Autostrada A2 nie dotrze do granicy z Białorusią. Rząd zmienia plany, a budowa się opóźnia

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Autostrada A2 miała połączyć zachodnią i wschodnią granicę Polski, ale jej ostatni fragment nie powstanie – przynajmniej według obecnych planów Ministerstwa Infrastruktury. Resort potwierdził, że nie przewiduje budowy trasy od węzła Dobryń do granicy z Białorusią w Kukurykach. Jednocześnie opóźnia się realizacja dwóch wcześniejszych odcinków, z których jeden ma zostać oddany do ruchu dopiero w 2030 roku.

Autostrada A2 zakończy się przed granicą z Białorusią

Zmiana planów wyszła na jaw za sprawą interpelacji poselskiej Michała Moskala z Prawa i Sprawiedliwości. W odpowiedzi sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Stanisław Bukowiec poinformował, że budowa A2 od węzła Dobryń do granicy państwa nie jest planowana. Oznacza to, że autostrada ma kończyć się w rejonie terminala odpraw granicznych w Koroszczynie, a nie przy samej granicy polsko-białoruskiej.

Ministerstwo uzasadnia takie rozwiązanie charakterem przejścia granicznego Kukuryki-Kozłowicze, które obsługuje ruch towarowy. Węzeł Dobryń ma zapewnić dojazd do terminala w Koroszczynie, skąd ciężarówki będą kierowane do granicy istniejącą drogą celną. Zdaniem resortu nie ma zatem potrzeby przedłużania autostrady do samego przejścia.

Stanowisko ministerstwa oznacza zmianę względem wcześniejszych zapowiedzi dotyczących docelowego przebiegu A2. Jeszcze w czerwcu 2026 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała o planach doprowadzenia autostrady do granicy państwa w rejonie Kukuryk. Wcześniej przygotowania do realizacji ostatniego fragmentu uzależniano od poprawy sytuacji geopolitycznej w relacjach z Białorusią.

Rząd nie wyjaśnił, kiedy zapadła decyzja

W odpowiedzi na interpelację zabrakło informacji o tym, kto i kiedy podjął decyzję o odstąpieniu od budowy ostatniego odcinka A2. Nie przedstawiono również jego szacunkowego kosztu ani szczegółowego wyjaśnienia statusu inwestycji w rządowych planach drogowych.

Wątpliwości dotyczą także znaczenia trasy dla bezpieczeństwa państwa. Poseł Moskal pytał, czy przy planowaniu autostrady prowadzącej do wschodniej granicy uwzględniano potrzeby obronne oraz czy prowadzono uzgodnienia z Ministerstwem Obrony Narodowej, Krajową Administracją Skarbową i Strażą Graniczną. Według informacji przekazanych przez jego biuro poselskie resort nie odniósł się do tych zagadnień.

Nie oznacza to jednak, że rezygnacja z bezpośredniego połączenia autostradowego z granicą uniemożliwi dojazd do przejścia. Ruch ciężarowy nadal będzie mógł korzystać z połączenia przez terminal w Koroszczynie. Różnica polega na tym, że ostatni fragment do granicy nie będzie miał standardu autostrady.

Budowa A2 za Białą Podlaską opóźniona

Problemy dotyczą nie tylko końcowego przebiegu autostrady, lecz także harmonogramu realizacji odcinków na wschód od Białej Podlaskiej. Największa niepewność dotyczy fragmentu Biała Podlaska – Kijowiec o długości ponad 16 km, dla którego nadal nie podpisano umowy z wykonawcą.

Pierwotnie zakładano zawarcie kontraktu w czwartym kwartale 2025 roku i zakończenie inwestycji w 2029 roku. Postępowanie przetargowe znacząco się jednak przedłużyło, a obecny harmonogram ministerstwa przewiduje prowadzenie prac w latach 2027-2030. Oddanie tego odcinka do ruchu planowane jest na 2030 rok, przy czym termin zależy od rozstrzygnięcia przetargu i podpisania umowy.

Jednym z powodów opóźnienia są spory związane z oceną ofert. W maju 2026 roku Krajowa Izba Odwoławcza nakazała unieważnienie wyboru najkorzystniejszej oferty, wskazując między innymi na niedozwolone negocjacje jej treści prowadzone przez zamawiającego z jednym z wykonawców.

Pod koniec lipca GDDKiA ponownie wybrała to samo konsorcjum, a 13 sierpnia przekazała dokumentację do kontroli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Sytuację dodatkowo skomplikował wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 4 września, który utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie KIO wydane w innym postępowaniu.

