⏱️ 3 min.

20 KM za dużo. Lamborghini może stracić podium

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

28-05-2026 15:05
Lamborghini Huracan GT3 EVO2 84 ABT Nurburginrg 24h

Red Bull Team Abt Lamborghini może stracić drugie miejsce w 24-godzinnym wyścigu Nürburgring. Huracan GT3 Evo2 z numerem 84 nie przeszedł kontroli na hamowni, a sędziowie techniczni przekazali sprawę komisarzom zawodów.

Najbardziej kłopotliwy dla Abt jest nie sam wynik badania, lecz jego kontekst. Lamborghini było jednym z sześciu samochodów klasy SP9 wytypowanych do kontroli po wyścigu, ale tylko w nim wykryto nieprawidłowości. Pozostałe auta marek Aston Martin, BMW, Ford, Mercedes-AMG i Porsche przeszły inspekcję bez zastrzeżeń.

Chodzi o moc silnika i granice BoP

Według ustaleń silnik Lamborghini miał odbiegać od wartości referencyjnych ustalonych przed wyścigiem. Te parametry służyły później do określenia Balance of Performance, czyli systemu wyrównującego osiągi różnych samochodów GT3. W tle pojawia się informacja o przekroczeniu rzędu około 20 KM. Regulamin dopuszcza tolerancję 2%, która ma uwzględniać naturalne różnice między jednostkami napędowymi.

Przy szacowanych 500 KM oznaczałoby to około 10 KM marginesu. To właśnie dlatego sprawa jest tak poważna. Jeśli auto miało realnie większą moc od wartości przyjętych do BoP, przewaga nie byłaby już zwykłym efektem dobrej strategii, czystej jazdy albo korzystnego ruchu na torze.

Kontrola przeciągnęła się przez sprzęgło

Po wyścigu zabezpieczono najlepsze samochody sześciu najmocniejszych producentów. Na liście znalazły się m.in. zwycięski Mercedes-AMG Winward z numerem 80, Lamborghini Abt z numerem 84, Aston Martin Walkenhorst, BMW Rowe, Porsche Lionspeed i Ford HRT. Lamborghini nie mogło jednak przejść kontroli w pierwotnym terminie. Powodem miało być uszkodzone sprzęgło, które jest potrzebne podczas pomiaru na hamowni.

Auto zostało ponownie zaplombowane i skierowane do dalszej inspekcji. Mechanicy Abt wymienili sprzęgło pod nadzorem, a samochód wrócił na hamownię McChip w Mechernich. Standardowa kontrola wolnossącego auta tego typu powinna trwać mniej niż godzinę, ale w tym przypadku pomiary przeciągnęły się na wiele godzin. To raczej nie jest ten rodzaj niemieckiej dokładności, który zespół chciałby zobaczyć po zdobyciu podium.

Osiągi Lamborghini już wcześniej wyglądały wyjątkowo mocno

Dane z toru dodają sprawie temperatury. Prędkości w sektorze 8 na Döttinger Höhe miały wzbudzić zainteresowanie sędziów jeszcze przed końcową kontrolą. Lamborghini z numerem 84 osiągnęło średnio 275,2 km/h w zestawieniu obejmującym 20% najwyższych prędkości auta w tym fragmencie. To istotne, bo po piątkowej zmianie Lamborghini miało mniej korzystny BoP.

Mimo tego Huracan z numerem 84 uzyskał 269 km/h w Top Qualifying 3 i zdobył pierwsze pole position Lamborghini w historii 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu. W wyścigu auto również imponowało tempem. Patric Niederhauser uzyskał najlepsze okrążenie całej rywalizacji z czasem 8:08.758. Dla porównania, Max Verstappen w Mercedesie z numerem 3 osiągnął najlepszy czas 8:12.818. Choć należy zwrócić uwagę na różne warunki pogodowe, zużycie ogumienia, paliwa czy ruch na torze.

Wynik 24h Nürburgring nadal jest prowizoryczny

Oficjalny rezultat wyścigu nie jest jeszcze zamknięty. Przewodniczący zespołu sędziów ma wyznaczyć termin przesłuchania, podczas którego Abt będzie mogło przedstawić swoje stanowisko. Ewentualna dyskwalifikacja nie musi zakończyć sprawy. Zespół miałby 96 godzin na złożenie apelacji, co przeniosłoby spór przed sąd sportowy DMSB.

W praktyce oznacza to, że ostateczny wynik 24h Nürburgring może pozostać niepewny jeszcze przez kilka tygodni. Historia zna już podobny scenariusz. W 2019 roku z powodu zbyt wysokiej mocy silnika zdyskwalifikowano Porsche Manthey, znane jako „Grello”. Tamta decyzja kosztowała zespół drugie miejsce.

Podium może się przesunąć, ale decyzji jeszcze nie ma

Na razie Abt Lamborghini nie zostało oficjalnie zdyskwalifikowane. Wiadomo natomiast, że raport techniczny trafił do komisarzy, a wynik wyścigu pozostaje prowizoryczny. Jeśli decyzja będzie niekorzystna dla zespołu, drugie miejsce Lamborghini przestanie istnieć w tabeli wyników.

A wtedy największym przegranym 24h Nürburgring nie będzie już tylko załoga Verstappena, która po 21 godzinach jazdy straciła szansę na zwycięstwo przez awarię, lecz także ekipa, która może stracić podium już po wyścigu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl