⏱️ 5 min.

Grand Prix Kanady 2026 może być pułapką na liderów. Sprint, ściany i opony mogą wywrócić układ sił

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

22-05-2026 19:05
F1 Grand Prix of Miami
fot. Mercedes-AMG Petronas Team

Formuła 1 przenosi się do Montrealu, gdzie Grand Prix Kanady 2026 będzie piątą rundą sezonu i trzecią z formatem sprintu. Circuit Gilles-Villeneuve premiuje mocne hamowanie, dobrą trakcję i odporność na presję, bo ściany stoją tu wyjątkowo blisko. Na papierze prowadzenie ma Mercedes, ale McLaren, Red Bull i Ferrari przywożą do Kanady własne ambicje.

Weekend zaczyna się od sprintu, więc margines błędu znika szybciej

W Montrealu zespoły dostaną tylko jeden klasyczny trening przed rozpoczęciem walki o wyniki. W piątek 22 maja odbędą się FP1 i kwalifikacje do sprintu, w sobotę 23 maja kierowcy będą rywalizować w sprincie oraz w kwalifikacjach do do Grand Prix, a wyścig zaplanowano na niedzielę, 24 maja.

To oznacza, że nietrafione ustawienia bolidu mogą kosztować więcej niż podczas zwykłego weekendu. Tor ma 4,361 km, 14 zakrętów i sporo wolnych sekcji.

Mercedes ma lidera, ale Kanada może pomóc Russellowi

Kimi Antonelli przyjeżdża do Kanady po trzecim zwycięstwie z rzędu. W Miami powiększył przewagę w klasyfikacji kierowców do 20 punktów nad George’em Russellem i podtrzymał serię, która już stała się jednym z najważniejszych tematów początku sezonu.

Russell ma jednak w Montrealu mocny argument z przeszłości. W 2025 roku zdobył tu pole position i zamienił je na zwycięstwo. Teraz Mercedes przywozi do Kanady poprawki w modelu W17. Dla Brytyjczyka to jedna z tych rund, w których strata do zespołowego kolegi może przestać rosnąć.

McLaren, Red Bull i Ferrari nie jadą tylko po punkty

Mercedes nie ma gwarancji spokojnego weekendu, bo konkurencja ruszyła po Miami z wyraźnym impulsem. McLaren wygrał tam sprint za sprawą Lando Norrisa, a w niedzielę Norris i Oscar Piastri stanęli razem na podium na drugim i trzecim miejscu. Red Bull również zobaczył w Miami poprawę po trudnym początku sezonu.

Szef zespołu, Laurent Mekies, nazwał występ Maksa Verstappena ważnym krokiem naprzód. Ferrari miało bardziej nierówny finał, bo Lewis Hamilton skończył wyścig na szóstym miejscu, a Charles Leclerc po karze spadł na ósmą pozycję, ale tempo Scuderii przed końcówką dawało podstawy do ostrożnego optymizmu.

Ściany, szykany i zakręt numer 1 szybko rozliczają kierowców

Circuit Gilles-Villeneuve to tor o klimacie ulicznym, mimo że biegnie przez parkową scenerię. Kierowcy widzą nad sobą drzewa, ale jeszcze mocniej czują bliskość barier. Najbardziej zdradliwy jest początek okrążenia. Do pierwszego zakrętu kierowcy dojeżdżają bardzo szybko, hamują po łuku i natychmiast przerzucają samochód w lewo.

Jeden błąd potrafi wyrzucić auto z linii jazdy przed drugim zakrętem, a w Montrealu ściany rzadko bywają wyrozumiałe.

Opony mogą zmienić układ po piątku

Pirelli przywozi do Kanady trzy najbardziej miękkie mieszanki: C3 jako twardą, C4 jako średnią i C5 jako miękką. Nawierzchnia została odnowiona w 2024 roku, jest gładka i ma niską ścieralność, ale tor jest używany do wyścigów głównie podczas weekendu F1. Przyczepność powinna więc rosnąć bardzo szybko z sesji na sesję.

W 2025 roku problemem było ziarnienie opon. Pirelli zakłada, że przy nowym ogumieniu zjawisko będzie słabsze i może zniknąć już po piątku, jeśli tor odpowiednio się nagumuje. Miękka mieszanka daje najlepsze dogrzewanie i największą przyczepność na jednym okrążeniu, więc może być naturalnym wyborem na sprint.

W niedzielnym Grand Prix zespoły mogą pójść ostrożniejszą drogą. Pirelli przewiduje, że strategia jednego postoju znów będzie atrakcyjna, a dwa twardsze komplety mogą stać się bezpieczniejszym rozwiązaniem na pełny dystans.

Statystyki mówią jasno: Safety Car jest niemal wpisany w Montreal

W poprzednich sześciu wyścigach w Kanadzie prawdopodobieństwo wyjazdu Safety Cara wynosiło 83%. a Virtual Safety Car sięgajło 33%. To ważne, bo strata przy pit stopie wynosi około 18,25 s, wliczając postój trwający 2,5 s. Na Circuit Gilles-Villeneuve wyprzedzanie jest możliwe szczególnie przed ostatnią szykaną, tuż obok słynnej Ściany Mistrzów.

W 1999 roku w tym miejscu uderzyli Damon Hill, Michael Schumacher i Jacques Villeneuve. Montreal lubi wielkie nazwiska, ale nie zawsze traktuje je z szacunkiem.

Historia Kanady to także jedyne zwycięstwo Roberta Kubicy

Grand Prix Kanady ma dla polskich kibiców szczególne znaczenie. Robert Kubica przeżył tu ogromny wypadek w 2007 roku, po którym opuścił następną rundę w Stanach Zjednoczonych. Rok później wrócił do Montrealu i odniósł jedyne zwycięstwo w karierze F1. Kubica startował wtedy z pierwszego rzędu i wykorzystał chaos rywali, w tym nietypową kolizję Lewisa Hamiltona z Kimim Raikkonenem w alei serwisowej.

Ten triumf pozostał największym momentem BMW Sauber i jednym z najważniejszych rozdziałów polskiej historii w Formule 1.

Najważniejsze liczby przed Grand Prix Kanady:

  • Pierwsze Grand Prix Kanady odbyło się w 1967 roku na torze Mosport.
  • Rekord okrążenia w Montrealu należy do Valtteriego Bottasa i wynosi 1:13.078 z 2019 roku.
  • Michael Schumacher i Lewis Hamilton mają po 6 pole position w Kanadzie.
  • Michael Schumacher i Lewis Hamilton mają po 7 zwycięstw w Grand Prix Kanady.
  • W 2025 roku w wyścigu wykonano 75 manewrów wyprzedzania.
  • Dobieg od pole position do hamowania przed pierwszym zakrętem wynosi 187 m.

Ostatnie lata sprzyjały Mercedesowi i Verstappenowi

W ostatnich pięciu edycjach pole position w Kanadzie zdobywali George Russell, Max Verstappen i Sebastian Vettel. Russell był najszybszy w kwalifikacjach w 2024 i 2025 roku, Verstappen w 2022 i 2023 roku, a Vettel w 2019 roku. Lista zwycięzców także pokazuje, dlaczego Montreal jest ważny dla układu sił.

Russell wygrał w 2025 roku, Verstappen triumfował w latach 2022–2024, a Lewis Hamilton zwyciężył w 2019 roku. Tegoroczna runda może więc być jednocześnie testem formy Antonellego, szansą Russella i sprawdzianem, czy poprawki rywali naprawdę zmniejszyły przewagę Mercedesa.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl