Dramat na Ursynowie. Kobieta weszła pod koła ciężarówki

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Do poważnego wypadku doszło w pobliżu skrzyżowania Pasaż Ursynowski z ulicą biegnącą równolegle do Dzwonniczej w Warszawie, w rejonie przebudowywanej infrastruktury obok kościoła pw. Wniebowstąpienia Pańskiego. Według relacji świadka kobieta znalazła się pod wewnętrznymi kołami ciężarówki poruszającej się z bardzo małą prędkością.

Kobieta znalazła się w niewidocznej strefie ciężarówki

Z informacji przekazanych nam przez osobę obecną w pobliżu miejsca zdarzenia wynika, że zgodnie z relacjami świadków, ciężarówka jechała z prędkością około 2 km/h. W pewnym momencie kobieta miała wejść bezpośrednio pod pojazd, w rejon wewnętrznych kół ciemnoniebieskiego pojazdu.

Świadek podkreśla, że kierowca prawdopodobnie nie miał możliwości dostrzeżenia pieszej ze swojej kabiny. Samochody ciężarowe mają rozległe martwe pola, obejmujące nie tylko przestrzeń za pojazdem, lecz także obszary bezpośrednio przed kabiną i wzdłuż jej boków.

Świadkowie stanęli w obronie kierowcy

Według wstępnych ustaleń obecnych na miejscu policjantów, w pobliżu nie było kamer, które zarejestrowałyby przebieg wypadku. Świadkowie podkreślili, że pojazd poruszał się bardzo wolno, a kierowca nie spowodował zdarzenia celowym ani gwałtownym manewrem, zachowując ostrożność. Rozmówca przekazał, że obrażenia starszej kobiety były bardzo poważne i obejmowały prawdopodobne zmiażdżenie stóp oraz uraz nóg. Według nieoficjalnej relacji konieczna mogła być amputacja, jednak informacja ta nie została przez potwierdzona przez służby ani placówkę medyczną.

Waze

fot. zrzut ekranu z mapy Waze z zaznaczonym miejscem zdarzenia

Przy ciężarówce pieszy musi zachować szczególną ostrożność

Piesi należą do niechronionych uczestników ruchu i w starciu z wielotonowym pojazdem nie mają praktycznie żadnych szans. Nawet przy minimalnej prędkości koła ciężarówki mogą spowodować katastrofalne obrażenia. Pierwszeństwo nie gwarantuje żadnej ochrony w przypadku zdarzenia. W pobliżu placów budowy i manewrujących ciężarówek warto zachować szczególną ostrożność, nie przechodzić tuż przed kabiną ani między osiami pojazdu i założyć, że kierujący może nas po prostu nie widzieć.

Kierowcy czują się bezpiecznie, eksperci biją na alarm. Groźny paradoks na drogach

Odbiór zdarzenia przez świadków a prawo

Równocześnie eksperci i policja przypominają, że ograniczenia widoczności w postaci martwych pól nie zdejmują z kierowców samochodów ciężarowych szczególnego obowiązku zachowania ostrożności, zwłaszcza w rejonach o dużym natężeniu ruchu pieszych oraz w strefach prowadzonych prac budowlanych. Prowadzący duży pojazd ma prawny obowiązek upewnić się przed każdym manewrem, że droga jest wolna, a trudne warunki widoczności czy specyfika maszyny wymagają od kierowcy wzmożonej czujności i dostosowania techniki jazdy do otoczenia.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl