⏱️ 3 min.

Hamilton i Verstappen wspólnym głosem o F1. „Dziwne uczucie”

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

28-05-2026 11:05
Lewis Hamilton Ferrari GP Kanady F1

Lewis Hamilton zgodził się z Maxem Verstappenem, że obecna Formuła 1 oddala się od tego, czym jego zdaniem powinien być motorsport. Siedmiokrotny mistrz świata po Grand Prix Kanady mówił o „dziwnym uczuciu” za kierownicą, mimo że w Montrealu znów czerpał radość ze ścigania.

Verstappen od kilku miesięcy należy do najostrzejszych krytyków kierunku, w którym poszła F1. Kierowca Red Bulla twierdzi, że sport stał się zbyt skomplikowany i potrzebuje większej prostoty. Nawet proponowany podział energii w układzie 60:40 między silnikiem spalinowym a częścią elektryczną nie jest dla niego rozwiązaniem idealnym.

Hamilton wrócił na podium, ale nie zmienił zdania o nowych bolidach

Grand Prix Kanady było dla Hamiltona jednym z najlepszych weekendów w sezonie. Kierowca Ferrari zajął drugie miejsce, a na podium stanął razem z Verstappenem, który ukończył wyścig jako trzeci. Wygrał Kimi Antonelli z Mercedesa. Hamilton podkreślał, że w Montrealu miał dużo frajdy z jazdy, szczególnie podczas walki z Verstappenem. To jednak nie oznacza, że nowe samochody zaczęły być dla niego naturalne. Brytyjczyk przyznał wprost, że za kierownicą nadal czuje coś nienormalnego. Hamilton opisał swoje odczucia z jazdy:

To zdecydowanie nie jest naturalne. To nadal daje dziwne uczucie. Wciskasz gaz, otwierasz tryb jazdy po prostej, a potem moc znika w połowie prostej i obroty zaczynają spadać. To nie brzmi jak coś, czym powinien być motorsport.

Problem nie leży w samej walce na torze

Hamilton nie odrzuca wszystkiego, co przyniosły nowe przepisy. Jego zdaniem konstrukcja bolidów pozwala kierowcom jechać bliżej siebie i skuteczniej walczyć na torze. To akurat uznał za najlepszą część obecnej F1. Krytyka dotyczy głównie sposobu oddawania mocy.

Hamilton porównał obecne odczucia do dawnych czasów silników V8 i V10. Wtedy jednostka napędowa, jak mówił, ciągnęła do końca prostej, bez wrażenia nagłego opadania energii. To właśnie ten element jest dla niego mniej ekscytujący. Dzisiejsza F1 może być skuteczniejsza aerodynamicznie, ale w odbiorze kierowcy traci część mechanicznej brutalności. Można to nazwać postępem, choć nie każdy kierowca musi udawać zachwyt.

Verstappen stawia sprawę ostrzej niż Hamilton

Verstappen już wcześniej sugerował, że jeśli zapowiadane zmiany nie pójdą w odpowiednim kierunku, jego przyszłość w F1 może stanąć pod znakiem zapytania. Holender chce, by sport był bardziej „czysty” i mniej obciążony techniczną gimnastyką wokół zarządzania energią.

W Kanadzie Verstappen pierwszy raz w tym sezonie stanął na podium i sprawiał wrażenie, że znów cieszy się ściganiem. Mimo to podtrzymał swoje zastrzeżenia. Dobra zabawa w jednym wyścigu nie kasuje problemu, który kierowca widzi w samych fundamentach regulaminu.

Hamilton jest w tej sprawie mniej konfrontacyjny, ale sens jego wypowiedzi jest podobny. Obaj mistrzowie świata wskazują, że F1 może mieć lepsze ściganie koło w koło, a jednocześnie tracić emocje wynikające z pracy napędu. To dość niewygodne zestawienie dla serii, która reklamuje się jako szczyt motorsportu.

Nowa F1 ściga się lepiej, ale brzmi mniej naturalnie

Najciekawsze w wypowiedzi Hamiltona jest to, że nie sprowadza sprawy do nostalgii. Nie mówi wyłącznie o hałasie dawnych silników ani o tęsknocie za przeszłością. Chodzi raczej o reakcję samochodu, ciągłość przyspieszania i poczucie, że bolid ciągnie do końca prostej.

To spór o charakter Formuły 1, a nie tylko o technologię. Obecne przepisy mogą poprawiać jazdę w brudnym powietrzu i ułatwiać walkę, ale część kierowców widzi cenę tej zmiany. Napęd, który wymaga tak precyzyjnego zarządzania energią, daje inne emocje niż silnik rozwijający moc w sposób bardziej liniowy.

Dlatego głos Hamiltona ma znaczenie. Nie pochodzi od kierowcy, który miał fatalny weekend i szuka wymówki. Pochodzi od zawodnika po udanym występie, z podium i realną radością z jazdy.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl