, rozwój techniki motoryzacyjnej oraz publikacje branżowe. W swoich materiałach łączy analizę danych technicznych z praktycznymi obserwacjami zdobywanymi podczas jazdy i poznawania różnych samochodów.Szczególnie interesują go właściwości jezdne, konstrukcja pojazdów oraz zależności między rozwiązaniami inżynieryjnymi a zachowaniem auta na drodze. Zajmuje się również simracingiem, traktując go jako narzędzie rozwijania wiedzy o torach, technice jazdy i podstawach konfiguracji samochodu. W publikacjach stara się wyraźnie oddzielać subiektywne wrażenia od danych i informacji technicznych.

© 2026 MotoGuru.pl