GAC EMKOO Hybrid wjeżdża do Polski. 231 KM, jedna wersja, sensowna cena

GAC EMKOO Hybrid właśnie zadebiutował w Polsce. Chiński SUV kosztuje 144 900 zł, ma 232 KM i występuje w jednej wersji Luxury, w której lista dopłat jest absurdalnie krótka.
Najbardziej charakterystyczne w tej ofercie jest to, że klient nie musi układać konfiguracji z kilkunastu pakietów. GAC postawił na wariant Luxury, a jedyną płatną opcją pozostaje lakier za 3900 zł. To podejście znane z wielu chińskich marek: mniej zabawy w cennik, więcej wyposażenia już na starcie.
GAC EMKOO Hybrid kosztuje 144 900 zł i od razu celuje wysoko
Cena 144 900 zł ustawia EMKOO w samym środku bardzo ciasnego rynku rodzinnych SUV-ów. Auto nie próbuje wejść do Polski jako budżetowa ciekawostka, tylko jako bogato wyposażona alternatywa dla znanych modeli z Europy, Korei i Japonii.
Na korzyść GAC-a działa fakt, że Polska dostała ten model jako pierwszy rynek w Europie. To wyraźny sygnał, że chińskie marki coraz poważniej traktują nasz kraj jako miejsce wejścia na Stary Kontynent. Jeszcze kilka lat temu byłaby to ciekawostka, dziś brzmi jak element normalnej ofensywy.
232 KM, hybryda i silnik 2.0 zamiast typowego 1.5
Pod maską pracuje układ hybrydowy oparty na 2-litrowym, wolnossącym silniku czterocylindrowym. Jednostka działa w cyklu Atkinsona, a moc systemowa wynosi 232 KM. Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 4,8 l/100 km.
To nietypowy wybór jak na wiele nowych aut z Chin, gdzie często spotyka się mniejsze jednostki 1.5. GAC tłumaczy większą pojemność płynniejszą pracą układu, wyższą kulturą jazdy i bardziej naturalnym przyspieszaniem. Brzmi rozsądnie, choć prawdziwym egzaminem będzie dopiero codzienna jazda poza folderem reklamowym.
Francuski klimat, chińska skala i duży bagażnik
Nadwozie EMKOO ma 468 cm długości, 190,1 cm szerokości i 167 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 275 cm, a prześwit to 17,5 cm. Bagażnik może pomieścić do 1859 l, więc GAC nie udaje miejskiego gadżetu, tylko celuje w praktycznego SUV-a dla rodziny.
Stylistyka mocno skręca w futurystyczną stronę. W sylwetce można dostrzec skojarzenia z francuską szkołą projektowania, zwłaszcza z Peugeotem i Citroenem. Do tego dochodzą automatyczne klamki, 19-calowe obręcze oraz przednie i tylne światła z funkcją powitalną.
Wersja Luxury ma być argumentem przeciw dopłatom
W standardzie znalazły się między innymi tapicerka ze skóry ekologicznej, wentylowane przednie fotele, ekran multimedialny 10,1 cala i panoramiczny dach z elektryczną roletą. Auto ma też automatyczną klimatyzację z czujnikiem jakości powietrza, system audio z sześcioma głośnikami oraz ładowarkę indukcyjną.
Lista systemów wsparcia obejmuje adaptacyjny tempomat, kamery 360 stopni, system utrzymania pasa ruchu i rozpoznawanie znaków drogowych. Na pokładzie są także przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne. GAC dorzuca do tego 5-letnią gwarancję producenta.
Chiński SUV chce przekonać nie tylko ceną
EMKOO Hybrid nie wchodzi do Polski z argumentem „jest tanio, więc wybaczcie resztę”. Tu pomysł jest inny: jedna bogata wersja, mocny napęd hybrydowy, spore nadwozie i cena, którą łatwo porównać z konkurencją. To znacznie poważniejsza strategia niż samo kuszenie niskim progiem wejścia.
Największym wyzwaniem będzie zaufanie do marki, bo GAC nie ma jeszcze w Polsce rozpoznawalności Toyoty, Hyundaia czy Volkswagena. Z drugiej strony chińskie marki bardzo szybko uczą się europejskiego rynku. Jeśli EMKOO okaże się dopracowany w jeździe i obsłudze posprzedażnej, może być dla rywali niewygodnym gościem przy stole.
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Datsun 240Z wjeżdża do Assetto Corsa Evo. Japońska legenda w aktualizacji 0.7

Tak jeździ nowy Nowy Lexus ES 2026. Nie udaje BMW i może na tym wygrać. Przegląd prasy

600 000 euro kary za embargo. Ferrari Luce bez wycieku

Nowe limity CO2 uderzają w europejskich wytwórców. Chińskie marki i Tesla zbijają na tym kokosy