Według informacji ministerstwa skutkiem tego rozstrzygnięcia było zaistnienie wobec spółki Mirbud przesłanki wykluczenia związanej z przedstawieniem zamawiającemu informacji wprowadzających w błąd wskutek lekkomyślności lub niedbalstwa. Oferta konsorcjum wymaga więc ponownej oceny, a termin podpisania umowy pozostaje niepewny.

Odcinek za prawie 460 mln zł

Nieco inaczej wygląda sytuacja kolejnego fragmentu A2, prowadzącego z Kijowca do węzła Dobryń. Tutaj umowę podpisano 10 czerwca 2026 roku, choć pierwotnie zakładano zawarcie kontraktu już w trzecim kwartale 2025 roku. Wykonawcą jest konsorcjum firm Mirbud i Budpol, a wartość inwestycji wynosi prawie 460 mln zł.

Odcinek będzie miał ponad 9 km długości i dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Projekt przewiduje również pozostawienie rezerwy terenowej pod dobudowę trzeciego pasa, wykonanie obiektów inżynierskich, oświetlenia, odwodnienia oraz dróg obsługujących ruch lokalny.

Wykonawca ma przeznaczyć 10 miesięcy na opracowanie dokumentacji technicznej i wykonawczej, a następnie 22 miesiące na roboty budowlane. Do czasu realizacji prac nie będą wliczane okresy zimowe od 16 grudnia do 15 marca.

Według aktualnych założeń kierowcy skorzystają z odcinka Kijowiec-Dobryń w 2029 roku, czyli rok później, niż wcześniej przewidywano. Ministerstwo tłumaczy przesunięcie terminu przedłużającym się postępowaniem przetargowym.

A2 dotarła do Białej Podlaskiej

Rozbudowa wschodniej części autostrady A2 poczyniła w ostatnich miesiącach wyraźne postępy. Pod koniec grudnia 2025 roku udostępniono kierowcom 10-kilometrowy odcinek pomiędzy węzłami Siedlce Południe i Siedlce Wschód. Pod koniec kwietnia 2026 roku otwarto kolejne prawie 27 km między Łukowiskiem a Białą Podlaską, a pod koniec czerwca autostrada dotarła do Białej Podlaskiej również od strony Siedlec.

Dalsza rozbudowa okazuje się jednak trudniejsza, niż zakładano. Chociaż dla fragmentu Kijowiec-Dobryń podpisano już kontrakt, brak umowy na wcześniejszy odcinek Biała Podlaska-Kijowiec oznacza, że ciągłe połączenie autostradowe z terminalem w Koroszczynie może powstać dopiero w 2030 roku, o ile nie wystąpią kolejne opóźnienia.

W czerwcu GDDKiA zapowiadała jeszcze, że umowa na brakujący odcinek zostanie podpisana w 2026 roku. Najnowsze informacje Ministerstwa Infrastruktury pokazują jednak, że dotrzymanie tego terminu zależy od zakończenia przedłużającego się postępowania przetargowego.

Spór o A2 nabiera politycznego znaczenia

Zmiana planów dotyczących końcowego fragmentu autostrady spotkała się z krytyką posła Michała Moskala. Parlamentarzysta zarzuca resortowi infrastruktury brak konsekwencji w zapowiedziach oraz opóźnienia w realizacji inwestycji, którą uważa za istotną dla logistyki i bezpieczeństwa wschodniej Polski.

Moskal zapowiedział, że będzie domagał się wskazania osób odpowiedzialnych za decyzję o odstąpieniu od budowy odcinka do granicy oraz przedstawienia wiarygodnych terminów zakończenia pozostałych prac. Odpowiedzialnością polityczną za sytuację obarcza Ministerstwo Infrastruktury kierowane przez Dariusza Klimczaka.

Najważniejsze z punktu widzenia kierowców pozostają jednak dwie kwestie. Pierwsza to przesunięcie zakończenia budowy A2 za Białą Podlaską nawet do 2030 roku. Druga to potwierdzenie, że według obecnych planów autostrada zakończy się przy węźle Dobryń, a dalszy dojazd do granicy z Białorusią będzie odbywał się inną drogą.

Nie przesądza to, że ostatni fragment A2 nigdy nie powstanie. Na razie jednak Ministerstwo Infrastruktury nie przewiduje jego realizacji, a ewentualny powrót do tego pomysłu wymagałby zmiany obecnego stanowiska.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl