⏱️ 3 min.

Assetto Corsa EVO zmienia kurs. Aktualizacja v0.6 przyniesie dedykowane serwery

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

13-04-2026 15:04
Ford Mustang GT3 Assetto Corsa EVO 0.6

Assetto Corsa EVO szykuje aktualizację v0.6, która ma wprowadzić dedykowane serwery uruchamiane samodzielnie przez graczy. To ważna zmiana, bo wcześniej serwery trzeba było wynajmować, a ten model spotkał się z krytyką części społeczności nastawionej na ściganie online.

Narzędzie do obsługi dedykowanych serwerów ma być dostępne na Steamie. Informację przekazał Community Manager Ben McConnell na oficjalnym serwerze Discordowym marki Assetto Corsa. Kunos Simulazioni utrzymuje obecnie serwery AC EVO w trybie prac technicznych. Studio zakłada, że ten etap potrwa dwa dni, więc aktualizacja może pojawić się 15 kwietnia, o ile wszystko przebiegnie zgodnie z planem.

Sześć nowych aut i debiut Sebring

Aktualizacja v0.6 doda do gry sześć samochodów. Na liście znalazły się Audi R8 LMS GT4 EVO, Ferrari 296 GT3, Ferrari 288 GTO, Ford Mustang GT3, Lamborghini Countach LP5000 QV oraz Porsche 992 GT3 R Rennsport. Nowym torem w grze będzie Sebring. Nürburgring otrzyma z kolei aktualizacje oznaczone jako sezon 2026, co może mieć związek z pracami modernizacyjnymi prowadzonymi na Nordschleife przed bieżącym sezonem wyścigowym.

Poprawki w multiplayerze i wydajności

W trybie wieloosobowym pojawią się zmiany w netcodzie. Aktualizacja ma poprawić synchronizację, przewidywanie ruchu i stabilność kolizji. Lista zmian obejmuje też poprawkę błędu powodującego jednoczesny crash u wszystkich klientów podłączonych do serwera. Kunos zapowiada również lepszą wydajność CPU zarówno po stronie serwerów, jak i klientów. To jedna z tych zmian, które gracze zauważają od razu.

Fizyka, opony i telemetria po szerokich zmianach

Twórcy przebudowali kilka obszarów fizyki zawieszenia. Wśród zmian są nowe elementy modelowania amortyzatorów, obsługa przedniego zawieszenia multilink strut oraz obliczenia punktów przechyłu i pochylenia. W oponach poprawiono stabilność modelu, która w części aut wyścigowych mogła prowadzić do awarii.

Dodano też nowy model kontaktu opony z nawierzchnią, zmieniono zachowanie pionowej sprężystości oraz odświeżono wszystkie deszczowe komplety opon. Gra otrzyma również oficjalne wsparcie dla telemetrii MoTeC. Dojdą nowe kanały telemetryczne, a zapis telemetrii będzie odbywał się automatycznie także po teleportacji do boksu.

Długa lista poprawek dla aut i SI

Aktualizacja obejmuje zmiany w prowadzeniu wielu modeli, od AMG GT2 i BMW M4 GT3 po Porsche 992 GT3 Cup i Ferrari 296 GTB. W pakiecie znalazły się korekty aerodynamiki, zawieszenia, map, logiki dyferencjału, pracy układu napędowego i balansowania osiągów. GT3 otrzymają balans osiągów BOP ograniczone do wyrównania silników, bez dodatkowego balastu.

Zmieniono też sposób wyliczania wskaźnika Performance Index, co lekko przetasowuje układ sił między samochodami w grze. Sztuczna inteligencja otrzyma nowy system modelowania toru. Według opisu ma on działać dokładniej szczególnie w sekcjach z nachyleniem oraz kompresją i dekompresją nawierzchni.

Interfejs, audio i logika rozgrywki też idą do poprawy

W interfejsie przebudowano stronę sterowania i stronę wyboru auta. Menu ma działać szybciej, a warianty samochodów będą wybierane w bardziej przejrzysty sposób, zamiast ciągnąć się w jednej długiej liście. Do tego poprawiono logikę pit stopów, kar, limitów toru i pogody.

Naprawiono także problemy z błędnym czyszczeniem kar, ścinakami po kliknięciu kierowcy oraz rozjazdem między fizycznymi i wizualnymi właściwościami deszczu. Kunos poprawił też warstwę audio. Kilka modeli dostało odtworzone zestawy dźwięków, a system miksowania źródeł przeszedł na bardziej zaawansowane zarządzanie wielokanałowe.

Najważniejsza zmiana jest jednak gdzie indziej

Pełna lista poprawek w v0.6 jest bardzo długa, ale główny ciężar tej aktualizacji i tak spoczywa na serwerach dedykowanych. To właśnie ten element najmocniej zmienia odbiór Assetto Corsa EVO przez społeczność, bo usuwa barierę, która dla części graczy była zwyczajnie nie do przyjęcia.

Dla lig, grup znajomych i organizatorów własnych wyścigów oznacza to większą swobodę. Dla samej gry może to być ruch ważniejszy niż kolejna partia aut, bo w simracingu społeczność online lubi mieć kontrolę nad torem, zasadami i serwerem, a nie tylko nad ciśnieniem w oponach.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl