Milion złotych wpłaty i… brak gwarancji dostawy. Haczyk w umowie to mało powiedziane

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Nową Teslę Roadster można już rezerwować w Polsce, wpłacając od 212 tys. zł do ponad miliona złotych. Problem w tym, że producent wprost przyznaje w warunkach rezerwacji, iż nie może zagwarantować klientom nawet tego, że samochód kiedykolwiek zostanie dostarczony. Po dziewięciu latach oczekiwania to zastrzeżenie nabiera szczególnego znaczenia.

Tesla nie gwarantuje dostawy Roadstera

Amerykański serwis The Drive zwrócił uwagę na istotny zapis w najnowszej umowie rezerwacyjnej Tesli Roadster. Dokument, datowany na 15 października 2026 roku, zawiera zastrzeżenie, które trudno zignorować, szczególnie w przypadku samochodu wymagającego tak wysokiej wpłaty.

W punkcie dotyczącym dostawy Tesla wyjaśnia, że Roadster nadal znajduje się w fazie rozwoju. Producent zaznacza przy tym, że nie może zagwarantować ani terminu dostarczenia pojazdu, ani tego, czy dostawa w ogóle nastąpi.

Nie jest to interpretacja dziennikarzy, lecz dosłowne znaczenie postanowienia zawartego w amerykańskiej wersji dokumentu. Tesla zabezpiecza się więc na wypadek dalszych opóźnień, a nawet sytuacji, w której zarezerwowany samochód ostatecznie nie trafi do klienta.

Co więcej, rezerwacja nie oznacza zawarcia umowy zakupu. Zgodnie z dokumentem zapewnia jedynie przybliżone pierwszeństwo w przyszłym procesie konfigurowania i zamawiania pojazdu. Nie jest to gwarantowane miejsce w harmonogramie produkcji ani zobowiązanie do dostarczenia konkretnego egzemplarza.

W Polsce rezerwacja od 212 tys. zł

Sprawa dotyczy również polskich klientów, ponieważ Tesla uruchomiła już możliwość rezerwowania Roadstera na naszym rynku. Jak informowaliśmy wcześniej na MotoGuru.pl, wysokość wymaganej wpłaty zależy od wybranej odmiany samochodu.

W przypadku Roadstera Performance należy wpłacić łącznie 212 000 zł. Procedura rozpoczyna się od płatności 22 000 zł, natomiast pozostałe 190 000 zł trzeba przekazać w ciągu dziesięciu dni. Dopiero uregulowanie całej kwoty pozwala sfinalizować rezerwację.

Znacznie większego zaangażowania finansowego wymaga Roadster Thrust. Łączna wpłata wynosi w tym przypadku 1 022 000 zł. Tesla przewiduje również najbardziej ekstremalną odmianę Rocket, ale dostęp do niej ma być ograniczony do klientów posiadających zaproszenie.

Tesla Roadster

fot. Tesla

Żadna z wymienionych kwot nie stanowi ostatecznej ceny zakupu samochodu. Tesla nie opublikowała jeszcze wiążącego cennika, a z amerykańskiej umowy wynika, że nawet przedstawione szacunki mogą ulec zmianie. Producent nadal pracuje nad wyposażeniem, rozwiązaniami technicznymi i dostępnymi opcjami.

Ostateczna cena ma zostać potwierdzona dopiero po skonfigurowaniu pojazdu. Wpłacone pieniądze zostaną wówczas przeznaczone na poczet zakupu, o ile klient zdecyduje się przejść do kolejnego etapu. Oznacza to, że dzisiejsza rezerwacja nie zabezpiecza nabywcy przed ewentualnym wzrostem ceny Roadstera.

Można odzyskać pieniądze, ale…

Amerykańska umowa rezerwacyjna przewiduje możliwość odzyskania całej wpłaconej kwoty. Do momentu zakończenia konfiguracji samochodu, po otrzymaniu zaproszenia od Tesli, zarówno klient, jak i producent mogą anulować rezerwację. W takim przypadku klientowi przysługuje pełny zwrot pieniędzy.

Istotne są jednak dodatkowe postanowienia. Tesla zastrzega, że nie przechowuje wpłat na osobnym rachunku powierniczym ani nie wypłaca od nich odsetek. Pieniądze mogą więc pozostawać u producenta przez długi czas, nie przynosząc rezerwującemu żadnego oprocentowania.

Dokument przewiduje również, że rezerwacji nie można swobodnie przenieść na inną osobę bez wcześniejszej pisemnej zgody Tesli. Jednocześnie nie zawiera zakazu późniejszej odsprzedaży samochodu, jaki producent stosował w przypadku niektórych innych modeli.

Warto przy tym podkreślić, że przeanalizowany dokument jest amerykańską wersją umowy. Nie przesądza on automatycznie o wszystkich warunkach prawnych obowiązujących klientów w Polsce. Szczególnie zasady zwrotów, odpowiedzialności i rozstrzygania sporów należy oceniać z uwzględnieniem właściwej umowy oraz przepisów chroniących konsumentów.

Roadster miał trafić do klientów w 2020 r.

Ostrożność przy rezerwowaniu Roadstera ma mocne uzasadnienie w historii tego modelu. Tesla zaprezentowała prototyp drugiej generacji już w listopadzie 2017 roku, zapowiadając rozpoczęcie produkcji w 2020 roku. Od tamtej pory harmonogram wielokrotnie zmieniano, a samochód wciąż nie trafił do seryjnej produkcji.

Pierwsze rezerwacje również wymagały znacznych wpłat. Standardowa wynosiła 50 000 dolarów (ok. 194 870 zł), natomiast w przypadku specjalnej edycji Founders Series klienci mogli wpłacać nawet 250 000 dolarów (ok. 974 350 zł), czyli ówczesną pełną deklarowaną cenę tej odmiany.

W październiku 2026 roku Tesla ponownie zaprezentowała Roadstera, przedstawiając jeszcze ambitniejsze rozwiązania techniczne. Elon Musk zapowiedział między innymi przyspieszenie od 0 do 60 mil/h, czyli około 97 km/h, w czasie zaledwie 0,81 sekundy.

W najbardziej zaawansowanych konfiguracjach mają pojawić się dodatkowe dysze wykorzystujące sprężony gaz, opracowane z udziałem SpaceX. Szczególnie widowiskowa odmiana Rocket ma być zdolna nawet do krótkotrwałego oderwania się od podłoża, ale nie będzie przeznaczona do normalnego ruchu po drogach publicznych.

Tesla Roadster

fot. Tesla

Na razie pozostają to jednak deklarowane możliwości konstrukcji, a nie osiągi potwierdzone w niezależnych testach samochodu seryjnego. Tesla zakłada obecnie rozpoczęcie produkcji w 2028 roku. Nawet dotrzymanie tego terminu oznaczałoby, że od pierwszej prezentacji Roadstera do uruchomienia produkcji minie ponad dekada.

Milion złotych za miejsce w kolejce

Najnowsze warunki rezerwacji pokazują wyraźną różnicę między marketingowymi zapowiedziami a zobowiązaniami, które Tesla jest gotowa przyjąć wobec klientów. Producent przedstawia Roadstera jako wyjątkowy supersamochód o osiągach wykraczających poza możliwości tradycyjnych konstrukcji, ale jednocześnie nie zobowiązuje się do jego dostarczenia.

Z punktu widzenia potencjalnego nabywcy istotne są trzy niewiadome: termin rozpoczęcia dostaw, ostateczna specyfikacja techniczna oraz cena zakupu. Żadna z nich nie została jeszcze definitywnie rozstrzygnięta.

Możliwość odzyskania wpłaty ogranicza ryzyko finansowe, lecz nie eliminuje kosztu wieloletniego zamrożenia kapitału. Szczególnie przy rezerwacji przekraczającej milion złotych znaczenie ma również utrata potencjalnych korzyści z wykorzystania tych pieniędzy w inny sposób.

Nie oznacza to, że Tesla Roadster nigdy nie powstanie. Producent nadal rozwija projekt i wskazuje nowy harmonogram. Jednak po dziewięciu latach od pierwszej prezentacji najważniejszym sprawdzianem wiarygodności nie będzie kolejny pokaz przyspieszenia czy technologii SpaceX, lecz rozpoczęcie seryjnej produkcji i przekazanie samochodów klientom, którzy od lat czekają na realizację swoich rezerwacji.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl