36-letnia kobieta doprowadziła do dachowania Mazdy w Seceminie w województwie świętokrzyskim. Badanie wykazało u niej ponad 2,5 promila alkoholu. W samochodzie znajdowała się jej 5-letnia córka, obie trafiły do szpitala, a kierująca usłyszała dwa zarzuty.
Mazda wypadła z drogi
Do zdarzenia doszło w środę, 21 października 2026 roku, w miejscowości Secemin w powiecie włoszczowskim. O godzinie 14:40 dyżurny Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie otrzymał zgłoszenie dotyczące samochodu, który wypadł z jezdni.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 36-letnia kierująca Mazdą najprawdopodobniej straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z drogi, po czym dachował. Dokładnych okoliczności zdarzenia nie podano.
Podczas interwencji policjanci sprawdzili trzeźwość kobiety. Wynik badania przekroczył 2,5 promila alkoholu. Co szczególnie niepokojące, 36-latka nie podróżowała sama. W samochodzie przewoziła swoją zaledwie 5-letnią córkę.
Pięciolatka trafiła do szpitala
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Zarówno matka, jak i dziecko zostały przewiezione do szpitala, gdzie przeszły badania. Pomimo poważnie wyglądającego przebiegu zdarzenia żadna z nich nie odniosła obrażeń.
Dziewczynkę wypisano ze szpitala i przekazano pod opiekę rodziny. Inaczej potoczyły się dalsze losy kierującej. Po zakończeniu badań 36-latka została zatrzymana i przewieziona do policyjnej celi, gdzie oczekiwała na kolejne czynności procesowe.
Dwa zarzuty dla matki
W czwartek, 22 października, kobieta została doprowadzona do prokuratury. Usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, określony w art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Drugi zarzut dotyczy narażenia małoletniej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy zastosowali art. 160 § 2 Kodeksu karnego, odnoszący się do sytuacji, w której sprawca ma obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo. Przepis przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 36-latki środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym, w tym dozoru policji. Kobieta będzie zatem odpowiadać za swoje czyny bez konieczności stosowania tymczasowego aresztowania na obecnym etapie postępowania.
Konsekwencje jazdy po alkoholu
Oprócz odpowiedzialności karnej za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości kierującej grozi sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne. Przy stężeniu alkoholu przekraczającym 1,5 promila przepisy przewidują również obligatoryjny przepadek pojazdu lub, w określonych przypadkach, inne rozstrzygnięcie przewidziane ustawą. Ostateczna decyzja zależy od okoliczności sprawy i rozstrzygnięcia sądu.
W przypadku zdarzenia w Seceminie szczególne znaczenie ma obecność dziecka. Odpowiedzialność za narażenie pięciolatki na niebezpieczeństwo jest rozpatrywana niezależnie od samego faktu prowadzenia pojazdu po alkoholu. Brak obrażeń u dziewczynki nie wyklucza popełnienia tego przestępstwa, ponieważ jego istotą jest stworzenie bezpośredniego zagrożenia, a nie koniecznie doprowadzenie do uszczerbku na zdrowiu.






