Grupa OLX, właściciel OTOMOTO, wystosowała do spółki Autoplac wezwanie do zaniechania naruszeń. Dokument ma charakter przedsądowy i nie oznacza, że między firmami rozpoczęło się postępowanie sądowe. Autoplac potwierdził autentyczność pisma, ale żadna ze stron nie przedstawiła dotąd szczegółowego oficjalnego stanowiska.
Wezwanie przedsądowe to nie pozew
Publicznie dostępny dokument zatytułowany „Wezwanie do zaniechania naruszeń” został skierowany przez Grupę OLX do portalu Autoplac. Właściciel OTOMOTO domaga się zaprzestania działań, które w jego ocenie naruszają prawo i chronione interesy spółki.
Nie ma natomiast publicznego potwierdzenia, że Grupa OLX lub OTOMOTO wniosły pozew przeciwko Autoplacowi. Nie ujawniono informacji o wszczęciu postępowania ani zabezpieczeniu roszczeń. Dlatego stwierdzenie, że „OTOMOTO pozwało Autoplac”, byłoby obecnie przedwczesne. Potwierdzone jest jedynie skierowanie wezwania przedsądowego, które może poprzedzać dalsze kroki prawne, ale nie musi.
Autoplac.pl przekroczył 200 tys. ogłoszeń. Coraz mniejszy dystans do OTOMOTO
Grupa OLX zarzuca wspieranie bojkotu OTOMOTO
Z treści wezwania wynika, że zastrzeżenia dotyczą m.in. nawoływania do bojkotu OTOMOTO oraz rozpowszechniania informacji, które Grupa OLX uznaje za nieprawdziwe, obraźliwe lub mogące wprowadzać w błąd. Kolejny zarzut dotyczy organizowania, wspierania lub koordynowania działań wymierzonych w Grupę OLX i należący do niej portal.
Samo przedstawienie takich zarzutów nie przesądza jednak o naruszeniu prawa. To stanowisko jednej ze stron, które nie zostało zweryfikowane przez sąd.
Autoplac potwierdził autentyczność dokumentu
Według serwisu Francuskie.pl Autoplac potwierdził otrzymanie wezwania. Firma nie opublikowała jednak szczegółowego stanowiska i nie odniosła się do poszczególnych zarzutów. Nie wiadomo również, czy zamierza spełnić żądania Grupy OLX.
Autoplac nadal podkreśla swój model działalności oparty na bezpłatnym publikowaniu ogłoszeń przez osoby prywatne, komisy i dealerów. Nie jest to odpowiedź na wezwanie, ale stanowi tło konfliktu z płatnymi portalami ogłoszeniowymi.
Konflikt wybuchł podczas protestu komisów i dealerów
Spór pojawił się w czasie protestu części zawodowych sprzedawców samochodów przeciwko kosztom publikowania ofert w OTOMOTO i OLX. Uczestnicy akcji zapowiadali, że w lipcu 2026 roku nie będą dodawali nowych ogłoszeń na obu platformach. W materiałach promujących protest Autoplac był wskazywany jako bezpłatna alternatywa, co samo w sobie nie stanowi dowodu, że portal organizował lub koordynował protest.
Sprzedawcy krytykowali przede wszystkim ceny pakietów oraz relację między kosztami publikacji a liczbą pozyskiwanych kontaktów.
Autoplac rośnie, ale OTOMOTO pozostaje liderem
Napięcie pojawia się w momencie, gdy Autoplac przestaje być marginalnym graczem na rynku. W maju 2026 roku platforma poinformowała o przekroczeniu 200 tys. aktywnych ofert, z czego około 185 tys. stanowiły samochody osobowe. Serwis korzysta także z zaplecza aplikacji Yanosik, której operator deklaruje ponad 5 mln użytkowników.
Hybrydy i elektryki przyspieszają. Coraz więcej ogłoszeń na OTOMOTO
Danych Autoplacu i OTOMOTO nie można jednak porównywać wprost, ponieważ portale mogą stosować odmienne zasady liczenia ofert. Mimo to skala bezpłatnej platformy pokazuje, że stała się ona realnym konkurentem dla dotychczasowego lidera. Największymi atutami OTOMOTO pozostają rozpoznawalność marki, wieloletnia współpraca z profesjonalnymi sprzedawcami oraz duża liczba użytkowników. W maju 2026 roku portal informował o niemal 243 tys. aktywnych ogłoszeń, jednocześnie rozwijając płatne narzędzia zwiększające widoczność ofert.
W kampanii Moto Lato 2026 wybrane ogłoszenia są dodatkowo promowane w OTOMOTO i OLX, a według portalu podczas poprzedniej edycji średnia liczba ich odwiedzin wzrosła o 101%.






