Grupa VW z największym spadkiem sprzedaży od czterech lat. Tąpnięcie w Chinach

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Grupa Volkswagen zakończyła trzeci kwartał 2026 roku z największym spadkiem globalnych dostaw samochodów od ponad czterech lat. Wynik pogorszył się o 14,3%, a szczególnie niepokojące dane napłynęły z Chin, gdzie sprzedaż koncernu spadła aż o 38,5%. Tymczasem w Polsce niemiecki gigant zwiększa sprzedaż i umacnia pozycję lidera rynku.

VW stracił ponad 300 tys. klientów w jeden kwartał

Opublikowane 12 października wyniki Grupy Volkswagen pokazują skalę problemów, z jakimi mierzy się niemiecki koncern. Od lipca do września 2026 roku do klientów na całym świecie trafiło 1 885 300 pojazdów, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 2 198 900. Oznacza to spadek o 14,3%, czyli o ponad 313 tys. samochodów.

To największy kwartalny spadek dostaw Volkswagena od ponad czterech lat. Co istotne, pogorszenie wyników nie ogranicza się do jednej marki ani jednego segmentu. Problemy dotyczą zarówno samochodów popularnych, jak i marek premium, a ich głównym źródłem pozostaje rynek chiński.

Po dziewięciu miesiącach 2026 roku Grupa Volkswagen dostarczyła łącznie 6 011 000 pojazdów, o 9% mniej niż rok wcześniej. Wówczas wynik wynosił 6 604 300 sztuk. Wzrosty odnotowane w Europie i Ameryce Południowej nie wystarczyły, aby zrekompensować straty w Azji.

Chiny ciągną wyniki Volkswagena w dół

Najbardziej niepokojące dane dotyczą Chin, które przez lata były jednym z filarów działalności niemieckiego koncernu. W trzecim kwartale 2026 roku Volkswagen dostarczył tam zaledwie 405 800 samochodów, wobec 660 300 przed rokiem. To spadek o 38,5%, oznaczający utratę ponad 254 tys. dostaw w ciągu zaledwie trzech miesięcy.

Skala tego załamania jest szczególnie istotna w kontekście wyników całej grupy. Na Chiny przypadło ponad 80% globalnego spadku liczby dostarczonych pojazdów w trzecim kwartale. Oznacza to, że bez tak poważnego pogorszenia sytuacji na chińskim rynku, światowy wynik Volkswagena wyglądałby znacznie lepiej.

Od stycznia do września dostawy w Chinach wyniosły 1 378 800 samochodów, co oznacza spadek o 30,2% względem analogicznego okresu 2025 roku. Volkswagen wskazuje na trudną sytuację całego chińskiego rynku, szczególnie w segmencie pojazdów spalinowych. Jednocześnie koncern musi mierzyć się ze zmianą preferencji klientów i silną konkurencją ze strony lokalnych producentów.

Niemiecka grupa próbuje poprawić swoją pozycję dzięki samochodom elektrycznym opracowywanym z myślą o chińskich odbiorcach. W trzecim kwartale dostawy pojazdów zelektryfikowanych, obejmujących również hybrydy ładowane z gniazdka i samochody z dodatkowym silnikiem spalinowym pełniącym funkcję generatora, wzrosły tam o około 30%. Nie zmienia to jednak faktu, że sprzedaż samych aut w pełni elektrycznych w Chinach spadła w tym okresie o 30,1%.

VW i Audi mocno tracą. Škoda się broni

Problemy koncernu widać również w wynikach poszczególnych marek. Sam Volkswagen, rozumiany jako marka samochodów osobowych, dostarczył w trzecim kwartale 946 600 pojazdów, czyli o 19,3% mniej niż rok wcześniej. Po dziewięciu miesiącach jego sprzedaż wyniosła 3 014 000 samochodów, co oznacza spadek o 13,7%.

Jeszcze większy procentowy spadek kwartalnych dostaw odnotowało Audi. Marka przekazała klientom 314 900 samochodów, o 19,7% mniej niż przed rokiem. Bentley stracił 25,5%, a Porsche 15% Jednym z nielicznych wyjątków okazało się Lamborghini, którego kwartalne dostawy wzrosły o 4,1%, do 2600 egzemplarzy.

Na tym tle stosunkowo dobrze wypada Škoda. Czeska marka dostarczyła w trzecim kwartale 256 700 samochodów, poprawiając ubiegłoroczny rezultat o 0,2%. Jeszcze lepiej prezentuje się wynik od początku roku: 812 400 pojazdów, czyli wzrost o 6,1%.

W przypadku Seata i Cupry łączne dostawy kwartalne spadły o 2,3%, do 133 700 sztuk. Z kolei samochody dostawcze Volkswagena odnotowały spadek o 4,9%, choć w ujęciu dziewięciomiesięcznym nadal utrzymują wzrost o 2,8%. Wyniki pokazują, że poszczególne marki koncernu w różnym stopniu odczuwają pogorszenie koniunktury.

Europa ratuje wyniki

Znacznie korzystniej niż w Chinach wygląda sytuacja Volkswagena w Europie. Od początku roku grupa dostarczyła na europejskim rynku 2 956 000 pojazdów, o 1,7% więcej niż przed rokiem. W Europie Zachodniej wzrost wyniósł 1,1%, natomiast w Europie Środkowo-Wschodniej – 5,3%.

Nie oznacza to jednak, że ostatni kwartał był równie udany. W Europie Zachodniej dostawy od lipca do września spadły o 2,8%, podczas gdy Europa Środkowo-Wschodnia utrzymała niewielki wzrost o 1,4%. Na rodzimym rynku niemieckim dziewięciomiesięczny wynik koncernu poprawił się o 0,9%.

Gorzej wygląda sytuacja za Atlantykiem. W Ameryce Północnej dostawy od stycznia do września zmniejszyły się o 4%, do 680 200 samochodów. W samych Stanach Zjednoczonych spadek wyniósł 7,8% Volkswagen wskazuje tutaj między innymi na wpływ ceł i zmian regulacyjnych.

Pozytywnym wyjątkiem pozostaje Ameryka Południowa. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku dostawy wzrosły tam o 4,3%, do 502 500 pojazdów. Szczególnie dobrze wypadła Brazylia, gdzie koncern zanotował wzrost o 12,3% Nie wystarczyło to jednak do odwrócenia globalnego trendu.

Elektryki rosną w Europie, ale globalnie sprzedaż spada

Wyniki samochodów elektrycznych pokazują kolejne istotne różnice pomiędzy rynkami. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku Grupa Volkswagen dostarczyła na całym świecie 678 700 aut w pełni elektrycznych, o 5,4% mniej niż rok wcześniej. W samym trzecim kwartale spadek wyniósł 4,7%.

Jednocześnie w Europie koncern zanotował wzrost dostaw elektryków o 19,6% w trzecim kwartale, do 209 100 samochodów. Od początku roku europejscy klienci odebrali 586 100 takich pojazdów, o 12,1% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Samochody elektryczne odpowiadają już za około jedną piątą europejskich dostaw grupy.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Po zakończeniu programów dopłat i w warunkach utrzymującej się presji celnej dostawy elektryków Volkswagena spadły tam w trzecim kwartale aż o 86,4%, do 5100 egzemplarzy. W ujęciu dziewięciomiesięcznym spadek wynosi 78,4%!

W Europie koncern liczy na dalszy wzrost zainteresowania tańszymi modelami elektrycznymi. Według producenta rodzina nowych samochodów miejskich, obejmująca Volkswagena ID. Polo, ID. Cross, Škodę Epiq i Cuprę Raval, zebrała już blisko 150 tys. zamówień. Udział elektryków w europejskim portfelu niezrealizowanych zamówień grupy wynosi około 40%.

Najpopularniejszym samochodem elektrycznym całego koncernu od początku roku jest Škoda Elroq, z wynikiem 92 200 dostaw. Kolejne miejsca zajmują Volkswagen ID.4 i ID.5, liczone łącznie, z wynikiem 81 900 sztuk, oraz Škoda Enyaq z 72 700 egzemplarzami. Globalne dostawy hybryd plug-in i samochodów elektrycznych z „przedłużaczem zasięgu” (EREV) wzrosły natomiast o około 23%, do 368 tys. pojazdów.

Martin Sander, członek rozszerzonego komitetu wykonawczego Grupy Volkswagen odpowiedzialny za sprzedaż, tak skomentował wyniki koncernu:

W utrzymującym się trudnym otoczeniu rynkowym Grupa Volkswagen zdołała zasadniczo utrzymać stabilny poziom dostaw poza Chinami w pierwszych dziewięciu miesiącach roku. Odnotowaliśmy wzrost w Ameryce Południowej i Europie. Na naszym rodzimym rynku obserwujemy wyraźne przyspieszenie zainteresowania samochodami w pełni elektrycznymi. Głównymi przyczynami są obecnie wysokie ceny paliw oraz szersza oferta modeli podstawowych. Należy do nich nasza rodzina miejskich samochodów elektrycznych, na którą wkrótce po wprowadzeniu na rynek otrzymaliśmy niemal 150 tys. zamówień. To ogromny sukces, który pokazuje, że te cztery samochody doskonale odpowiadają na obecne potrzeby klientów. Ogółem co piąty samochód dostarczany przez nas w Europie jest w pełni elektryczny, a w portfelu zamówień udział takich pojazdów sięga około 40%. Gwałtowny spadek na całym rynku chińskim pozostaje wyzwaniem dla całej branży. Jednocześnie nasze nowe, opracowane lokalnie modele elektryczne zaczynają przynosić efekty. W porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku dostarczyliśmy klientom w Chinach w trzecim kwartale około 30% więcej pojazdów zelektryfikowanych. Globalnie nasze dostawy po trzech kwartałach są o około 9% niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

W Polsce zupełnie inna sytuacja

Podczas gdy globalne wyniki niemieckiego koncernu wyraźnie się pogarszają, jego polski oddział ma powody do zadowolenia. Według danych CEPiK opracowanych przez IBRM Samar od stycznia do września 2026 roku w Polsce zarejestrowano 125 757 samochodów osobowych i dostawczych marek reprezentowanych przez Volkswagen Group Polska. To wzrost o 8,2% względem ubiegłego roku.

Udział grupy w polskim rynku wyniósł 23,9%, a jej przewaga nad kolejnym konkurentem zwiększyła się do 41 554 samochodów. Rok wcześniej różnica wynosiła 27 702 sztuki. W segmencie aut osobowych Volkswagen Group Polska osiągnęła jeszcze wyższy udział, wynoszący 25,4%

W pierwszej trójce najczęściej rejestrowanych marek samochodów osobowych w Polsce znalazły się Škoda i Volkswagen. Pierwsza z nich zajmuje drugą pozycję z wynikiem 49 270 samochodów, natomiast Volkswagen jest trzeci z 36 136 rejestracjami. Niemiecka marka zwiększyła wynik o 17,4%, osiągając najwyższą dynamikę wzrostu wśród dziesięciu najpopularniejszych marek na polskim rynku.

Dobrze radzą sobie również pozostałe marki grupy. Audi zanotowało 21 217 rejestracji samochodów osobowych, Cupra 10 163, a Seat – 2520. Najpopularniejszym modelem koncernu w Polsce pozostaje Škoda Octavia, która z wynikiem 16 077 sztuk zajmuje drugie miejsce w całym krajowym rankingu nowych samochodów osobowych.

Carla Wentzel, prezes zarządu Volkswagen Group Polska, podkreśla znaczenie szerokiej oferty samochodów z różnymi rodzajami napędu:

Mimo silnej, nowej konkurencji, Volkswagen Group Polska zwiększa sprzedaż i umacnia się na pozycji rynkowego lidera. Kluczem do naszego sukcesu jest pełna koncentracja na potrzebach klientów. Oferujemy samochody w niemal wszystkich segmentach rynku, ze wszystkimi liczącymi się rodzajami napędu – spalinowym, hybrydowym, hybrydowym typu plug-in i w pełni elektrycznym. Klienci mają do wyboru bardzo szeroką gamę nowoczesnych i sprawdzonych pojazdów, wyposażonych w innowacyjne systemy wspierające kierowcę, oferowanych w atrakcyjnych cenach i z korzystnym finansowaniem.

VWliderem elektryków w Polsce

Polski oddział koncernu poprawia również wyniki w segmencie samochodów elektrycznych. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku zarejestrowano w Polsce 4092 osobowe elektryki marek Grupy Volkswagen, o 24,8% więcej niż rok wcześniej. W tym samym okresie cały polski rynek samochodów elektrycznych skurczył się o 5,7%.

Dzięki temu udział Volkswagen Group Polska w krajowym segmencie BEV zwiększył się z 12,7 do 16,8%. Najwięcej samochodów elektrycznych spośród marek grupy zarejestrowało Audi (1413 sztuk), przed Škodą (1274) i Volkswagenem (1183). W przypadku tej ostatniej marki wzrost wyniósł aż 124,5%.

Najpopularniejszym elektrykiem koncernu w Polsce jest Škoda Elroq, która znalazła 970 nabywców. Kolejne miejsca zajmują Audi Q4 e-tron (630 sztuk), Audi Q6 e-tron (463 sztuki), Volkswagen ID.4 (434 sztuki) i Volkswagen ID.7 (298 sztuk).

Cały polski rynek elektryków odczuwa jednak skutki zakończenia dopłat. We wrześniu zarejestrowano 3474 osobowe samochody elektryczne, o 22% mniej niż rok wcześniej. Był to piąty kolejny miesiąc spadku rejestracji w tym segmencie.

VWma coraz większy problem z uzależnieniem od Chin

Wyniki za trzeci kwartał pokazują, jak bardzo sytuacja na jednym rynku może wpłynąć na kondycję globalnego koncernu. Volkswagen zwiększa dostawy w Europie i Ameryce Południowej, a w Polsce poprawia wyniki mimo rosnącej konkurencji. Jednocześnie gwałtowne załamanie sprzedaży w Chinach niweluje te sukcesy, co prowadzi do największego kwartalnego spadku globalnych dostaw od ponad czterech lat.

Nie oznacza to, że Volkswagen traci klientów na wszystkich rynkach. Dane wskazują raczej na coraz większe różnice regionalne i problemy z utrzymaniem dotychczasowej pozycji w Chinach. Dla niemieckiego koncernu kluczowe będzie teraz to, czy nowe modele przygotowane na tamtejszy rynek zdołają zahamować spadki, zanim ich wpływ na globalne wyniki stanie się jeszcze poważniejszy.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl