VW Golf R w realu i Assetto Corsie EVO okiem Mishy Charoudina

Adam Główka
Adam Główka

Assetto Corsa EVO otrzymało kolejną dużą aktualizację, która wprowadziła nowe samochody, tor wyścigowy i rozbudowane funkcje pokładowe. Jedną z najważniejszych premier jest Volkswagen Golf R ósmej generacji, którego zachowanie w symulatorze porównano z prawdziwym egzemplarzem na Nordschleife. 

Nowe samochody i tor w Assetto Corsa EVO

Aktualizacja Assetto Corsa EVO rozszerza dostępną zawartość między innymi o Volkswagena Golfa R oraz wyścigowe KTM-y X-Bow GT2 i GT4. Do gry trafił również nowy tor Kyalami, a twórcy wprowadzili kolejne poprawki fizyki jazdy i funkcji związanych z obsługą samochodów.

Wirtualny Golf R otrzymał rozwiązania znane z drogowego pierwowzoru. Kierowca może zmieniać tryby jazdy, sterować kierunkowskazami i światłami awaryjnymi, a także przełączać informacje prezentowane na cyfrowych wskaźnikach. Dostępne są między innymi tryby Normal, Sport, Nürburgring i Drift.

iRacing podnosi ceny abonamentu. Taniej będzie tylko do 18 sierpnia

Nie wszystkie elementy symulatora są jednak równie rozbudowane. Podczas testu zwrócono uwagę, że gra nadal nie pozwala całkowicie wyłączyć systemu uszkodzeń. Dla osób regularnie przekraczających granice przyczepności oznacza to konieczność resetowania sesji.

Golf R w grze osiąga kontra prawdziwy samochód

Najważniejszą częścią próby było porównanie wirtualnego Golfa R z rzeczywistym autem na północnej pętli Nürburgringu. Punktem odniesienia stał się przejazd prawdziwym samochodem, wykonany wcześniej z pasażerem na pokładzie. Testowy egzemplarz nie był całkowicie seryjny – miał między innymi zmodyfikowany układ wydechowy, inne ustawienie zawieszenia i ogumienie lepiej przystosowane do jazdy torowej.

W porównywalnym miejscu wirtualny Volkswagen rozpędził się do około 200 km/h. Według kierowcy odpowiadało to prędkości osiągniętej podczas rzeczywistego przejazdu, mimo że w prawdziwym aucie znajdował się dodatkowy pasażer. Pod względem przyspieszenia i osiąganych prędkości w poszczególnych sekcajch toru symulator ma więc dobrze odtwarzać możliwości Golfa R.

Kimi Antonelli pokazał domowy symulator F1 za ponad 200 000 zł

Pozytywnie oceniono również odwzorowanie działania napędu na cztery koła oraz różnych ustawień elektroniki. W trybie Nürburgring samochód pozostawał stabilny, ale wyraźnie preferował podsterowność. Po włączeniu trybu Drift większa część momentu mogła prowadzić do poślizgu tylnej osi, dzięki czemu Golf pozwalał utrzymywać dłuższe przejazdy bokiem.

Seryjny Golf R okazuje się miękki i podsterowny

Ocena właściwości jezdnych była znacznie mniej pochlebna dla samego Volkswagena niż dla twórców gry. Zdaniem kierowcy seryjny Golf R jest miękki, mało komunikatywny i mocno podsterowny. Zachowanie wirtualnego samochodu, które część graczy mogłaby uznać za niedopracowane, miało być w rzeczywistości wiernym odwzorowaniem drogowego auta.

Problemem nie jest brak osiągów. Golf R dysponuje napędem na cztery koła i większą mocą niż przednionapędowy Golf GTI, ale podczas szybkiej jazdy wydaje się cięższy i mniej chętnie zmienia kierunek. W ciasnych zakrętach przednia oś zaczyna wyjeżdżać na zewnątrz, a nawet po sprowokowaniu poślizgu samochód może ponownie przejść w podsterowność.

Sim-Lab GTSL Pro – kierownica jak z Porsche Cup dla simracingowych realistów

Charakter auta zmieniają dopiero odpowiednie opony, geometria zawieszenia i inne modyfikacje podwozia. Przystosowany do jazdy po Nürburgringu Golf R może być znacznie bardziej precyzyjny niż samochód opuszczający salon. Assetto Corsa EVO odwzorowuje jednak przede wszystkim seryjną konfigurację, a nie zmodyfikowany egzemplarz przygotowany do regularnych wizyt na torze.

Porównanie z Golfem GTI wypada pod tym względem interesująco. Słabsza odmiana z napędem na przednie koła ma według autora próby oferować większą zwinność i bardziej naturalne reakcje. Golf R lepiej wykorzystuje moc przy wyjściu z zakrętu, lecz jego bezpieczna charakterystyka może mniej angażować kierowcę.

Tryb Drift zmienia charakter wirtualnego Golfa R

Po uszkodzeniu samochodu podczas pierwszego przejazdu przeprowadzono dodatkową próbę w trybie Drift. Elektroniczne systemy stabilizacji zostały wyłączone, a ustawienia napędu pozwoliły na wyraźnie większy poślizgu tylnej osi.

Assetto Corsa Rally dostanie trzy nowe samochody i tryb VR. Twórcy szykują duże zmiany

Golf nadal nie zachowywał się jak klasyczny samochód z napędem na tylną oś, ale umożliwiał kontrolowane przejazdy bokiem. Różnica względem trybu Nürburgring była łatwo zauważalna: samochód chętniej obracał się wokół własnej osi i pozwalał regulować poślizg pedałem gazu. Próba potwierdziła również, że poszczególne ustawienia nie są jedynie zmianą grafiki na wyświetlaczu. Tryby jazdy rzeczywiście wpływają na pracę napędu i zachowanie podwozia, co zwiększa znaczenie funkcji znanych z prawdziwego Golfa R.

Nürburgring pozostaje wyjątkowo wymagającym punktem odniesienia

Materiał uzupełniono nagraniem przejazdu prawdziwym Golfem R po północnej pętli Nürburgringu. Trasa ma około 20,8 km długości, obejmuje liczne zmiany wysokości, ślepe zakręty, szybkie partie i miejsca niemal całkowicie pozbawione stref wyjazdowych.

Właściciel BMW M2 G87 ocenił realizm M-dwójki w Assetto Corsie EVO

Pędząc 241 km/h po najszybszych partiach toru, kierowca prowadził prawdziwą walkę na wielu frontach: uważał na innych uczestników, dbał o optymalną temperaturę opon i z wyprzedzeniem kalkulował linię jazdy na kilka zakrętów w przód. Bo Nürburgring nie wybacza improwizacji – tu wyjście z jednego łuku decyduje o losach samochodu w całym kolejnym fragmencie trasy.

Niezwykłym echem przeszłości pozostaje zakręt Lauda-Linksknick, usytuowany w pobliżu miejsca, gdzie w 1976 roku życie Nikiego Laudy wisiało na włosku. Wąskie, niemal nieistniejące pobocza oraz niedostępność dla ekip ratunkowych stały się bezpośrednim powodem, dla którego królestwo motorsportu – Formuła 1 – uznało Nürburgring za zbyt niebezpieczny i opuściło jego progi.

Współczesne przejazdy turystyczne odbywają się według zasad ruchu drogowego. Wyprzedzanie z prawej strony jest zabronione, a za niebezpieczne zachowanie kierowca może zostać usunięty z obiektu. W ostatnich latach ograniczono również dostęp niektórych rodzajów pojazdów – między innymi motocykli, samochodów ciężarowych i dużych pickupów.

Paczka 6 torów za 45 dolarów. LMU stawia na model pay2win

Assetto Corsa EVO coraz bliżej pełnoprawnego symulatora

Porównanie wirtualnego i prawdziwego Golfa R pokazuje, że twórcy Assetto Corsa EVO skupiają się nie tylko na katalogowych parametrach samochodów. Istotne jest także odtworzenie ich charakteru, nawet jeżeli oznacza to przeniesienie do gry mniej atrakcyjnych cech, takich jak miękkie reakcje zawieszenia czy silna podsterowność.

W przypadku Volkswagena zgodność nie polegała więc na uczynieniu auta bardziej efektownym, niż jest w rzeczywistości. Wręcz przeciwnie – symulator zachował ograniczenia seryjnego samochodu, a dopiero zmiana trybu jazdy pozwoliła częściowo zmodyfikować zachowanie.

Nowa aktualizacja nadal nie rozwiązuje wszystkich braków Assetto Corsa EVO, ale zwiększa zarówno liczbę dostępnych pojazdów, jak i zakres ich obsługi. Golf R może być przy tym jednym z ciekawszych testów jakości fizyki – nie dlatego, że jest bezkompromisową maszyną torową, lecz dlatego, że jego codzienny, bezpieczny charakter nie jest łatwo w przekonujący sposób odtworzyć w symulatorze.

Assetto Corsa EVO 0.8 coraz bliżej. Serwery wyłączone do 9 lipca

O autorze

Adam Główka

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl