⏱️ 4 min.

Punkty karne od 3 czerwca 2026 uderzą mocniej. Kurs w WORD już nie uratuje za najgorsze wykroczenia

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

01-06-2026 10:06
policja_kontrola prędkosći
fot. Policja Radom

Od 3 czerwca 2026 roku redukcja punktów karnych będzie znacznie bardziej ograniczona. Szkolenie w WORD nadal pozwoli obniżyć saldo, ale nie przy najpoważniejszych wykroczeniach, w tym przy dużym przekroczeniu prędkości, naruszeniach wobec pieszych, jeździe po alkoholu czy przejeździe na czerwonym świetle.

Kurs zostaje, ale jego rola mocno słabnie

Kierowca nadal będzie mógł raz na sześć miesięcy odbyć szkolenie w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego i zmniejszyć saldo o 6 punktów karnych. Ta furtka nie zniknie całkowicie, ale od 3 czerwca przestanie działać przy najcięższych naruszeniach przepisów.

W praktyce kurs stanie się narzędziem dla kierowców z mniej poważnymi przewinieniami, a nie awaryjną poduszką po wyjątkowo ryzykownej jeździe. Nowe przepisy zostawiają możliwość redukcji punktów między innymi przy przekroczeniu dopuszczalnej prędkości maksymalnie o 30 km/h.

Rząd przyjął tu rozwiązanie kompromisowe między ostrzejszym podejściem do piratów drogowych a utrzymaniem szkoleń dla lżejszych wykroczeń. System nadal przewiduje kasowanie punktów po roku od opłacenia mandatu.

Duża prędkość bez punktowej amnestii

Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy kierowców, którzy regularnie jeżdżą znacznie szybciej niż pozwalają przepisy. Po wejściu nowych regulacji punktów nie będzie można zredukować za przekroczenie prędkości o więcej niż 30 km/h. To oznacza, że wyższe pozycje z taryfikatora zostaną na koncie przez pełny okres przewidziany w systemie.

  • przekroczenie prędkości o 31–40 km/h: 9 punktów karnych,
  • przekroczenie prędkości o 41–50 km/h: 11 punktów karnych,
  • przekroczenie prędkości o 51–60 km/h: 13 punktów karnych,
  • przekroczenie prędkości o 61–70 km/h: 14 punktów karnych,
  • przekroczenie prędkości o ponad 70 km/h: 15 punktów karnych.

Taryfikator nie zostanie przy tym dodatkowo zaostrzony. Maksymalny pakiet 15 punktów nadal pojawia się dopiero przy przekroczeniu limitu o ponad 70 km/h. Różnica polega na tym, że po takim wykroczeniu szkolenie w WORD nie skoryguje już bilansu.

Piesi, przejazdy i czerwone światło na czarnej liście

Nowe ograniczenia obejmą też wykroczenia, które bezpośrednio uderzają w bezpieczeństwo pieszych. Kierowca nie zredukuje punktów między innymi za wyprzedzanie na przejściu lub tuż przed nim, omijanie auta zatrzymanego przed przejściem oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu.

Dotyczy to także nieustąpienia pierwszeństwa podczas skręcania i naruszeń wobec osoby niepełnosprawnej na przejściu. Osobną grupę tworzą zachowania na skrzyżowaniach i przejazdach kolejowych. Na liście znalazł się przejazd na czerwonym świetle, niezatrzymanie się do kontroli, omijanie opuszczających się zapór oraz wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym sygnale.

Punkty pozostaną także za wjazd na przejazd bez możliwości jego opuszczenia, czyli klasyczny przykład drogowego „jakoś się zmieszczę”, który zwykle starzeje się bardzo źle.

Alkohol, narkotyki i wyścigi bez taryfy ulgowej

Najsurowsze zasady obejmą kierowców, którzy stwarzają największe zagrożenie na drodze. Bez możliwości redukcji punktów pozostaną wykroczenia i przestępstwa związane z jazdą po alkoholu, prowadzeniem pod wpływem środków odurzających oraz nieudzieleniem pomocy ofiarom wypadku.

Ta sama zasada obejmie nielegalne wyścigi, jazdę mimo cofniętych uprawnień i złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Na liście pojawią się również zachowania kojarzone bardziej z popisami niż z normalnym ruchem drogowym. Chodzi między innymi o celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg, drift, jazdę pod prąd na autostradzie lub drodze ekspresowej, zawracanie na autostradzie oraz niebezpieczne wyprzedzanie w miejscach objętych zakazem.

Sam drift oznacza 10 punktów karnych, a stworzenie zagrożenia może dołożyć kolejne 12 punktów.

Utrata prawa jazdy stanie się łatwiejsza

Nowe przepisy obejmą około 60 najpoważniejszych wykroczeń drogowych. Dla kierowcy oznacza to prostą zmianę: po ciężkim naruszeniu nie wystarczy zapisać się na kurs i odjąć kilku punktów z konta. Saldo będzie szybciej zbliżało się do limitu, a punkty za najgroźniejsze zachowania zostaną w systemie przez pełne 12 miesięcy od opłacenia mandatu.

Zmiana najmocniej uderzy w osoby, które traktowały szkolenie redukcyjne jak coroczny bezpiecznik. Od 3 czerwca kurs w WORD nadal będzie przydatny, ale przestanie być sposobem na neutralizowanie konsekwencji najpoważniejszych wykroczeń. System robi się mniej elastyczny, za to bardziej logiczny: im większe ryzyko na drodze, tym mniej miejsca na punktową kosmetykę.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl