Ta Tesla z 2013 r. pokonała 3 mln km, a ostatni mln – w 2,5 roku. Historia napraw zaskakuje

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Trzy miliony kilometrów na liczniku samochodu osobowego brzmią jak wynik z innej epoki motoryzacji. Tymczasem taki przebieg osiągnęła Tesla Model S z 2013 roku należąca do Hansjörga von Gemmingen-Hornberga. Historia tego egzemplarza jest bardzo ciekawa.

Trzy miliony na liczniku

Niemiecki właściciel poinformował o przekroczeniu granicy 3 000 000 km 30 września 2026 roku. Dla zobrazowania skali: to dystans odpowiadający mniej więcej 75 okrążeniom Ziemi wzdłuż równika.

Von Gemmingen-Hornberg kupił używany Model S w sierpniu 2014 roku. Pierwszy milion kilometrów samochód osiągnął w listopadzie 2019 roku, a w 2022 roku jego licznik przekroczył milion mil, czyli około 1,61 mln km. Granica 2 mln km padła wiosną 2024 roku podczas podróży po Maroku.

Oznacza to, że ostatni milion kilometrów właściciel pokonał w mniej więcej dwa i pół roku. Samochód jest więc eksploatowany w warunkach, których trudno szukać nawet w przypadku większości intensywnie użytkowanych aut flotowych.

Silniki były jego piętą achillesową

Rekordowy przebieg nie jest historią o bezawaryjnej Tesli. Wręcz przeciwnie – szczególnie burzliwe były losy tylnej jednostki napędowej. Gdy samochód w 2023 roku przy przebiegu około 1,8 mln km trafił do chorwackiego, niezależnego serwisu EV Clinic, tylna jednostka napędowa była już wielokrotnie wymieniana.

Według EV Clinic problem wcześniejszych silników wiązał się z nieszczelnością umożliwiającą przedostawanie się płynu chłodzącego do ich wnętrza. Serwis przebudował napęd, stosując między innymi grafitowe uszczelnienie mające wyeliminować przyczynę wcześniejszych awarii.

 

I właśnie tutaj historia robi się szczególnie interesująca. Naprawiona przez EV Clinic jednostka pokonała od tego czasu około 1,2 mln km. Jeszcze przy 560 tys. km przejechanych po naprawie serwis informował o czystym oleju i braku zużycia łożysk.

Akumulatorów też było kilka

Również bateria trakcyjna nie jest fabryczna. Pierwszy pakiet został wymieniony przy przebiegu około 290 tys. km. Kolejne dwa wytrzymały, odpowiednio, około 670 tys. i 550 tys. km.

Obecny akumulator zamontowano w 2023 roku, gdy licznik wskazywał dokładnie 1 758 033 km. Był to pierwszy pakiet, za który właściciel zapłacił z własnej kieszeni. Kosztował około 20 000 euro (ok. 87 540 zł).

Co istotne, od jego montażu samochód przejechał już ponad 1,2 mln km. Według nowszych informacji podawanych przez właściciela w 2026 roku, po przekroczeniu miliona kilometrów na tym pakiecie miał on zachowywać około 85% pierwotnej pojemności. To właśnie trwałość obecnego akumulatora jest jednym z najbardziej interesujących elementów całej historii.

Tesla to nie pierwszy długodystansowiec właściciela

Zamiłowanie von Gemmingen-Hornberga do ogromnych przebiegów nie zaczęło się od Modelu S. Jego historia z Teslą sięga 2009 roku, kiedy został właścicielem jednego z wczesnych Roadsterów dostarczonych do Europy.

Model S okazał się jednak prawdziwym maratończykiem. Od pierwszego miliona kilometrów w 2019 roku do trzeciego minęło niespełna siedem lat, a tempo przybywania kolejnych kilometrów jeszcze wzrosło.

Ten egzemplarz nie jest więc dowodem na to, że Tesla Model S bez napraw przejedzie 3 mln km. Pokazuje za to coś innego: jak długo można utrzymywać samochód elektryczny w intensywnej eksploatacji, jeśli kolejne podzespoły są naprawiane lub wymieniane. Szczególnie interesujące pozostają obecne silnik i bateria, bo oba mają za sobą już przebiegi przekraczające milion kilometrów.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl