Trzy egzemplarze Tesli Roadster pierwszej generacji przez ponad 13 lat pozostawały zamknięte w kontenerach na terenie chińskiego portu. Samochody odnaleziono w 2023 roku, a cały niezwykły zestaw został później kupiony przez amerykańskiego kolekcjonera za kwotę bliską 1 mln dolarów (ok. 3,81 mln zł).
Tesle Roadster nigdy nie trafiły do właścicieli
Samochody wyprodukowano w 2010 roku dla chińskiej firmy, która miała wykorzystywać je podczas prac badawczo-rozwojowych nad technologią pojazdów elektrycznych. Z niewyjaśnionych powodów auta nie opuściły jednak terenu portu i przez ponad dekadę pozostawały zabezpieczone wewnątrz kontenerów transportowych.
Szwedzi obalili wielki mit o przyciskach w samochodach. Tesla pokonała Mazdę
Otworzyli je dopiero w 2023 roku specjaliści z Gruber Motor Company. W środku znajdowały się dwie Tesle Roadster Sport w kolorze Very Orange oraz standardowy Roadster pomalowany na Radiant Red. Samochody wciąż były przymocowane za pomocą fabrycznych zabezpieczeń transportowych. Zachowały się również ładowarki, przewody, adaptery, pokrowce i część dokumentacji przekazanej przez Teslę wraz z pojazdami.
Przebiegi jak w nowych samochodach
Dwa spośród odnalezionych samochodów miały na licznikach około 175 i 167 km. Tak niewielkie przebiegi mogły powstać jeszcze podczas kontroli i jazd wykonywanych przez producenta przed planowaną dostawą. Wieloletnie przechowywanie nie pozostawiło jednak aut w idealnym stanie. Na niektórych elementach z włókna węglowego pojawiły się przebarwienia, a część wykończenia wnętrza ucierpiała z powodu wilgoci gromadzącej się w zamkniętych kontenerach.
Najpoważniejszym problemem okazały się akumulatory trakcyjne. Układy elektryczne samochodów pozostawały podłączone przez cały okres składowania, dlatego baterie stopniowo rozładowały się do poziomu, który zdaniem specjalistów praktycznie uniemożliwiał ich odzyskanie.
W skrzyniach znaleziono części czwartej Tesli
W kontenerach odkryto także elementy pochodzące prawdopodobnie z czwartego Roadstera. W skrzyniach znajdowały się fragmenty karoserii, części kabiny oraz inne podzespoły pasujące do tego modelu. Brakowało jednak kluczowych komponentów, w tym ramy, akumulatora oraz kompletnego układu napędowego. Jedna z hipotez zakłada, że czwarty samochód został częściowo rozebrany w celu zbadania jego konstrukcji i technologii.
Projekt miał zostać przerwany po zamknięciu przedsiębiorstwa, które zamówiło auta. Taki przebieg wydarzeń nie został jednak oficjalnie potwierdzony, dlatego los czwartego egzemplarza pozostaje niewyjaśniony.
Trzy Roadstery sprzedane za niemal milion dolarów
Historia samochodów szybko zainteresowała kolekcjonerów. Wartość zestawu wynikała nie tylko z minimalnych przebiegów, lecz także z faktu, że były to jedne z nielicznych Tesli Roadster pierwszej generacji zachowanych w stanie zbliżonym do fabrycznie nowego. Cały pakiet kupił ostatecznie amerykański przedsiębiorca Dan O’Dowd. Cena transakcji miała wynieść niemal 1 mln dolarów (ok. 3,81 mln zł).
Nabywca otrzymał trzy wyjątkowo rzadkie samochody, ale także kosztowny problem w postaci niesprawnych akumulatorów. W przypadku takich pojazdów możliwość natychmiastowego wyjazdu na drogę nie jest jednak najważniejsza – kluczowe znaczenie ma ich historia, oryginalność i niezwykły sposób odnalezienia.






