Toyota odpowiada za co trzecie wyszukiwanie japońskich samochodów używanych w serwisie Autoplac.pl, pozostawiając Mazdę i Hondę daleko w tyle. Analiza danych z pierwszej połowy 2026 roku przynosi jednak niespodziankę: mimo ogromnej popularności SUV-ów najczęściej poszukiwanym typem nadwozia okazuje się kombi.
Toyota daleko przed rywalami
Według danych Autoplac.pl Toyota zgromadziła 33,8% wyszukiwań japońskich samochodów według marki. To ponad dwukrotnie więcej niż Mazda, która z wynikiem 15,8% zajęła drugą pozycję. Podium uzupełniła Honda z udziałem 13,9%, natomiast Nissan osiągnął 10,3%.
Za czołową czwórką uplasowały się Suzuki (7,5%), Lexus (7,1%), Mitsubishi (5,8%) oraz Subaru (3,5%). Zainteresowanie mniej popularnymi producentami było wyraźnie mniejsze. Infiniti odpowiadało za 1,3% wyszukiwań, a Daihatsu za zaledwie 0,4%.
Warto zwrócić uwagę na pozycję Lexusa. Japońska marka premium znalazła się dopiero na szóstym miejscu, nieznacznie ustępując Suzuki. Wyniki sugerują, że użytkownicy serwisu częściej koncentrują się na samochodach popularnych marek niż na modelach z wyższej półki.
Corolla nie ma sobie równych
W zestawieniu konkretnych modeli prowadzi Toyota Corolla z udziałem 5,7% wyszukiwań japońskich samochodów w okresie od stycznia do czerwca 2026 roku. Drugie miejsce zajęła Toyota RAV4 (4,8%), a trzecie Mazda CX-5 (4,4%). Tuż za nimi znalazły się Honda Civic (4,3%) i Nissan Qashqai (4,2%).
Pierwszą dziesiątkę uzupełniły Toyota Yaris, Mazda 6, Honda CR-V, Toyota Auris oraz Toyota Avensis. Łącznie znalazło się w niej pięć modeli Toyoty, co potwierdza szerokie zainteresowanie ofertą japońskiego producenta, obejmującą zarówno niewielkie samochody miejskie, jak i większe auta rodzinne.

fot. Toyota
Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie zainteresowania kupujących z liczbą ogłoszeń. Corolla odpowiadała za 11,8% ofert japońskich samochodów w serwisie, wyprzedzając Yarisa (8,9%) oraz Nissana Qashqaia (7,5%). Kolejne pozycje zajęły Toyota C-HR i RAV4.
Wśród dziesięciu najczęściej wystawianych modeli aż sześć pochodziło z gamy Toyoty. Oprócz Corolli, Yarisa, C-HR i RAV4 były to Auris oraz Avensis. Pozostałe miejsca przypadły dwóm modelom Nissana, Hondzie Civic i Maździe 6.
Nie należy jednak utożsamiać liczby wyszukiwań z rzeczywistą sprzedażą. Statystyki Autoplac.pl pokazują zainteresowanie użytkowników i strukturę ogłoszeń, a nie liczbę zawartych transakcji. Pozwalają natomiast dostrzec, które samochody najczęściej trafiają na listy potencjalnych zakupów.
Kombi wyprzedza SUV-y
Najbardziej zaskakujące wyniki dotyczą preferowanego nadwozia. Kombi uzyskało 25% wyszukiwań japońskich samochodów, podczas gdy SUV-y osiągnęły 17,9%. Różnica wynosi aż 7,1 punktu procentowego na korzyść tradycyjnego nadwozia rodzinnego.
Trzecie miejsce zajęły sedany z udziałem 16,5%, a czwarte hatchbacki (12,8%). Znacznie rzadziej poszukiwano crossoverów (4,3%), minivanów (4,2%) oraz coupé (3,9%). Są to wyniki według kategorii nadwozi stosowanych przez serwis.
