Od marca za +50 km/h poza miastem można stracić prawo jazdy. Policja pokazała dane

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Rozszerzenie przepisów dotyczących zatrzymywania prawa jazdy miało sprawić, że znacznie więcej kierowców straci uprawnienia za ekstremalne przekroczenia prędkości poza obszarem zabudowanym. Pierwsze statystyki po kilku miesiącach obowiązywania nowych zasad pokazują jednak, że skala zjawiska jest wyraźnie mniejsza od przewidywań.

Nie każda droga poza miastem oznacza utratę prawa jazdy

Od 3 marca 2026 roku kierowca może stracić prawo jazdy również poza terenem zabudowanym, jeżeli przekroczy dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h. Kara polega na zatrzymaniu dokumentu na trzy miesiące. Nowe rozwiązanie nie zostało jednak wprowadzone na wszystkich trasach. Dotyczy wyłącznie jednojezdniowych dróg dwukierunkowych, czyli między innymi wielu dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych.

Przepisów nie stosuje się natomiast na autostradach oraz drogach, gdzie oba kierunki ruchu są rozdzielone osobnymi jezdniami. W praktyce oznacza to, że na większości standardowych odcinków dróg ekspresowych bardzo szybka jazda sama w sobie nie uruchamia tej konkretnej sankcji.

Zakładano nawet kilkukrotny wzrost liczby zatrzymań

Przed wejściem nowych regulacji pojawiały się prognozy, według których liczba kierowców tracących prawo jazdy mogła wzrosnąć nawet dwu- lub trzykrotnie. Powodem była obawa, że ogromna część przypadków przekraczania prędkości o ponad 50 km/h będzie teraz kwalifikowana również poza miastami.

W praktyce próg utraty uprawnień wygląda jednak inaczej w zależności od miejsca. W terenie zabudowanym, przy limicie 50 km/h, kierowca musi przekroczyć 100 km/h, aby narazić się na trzy miesiące bez prawa jazdy. Poza miastem, przy standardowym ograniczeniu do 90 km/h, granica wynosi 141 km/h. Oznacza to, że kierowca musi przekroczyć limit o tę samą wartość, ale procentowo różnica względem dozwolonej prędkości jest mniejsza.

Trzeba też pamiętać o lokalnych ograniczeniach. Jeżeli na danym odcinku obowiązuje 70 lub 50 km/h, próg skutkujący zatrzymaniem prawa jazdy odpowiednio się obniża.

Policja zatrzymała ponad 2,5 tys. praw jazdy poza miastami

Dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pokazują, że od 3 marca do 31 maja 2026 roku policja zatrzymała 2584 prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na drogach objętych nowymi zasadami. Dla porównania, w okresie od stycznia do końca maja 2026 roku w obszarze zabudowanym takich przypadków było 8765.

Łącznie daje to 11 349 zatrzymanych uprawnień za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h. Skala poza miastami okazała się więc wyraźnie mniejsza niż w miejscach, gdzie przepisy obowiązywały już wcześniej.

Poza miastem średnio niespełna 29 zatrzymań dziennie

Po przeliczeniu danych na średnią dzienną okazuje się, że na drogach objętych nowymi regulacjami poza obszarem zabudowanym dochodziło do około 28,7 zatrzymania prawa jazdy każdego dnia. W tym samym czasie w terenie zabudowanym średnia wynosiła około 58 przypadków dziennie.

Łączna liczba zatrzymań była jednak wyższa niż rok wcześniej. Trzeba przy tym zachować ostrożność przy porównaniach, ponieważ nowe przepisy obowiązywały poza miastami tylko przez część analizowanego okresu.

Lawiny zatrzymań nie było

Pierwsze miesiące obowiązywania nowych zasad nie potwierdziły najczarniejszych scenariuszy zakładających masową utratę praw jazdy przez kierowców podróżujących poza miastami. Nowe przepisy zwiększyły liczbę przypadków, w których policja może zatrzymać dokument, ale nie doprowadziły do sytuacji, w której drogi poza obszarem zabudowanym stałyby się miejscem masowych zatrzymań.

Jednym z powodów jest ograniczony zakres regulacji. Nie obejmują one między innymi autostrad oraz większości dróg ekspresowych, gdzie kierowcy często osiągają najwyższe prędkości. Dla kierowców najważniejsze pozostaje więc nie tylko to, jak szybko jadą, ale również po jakiej drodze się poruszają. Na zwykłej jednojezdniowej trasie dwukierunkowej przekroczenie limitu o ponad 50 km/h może oznaczać trzy miesiące bez prawa jazdy – nawet wiele kilometrów od najbliższego miasta.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl