Stellantis ogłosił zmiany kadrowe w kierownictwie swoich europejskich zakładów produkcyjnych. Rafał Trojca, dotychczasowy szef fabryki Opla w niemieckim Eisenach, awansuje na stanowisko obejmujące nadzór nad produkcją komponentów w Europie. Jego następcą zostanie Franck Mulard, menedżer z 36-letnim doświadczeniem w koncernie.
Awans polskiego menedżera
Rafał Trojca obejmie nowe stanowisko w europejskich strukturach produkcyjnych Stellantisa. Będzie odpowiadał za Stamping and Injection Unit, czyli obszar zajmujący się tłoczeniem elementów oraz produkcją komponentów metodą formowania wtryskowego.
To istotny awans dla polskiego menedżera, który dotychczas kierował jednym zakładem montażowym. Nowa funkcja oznacza odpowiedzialność za wyspecjalizowany obszar produkcji w europejskich strukturach koncernu, a nie tylko za działalność pojedynczej fabryki.
Trojca ma wieloletnie doświadczenie w przemyśle motoryzacyjnym, zdobywane w Polsce, Niemczech, Austrii i Rosji. Jego kariera rozpoczęła się w 1998 roku w fabryce silników w Tychach, skąd stopniowo awansował na kolejne stanowiska kierownicze.
Od Tychów do Eisenach
Jednym z ważnych etapów kariery Trojcy była praca w głównym zakładzie Opla w Rüsselsheim. Od 2011 roku przez dwa lata zajmował się tam zarządzaniem jakością. Następnie wrócił do Tychów, gdzie w latach 2013–2015 pełnił funkcję kierownika jednostki produkcyjnej.
W 2015 roku został awansowany na stanowisko kierownika produkcji w zakładzie silników i skrzyń biegów w Aspern w Austrii. Dwa lata później objął kierownictwo spółki Opel Wien GmbH.
Kolejny etap przypadł na lata 2020–2022. Trojca zarządzał wówczas fabryką PCMA Rus w rosyjskiej Kałudze, działającą jako wspólne przedsięwzięcie Stellantisa i Mitsubishi Motors. Funkcję dyrektora generalnego tego zakładu sprawował do marca 2022 roku.
Po zakończeniu pracy w Rosji objął kierownictwo fabryki komponentów w Kaiserslautern w Niemczech, którą zarządzał przez dwa i pół roku. Dopiero później przeniósł się do Eisenach, gdzie odpowiadał za produkcję samochodów marki Opel.
Dotychczasowa ścieżka zawodowa Trojcy obejmuje zatem zarówno produkcję jednostek napędowych i podzespołów, jak i zarządzanie jakością oraz całymi zakładami przemysłowymi. To doświadczenie będzie szczególnie istotne na nowym stanowisku, związanym z produkcją komponentów.
Nowy dyrektor fabryki
Stanowisko dyrektora zarządzającego Opel Eisenach GmbH obejmie 1 listopada 2026 roku Franck Mulard. Francuski menedżer ma 60 lat i jest związany z koncernem od 1990 roku, kiedy rozpoczął pracę w ówczesnej Grupie KM..
Mulard ukończył francuską uczelnię inżynierską École Nationale Supérieure de Techniques Avancées (ENSTA). Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał w lakierni fabryki w Poissy, a następnie obejmował kolejne stanowiska w obszarach produkcji i zarządzania zasobami ludzkimi.
W ciągu 36 lat kariery pracował we Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji i Austrii. Ostatnio był związany z Rüsselsheim, gdzie odpowiadał za realizację projektu grEEn-campus.
Przeniesienie do Eisenach oznacza dla niego powrót do bezpośredniego zarządzania działalnością przemysłową. Obejmie zakład, który odgrywa ważną rolę w europejskiej produkcji Opla i przeszedł znaczące inwestycje związane z najnowszą generacją Grandlanda.

fot. Stellantis
Fabryka po dużej modernizacji
Zakład w Eisenach należy do ważnych ośrodków produkcyjnych niemieckiej marki. Jego historia sięga lutego 1991 roku, kiedy położono kamień węgielny pod budowę fabryki uznawanej wówczas za jedną z najnowocześniejszych w Europie.
W kolejnych dekadach w Eisenach produkowano różne modele Opla. Obecnie zakład odpowiada za wytwarzanie Opla Grandlanda najnowszej generacji, czyli flagowego SUV-a marki, oferowanego z różnymi rodzajami napędu.
Na przygotowanie fabryki do produkcji obecnego Grandlanda przeznaczono 130 mln euro (ok. 573 mln zł). Inwestycje umożliwiły dostosowanie zakładu do wytwarzania wszystkich wariantów napędowych tego modelu, w tym odmian zelektryfikowanych.
To ważne z punktu widzenia organizacji produkcji. Wytwarzanie samochodów z różnymi układami napędowymi wymaga odpowiedniego przygotowania procesów montażowych, logistyki oraz kontroli jakości. Nowy dyrektor przejmie więc zakład, w którym przeprowadzono już istotną modernizację infrastruktury.
Zmiany w europejskich strukturach
Przesunięcia kadrowe pokazują, że Stellantis nadal wykorzystuje doświadczenie menedżerów pracujących wcześniej w różnych zakładach i strukturach koncernu. Zarówno Trojca, jak i Mulard mają za sobą wieloletnią karierę obejmującą kilka krajów oraz różne obszary działalności przemysłowej.
Dla polskiego menedżera zmiana oznacza przejście z kierowania fabryką samochodów do nadzorowania wyspecjalizowanego segmentu europejskiej produkcji. Z kolei Mulard obejmie odpowiedzialność za zakład, którego przyszłość jest związana z produkcją Grandlanda.
Stellantis nie poinformował przy tej okazji o zmianach wielkości produkcji w Eisenach, planowanych redukcjach zatrudnienia ani kolejnych inwestycjach. Ogłoszony komunikat dotyczy przede wszystkim nowych obowiązków obu menedżerów i zmiany kierownictwa niemieckiej fabryki.