Przewaga kombi jest tym ciekawsza, że w pierwszej piątce najpopularniejszych modeli znalazły się aż trzy SUV-y lub crossovery: RAV4, CX-5 i Qashqai. Nie ma tu jednak sprzeczności. Ranking modeli pokazuje zainteresowanie poszczególnymi samochodami, natomiast zestawienie nadwozi obejmuje szersze grupy pojazdów.
Tomasz Czarnecki, ekspert Autoplac.pl, zwraca uwagę na praktyczne zalety kombi:
Choć SUV-y cieszą się dużą popularnością, wyniki pokazują, że kombi mają mocną pozycję wśród kierowców. Ich atutem jest połączenie przestronnego bagażnika, komfortu podróżowania i właściwości jezdnych, typowych dla samochodów osobowych.
Zdaniem eksperta takie samochody sprawdzają się zarówno podczas codziennych dojazdów, jak i dłuższych podróży. Mogą więc stanowić atrakcyjną alternatywę dla kierowców, którzy potrzebują przestronnego auta, ale nie zależy im na podwyższonym nadwoziu.
Najchętniej wybierane roczniki
Analiza filtrów wyszukiwania pokazuje również, że użytkownicy Autoplac.pl najczęściej interesują się stosunkowo młodymi samochodami. Roczniki 2019–2026 odpowiadały łącznie za 57,6% wyszukiwań japońskich aut według wieku pojazdu.
Największy udział miały samochody wyprodukowane w latach 2021–2022 (14,8%). Niewiele ustępowały im roczniki 2023–2024 (14,6%) oraz 2019–2020 (14,4%). Najnowsze pojazdy, pochodzące z lat 2025–2026, osiągnęły wynik 13,8%.

fot. Toyota
Starsze samochody również przyciągały uwagę, choć zainteresowanie nimi stopniowo malało. Roczniki 2017–2018 odpowiadały za 12,7% wyszukiwań, a 2015–2016 za 10,1%. W przypadku aut z lat 2013–2014 udział wyniósł 6,7%, natomiast pojazdy wyprodukowane w 2006 roku lub wcześniej uzyskały zaledwie 2,1%.
Takie proporcje wskazują, że użytkownicy serwisu najczęściej szukają samochodów kilkuletnich i nowszych. Nie oznacza to jednak, że starsze japońskie modele przestały być atrakcyjne. Ich popularność w wyszukiwarce jest po prostu wyraźnie mniejsza.
Budżet do 50 tys. zł
Pod względem ceny największe zainteresowanie skupiało się na samochodach kosztujących od 35 000 do 50 000 zł. Ten przedział odpowiadał za 20,7% wyszukiwań według ceny. Niewiele niższy udział, wynoszący 19,8%, uzyskały pojazdy za 20 000–35 000 zł.
Łącznie oba przedziały cenowe stanowiły 40,5% wyszukiwań. Kolejne miejsca zajęły samochody kosztujące 50 000–70 000 zł (16,7%) oraz 70 000–100 000 zł (13,9%). Oznacza to, że użytkownicy interesowali się również droższymi egzemplarzami, choć najwięcej zapytań koncentrowało się wokół budżetu od 20 do 50 tys. zł.
Same filtry cenowe nie pozwalają jednak określić, ile kierowcy rzeczywiście wydają na zakup. Pokazują przede wszystkim kwoty, w których szukają interesujących ich ofert.
Popularność to nie wszystko
Duże zainteresowanie konkretną marką lub modelem nie przesądza o tym, że będzie to najlepszy samochód dla każdego kupującego. Wybór zależy między innymi od sposobu użytkowania, oczekiwanego wyposażenia, rodzaju napędu i indywidualnych preferencji.
Tomasz Czarnecki z Autoplac.pl podkreśla, że rocznik i cena powinny być jedynie punktem wyjścia do oceny samochodu. Równie istotne są stan techniczny, przebieg oraz historia serwisowa. Dwa egzemplarze tego samego modelu, wyprodukowane w jednym roku i oferowane za podobną kwotę, mogą znacząco różnić się rzeczywistą wartością użytkową.






