Próba ustąpienia pierwszeństwa karetce zakończyła się zderzeniem trzech samochodów na warszawskiej Woli. Kierująca Mini trafiła do szpitala, a ambulans przewożący pacjenta został uszkodzony na tyle poważnie, że konieczne było wezwanie drugiej karetki. Policja wyjaśnia, jak doszło do wypadku.
Wypadek na ulicy Prostej
Do zdarzenia doszło w środę, 21 października 2026 roku, około godziny 17 na ulicy Prostej w Warszawie, przed skrzyżowaniem z Żelazną. W wypadku uczestniczyły trzy pojazdy: karetka pogotowia Meditrans, osobowe Mini oraz Mercedes.
Według wstępnych informacji kierująca Mini zauważyła zbliżający się ambulans i chciała umożliwić mu przejazd. Zdecydowała się na gwałtowną zmianę pasa ruchu, jednak podczas wykonywania tego manewru doszło do zderzenia z karetką.
Na tym zdarzenie się nie zakończyło. Po pierwszym uderzeniu Mini zostało odrzucone na sąsiedni pas, którym poruszał się Mercedes. Samochody zderzyły się, a uszkodzenia objęły ostatecznie wszystkie trzy pojazdy.
Pacjent potrzebował drugiej karetki
Ambulans uczestniczący w wypadku nie jechał pusty. Ratownicy transportowali pacjenta do szpitala, a pojazd poruszał się z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, korzystając z uprzywilejowania w ruchu drogowym.
Po zderzeniu karetka nie nadawała się do kontynuowania transportu. Na miejsce skierowano kolejny zespół ratownictwa medycznego, który przejął pacjenta i przewiózł go do szpitala. Dostępne informacje nie wskazują, aby osoba przewożona ambulansem doznała dodatkowych obrażeń w wyniku wypadku.
Pomocy medycznej wymagała natomiast kobieta prowadząca Mini. Ratownicy zbadali ją na miejscu, a następnie przewieźli do szpitala. Nie podano szczegółowych informacji o charakterze ani stopniu odniesionych przez nią obrażeń.
Policja ustala odpowiedzialność
Okoliczności zdarzenia badają funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego. Policjanci przeprowadzili czynności związane z oględzinami pojazdów, zabezpieczaniem śladów i dokumentowaniem miejsca wypadku.
Kluczowe znaczenie będzie miało ustalenie, jak dokładnie przebiegała zmiana pasa wykonana przez kierującą Mini oraz w jaki sposób poruszała się karetka. Sam fakt uczestnictwa pojazdu uprzywilejowanego nie przesądza o winie któregokolwiek z kierowców.
Przepisy zobowiązują uczestników ruchu do ułatwienia przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie. Nie oznacza to jednak, że kierowca może wykonać dowolny manewr bez upewnienia się, czy nie stworzy zagrożenia dla innych.
Z kolei kierujący pojazdem uprzywilejowanym może w określonych warunkach odstąpić od stosowania niektórych przepisów ruchu drogowego, ale musi zachować szczególną ostrożność. Ocena zachowania uczestników środowego wypadku wymaga więc dokładnego odtworzenia sytuacji na jezdni.
Duże utrudnienia na Woli
Wypadek spowodował również poważne problemy komunikacyjne. Po zdarzeniu na ulicy Prostej w kierunku ronda ONZ zablokowane zostały dwa pasy ruchu. Kierowcy mieli do dyspozycji znacznie ograniczoną przestrzeń do przejazdu.
Według informacji przekazywanych w środę wieczorem zator sięgał niemal ronda Tybetu. Utrudnienia obejmowały zatem nie tylko bezpośrednie sąsiedztwo skrzyżowania z Żelazną, ale również wcześniejszy odcinek trasy prowadzącej do centrum Warszawy.
Nie podano, kiedy dokładnie zakończono usuwanie skutków wypadku i przywrócono pełną przejezdność ulicy. Nie ma również informacji o ostatecznych ustaleniach policji dotyczących odpowiedzialności za zderzenie.






