Hybrydy i elektryki przyspieszają. Coraz więcej ogłoszeń na OTOMOTO

Pawel Trafny
Paweł Trafny

Elektryki i hybrydy zajmują coraz więcej miejsca w ofertach nowych samochodów na OTOMOTO. W kwietniu 2026 roku odpowiadały już za 37,2% ogłoszeń, a jednocześnie rynek używanych aut przyspieszył sprzedaż i utrzymał medianę cen.

Najbardziej praktyczny sygnał dla kupujących widać w przedziale 100–150 tys. zł. To nadal najpopularniejsza półka cenowa wśród nowych samochodów, ale coraz częściej mieszczą się w niej modele hybrydowe i elektryczne.

Dla wielu klientów wybór napędu przestaje więc być dodatkiem do konfiguracji, a zaczyna być jednym z głównych filtrów zakupu.

Elektryfikacja podaży nie jest już niszą

W kwietniu na OTOMOTO aktywnych było 24 466 ogłoszeń nowych samochodów. To o 5,7% więcej niż miesiąc wcześniej. W tej puli auta elektryczne i hybrydowe miały już 37,2% udziału, co dobrze pokazuje zmianę po stronie podaży.

Równolegle słabnie pozycja klasycznych napędów. Udział samochodów benzynowych w ofertach nowych aut zmniejszył się rok do roku o 5,8 punktu procentowego. Diesle także tracą znaczenie, szczególnie na rynku wtórnym, gdzie ich udział spadł do 39,6% Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w OLX Group/Otomoto, zwraca uwagę na tempo tej zmiany:

Liczba ogłoszeń nowych aut elektrycznych wzrosła na Otomoto o 40% rok do roku. Polski rynek motoryzacyjny przechodzi obecnie przez najbardziej intensywny proces elektryfikacji podaży w historii.

Rejestracje nowych osobówek trzymają mocny kurs

W kwietniu 2026 roku w Polsce zarejestrowano 367 958 pojazdów. To wynik o 4,8% niższy niż w marcu, ale jednocześnie o 1,5% wyższy niż rok wcześniej. Cały rynek nie wystrzelił więc gwałtownie, ale też nie stoi w miejscu.

Skoda Octavia otrzyma napęd hybrydowy

Najlepiej wygląda segment nowych samochodów osobowych. Liczba rejestracji wyniosła 51 046 sztuk, czyli o 10,2% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. To ważne tło dla wzrostu liczby ofert, bo większa podaż nie pojawia się w próżni.

Rynek używanych aut stabilny cenowo, szybszy w sprzedaży

Na rynku wtórnym mediana cen używanych samochodów utrzymała się na poziomie 44,8 tys. zł. Jednocześnie skrócił się średni czas sprzedaży auta przez użytkowników indywidualnych. Obecnie wynosi 41 dni. To dobra wiadomość dla sprzedających, ale niekoniecznie zaproszenie do wystawiania auta „z fantazją”.

Kupujący są coraz bardziej konkretni i częściej korzystają z filtrów wyszukiwania. Im lepiej opisany samochód, tym mniejsze ryzyko rozmów o niczym. Coraz większy udział mają też tańsze auta. Samochody do 20 tys. zł odpowiadają już za 20,5% rynku.

W tej części rynku cena nadal działa jak najmocniejszy magnes, zwłaszcza gdy koszty utrzymania samochodu pozostają dla wielu kierowców kluczowym kryterium.

Hybrydy rosną także wśród używanych

Spadek znaczenia diesli nie oznacza prostego powrotu do benzyny. Dane OTOMOTO pokazują, że coraz większą popularność zdobywają używane samochody hybrydowe. To logiczny kierunek dla kierowców, którzy chcą niższego zużycia paliwa, ale niekoniecznie są gotowi na pełne auto elektryczne.

Rynek wtórny zwykle reaguje wolniej niż salonowy, bo zależy od wcześniejszych rejestracji i struktury importu. Właśnie dlatego rosnąca obecność hybryd w ogłoszeniach jest ważna. Pokazuje, że elektryfikacja zaczyna przechodzić z nowych aut do codziennego obrotu używanymi.

Kupujący coraz rzadziej szukają „czegokolwiek”

Autorzy raportu OTOMOTO Insights zwracają uwagę na bardziej analityczne decyzje zakupowe użytkowników platformy. Kupujący częściej określają parametry techniczne i korzystają z filtrów. To skraca drogę od przeglądania ogłoszeń do finalizacji transakcji.

W praktyce wygrywają oferty, które jasno odpowiadają na potrzeby klienta. Napęd, cena, stan, wyposażenie i koszty użytkowania muszą być czytelne od razu. Rynek staje się bardziej wymagający, a samo „ładne auto, polecam” brzmi coraz bardziej jak ogłoszeniowy relikt.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl