Kia chce wejść do coraz popularniejszego segmentu przystępnych cenowo samochodów elektrycznych. Nowy Syros EV oferuje akumulator o pojemności do 51,4 kWh, moc 171 KM i według indyjskich szacunków może kosztować mniej niż Dacia Spring (73 500 zł). Jest jednak jeden istotny problem – na razie nie wiadomo, czy ten niewielki SUV w ogóle trafi na europejski rynek.
Kia Syros EV ma mniej niż cztery metry długości
Nowy model powstał na platformie K1, wykorzystywanej przez koncern Hyundai Motor w niedużych samochodach spalinowych i elektrycznych. Z tej samej architektury korzysta między innymi Hyundai Inster, który jest już dostępny na europejskim rynku.
Kia Syros EV mierzy 3995 mm długości, 1805 mm szerokości i 1670 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2550 mm. Dla porównania Hyundai Inster jest krótszy i węższy, ale ma nieco większy rozstaw osi: odpowiednio 3825, 1610, 1575 i 2580 mm.
Kia PV5 Cargo startuje od 141 400 zł netto. Elektryczny dostawczak bierze na celownik miejskie floty
Dwie wersje napędu i akumulatory do 51,4 kWh
Podstawowa odmiana Syrosa EV otrzyma napęd na przednie koła oraz silnik rozwijający 135 KM i 255 Nm. Energię będzie magazynował akumulator o pojemności 42 kWh. Według indyjskiego cyklu pomiarowego MIDC taka wersja ma przejeżdżać do 443 km na jednym ładowaniu. Wyniku tego nie należy jednak bezpośrednio porównywać z europejskimi wartościami WLTP, ponieważ indyjska procedura jest mniej wymagająca.

fot. Kia
Mocniejszy wariant również będzie przednionapędowy, ale zaoferuje 171 KM i 255 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma zajmować 8,1 s, a akumulator o pojemności 51,4 kWh zapewni deklarowany zasięg do 526 km według MIDC.
Kia tnie dystans cenowy do Chińczyków. W Europie zaczyna się ostrzejsza gra
Ładowanie od 10 do 80% potrwa 39 minut
Obie wersje będą obsługiwać ładowanie prądem stałym z mocą do 100 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80% ma w obu przypadkach zajmować 39 minut.
Samochód otrzyma również pokładową ładowarkę prądu przemiennego o mocy 11 kW. Producent nie podał natomiast czasu potrzebnego na pełne naładowanie akumulatorów z domowego punktu ładowania lub stacji AC.
V2L, cyfrowy kluczyk i jazda jednym pedałem
Wyposażenie Syrosa EV obejmie funkcję V2L, pozwalającą zasilać z akumulatora samochodu zewnętrzne urządzenia elektryczne. Na liście znalazły się także jazda jednym pedałem, wstępne przygotowanie temperatury akumulatora oraz cyfrowy kluczyk.
Hyundai i Kia budują cybertarczę z USA i Japonią. W tle roboty i AI
Kia przewidziała również zdalne aktualizacje oprogramowania oraz bezprzewodową obsługę Android Auto i Apple CarPlay. Marka zapowiada rozbudowane wyposażenie, ale szczegółowa specyfikacja poszczególnych wersji nie została jeszcze ujawniona.
Gwarancja na akumulator do 15 lat
Na rynku indyjskim producent zamierza zaoferować tak zwaną dożywotnią gwarancję na akumulator trakcyjny. Warunki programu precyzują jednak, że ochrona będzie obowiązywać maksymalnie przez 15 lat.

fot. Kia
Kia planuje również program gwarantowanego odkupu samochodu oraz możliwość korzystania z akumulatora w modelu BaaS, czyli Battery as a Service. W takim rozwiązaniu użytkownik płaci za pojazd i usługę związaną z baterią według odrębnych zasad.
Używana Kia Sportage IV: który silnik wybrać i na co uważać? Oto odpowiedź
Cena i europejska premiera pozostają niewiadomą
Oficjalny cennik Syrosa EV nie został jeszcze opublikowany. Indyjskie media szacują, że podstawowa wersja może kosztować około 16 500 euro (ok. 71 400 zł).
Kia nie poinformowała również, czy samochód trafi poza Indie. Ewentualne wprowadzenie Syrosa EV do Europy dałoby marce niewielkiego elektrycznego SUV-a pozycjonowanego obok Hyundaia Instera, jednak na razie taki scenariusz pozostaje wyłącznie czystą spekulacją.










