Jeremy Clarkson wskazał sportowego sedana, którego sam by kupił. Niemcy mogą być rozczarowani

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Jeremy Clarkson przez ponad 40 lat testował samochody najróżniejszych marek, ale gdy przyszło do wskazania sportowego sedana, którego sam chciałby kupić, postawił na Alfę Romeo Giulię Quadrifoglio. Brytyjski dziennikarz wybrał włoski model zamiast niemieckich konkurentów, mimo że jego konstrukcja ma już ponad dekadę.

Audi nie przekonało Clarksona

Były prowadzący Top Gear i The Grand Tour ujawnił swoją preferencję podczas testu Audi RS5 opublikowanego na łamach „The Sunday Times”. Niemiecki samochód zrobił na nim dobre wrażenie pod względem osiągów, efektywności oraz zdolności do przenoszenia momentu obrotowego na nawierzchnię. Nie oznacza to jednak, że Clarkson chciałby mieć go we własnym garażu.

Jeremy Clarkson w remisji

fot. newspressuk.com

Przyznał bowiem, że gdyby obecnie zamierzał kupić szybkiego sedana, zdecydowałby się na Alfę Romeo Giulię Quadrifoglio. To interesujący wybór w czasach, gdy producenci samochodów sportowych coraz częściej sięgają po elektryfikację i rozbudowane układy napędowe.

Włoska konstrukcja zadebiutowała w 2015 roku. Mimo kolejnych modernizacji zachowała rozwiązania, które od początku stanowiły o jej charakterze. Clarkson najwyraźniej ceni je bardziej niż technologiczną przewagę nowszych rywali.

520 KM na tylną oś

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio w zmodernizowanej europejskiej specyfikacji dysponuje silnikiem V6 biturbo o pojemności 2,9 litra, rozwijającym 520 KM. Współpracuje on z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów, która przekazuje niutonometry wyłącznie na tylne koła.

Za odpowiednie wykorzystanie potencjału jednostki napędowej odpowiada między innymi mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Giulia Q przyspiesza od 0 do 100 km/h w około 3,9 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 307 km/h. To parametry, które nadal pozwalają traktować tego włoskiego sedana jako pełnoprawnego przedstawiciela segmentu aut o wysokich osiągach.

Jednak o atrakcyjności Giulii nie decydują wyłącznie liczby. Konstruktorzy postawili na odpowiedni rozkład masy, precyzyjny układ kierowniczy i zawieszenie zapewniające bezpośrednie reakcje na polecenia kierowcy. W połączeniu z tylnym napędem daje to charakterystykę, która szczególnie dobrze sprawdza się podczas dynamicznej jazdy.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio

fot. Alfa Romeo

Istotnym elementem pozostaje również brzmienie sześciocylindrowego silnika. W przeciwieństwie do bardziej zelektryfikowanych konkurentów Giulia Quadrifoglio oferuje wrażenia wynikające z pracy klasycznego układu spalinowego, bez wspomagania jednostką elektryczną.

Drugie życie Quadrifoglio

Clarkson zwrócił również uwagę na przyszłość włoskiego modelu. Według wcześniejszych planów Quadrifoglio miała zakończyć karierę w 2026 roku, jednak Alfa Romeo zdecydowała się przedłużyć jego obecność na rynku.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio

fot. Alfa Romeo

Brytyjczyk skomentował tę decyzję z charakterystyczną dla siebie ironią, wiążąc ją z problemami samochodów elektrycznych w zdobywaniu klientów. Przywołał przy tym udział elektrycznej odmiany nowego Fiata Panda w sprzedaży na włoskim rynku. Była to jednak jego własna interpretacja sytuacji, a nie oficjalne uzasadnienie decyzji Alfy Romeo.

Charakter ważniejszy od nowości

Giulia Quadrifoglio nie jest samochodem pozbawionym słabości. Ponad dziesięcioletni rodowód oznacza, że pod względem niektórych rozwiązań technologicznych czy codziennej funkcjonalności może ustępować młodszym konstrukcjom. Nie zmienia to jednak podstawowego założenia, na którym oparto ten model.

Wzdłużnie umieszczony silnik z przodu, napęd na tylne koła i nacisk na ograniczenie masy tworzą samochód podporządkowany przede wszystkim przyjemności z prowadzenia. Zamiast próbować imponować wyłącznie wyposażeniem czy kolejnymi systemami elektronicznymi, Quadrifoglio wyróżnia się sposobem, w jaki reaguje na działania kierowcy.

Wybór Clarksona nie jest oczywiście obiektywnym rozstrzygnięciem rywalizacji między Alfą Romeo a niemieckimi producentami. Pokazuje jednak, że nawet po ponad dekadzie od premiery włoski sedan potrafi przekonać osobę, która miała okazję prowadzić setki samochodów sportowych. I to nie dlatego, że jest najnowszy, lecz dlatego, że oferuje cechy, które dla części kierowców pozostają najważniejsze.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl