Esteban Ocon potwierdził, że po zakończeniu sezonu 2026 rozstanie się z zespołem Haas. Francuz zapewnia jednak, że nie traktuje tej decyzji jako końca swojej kariery w Formule 1. Problem w tym, że liczba dostępnych miejsc na sezon 2027 jest już mocno ograniczona.
Haas i Ocon kończą współpracę
Ocon dołączył do Haasa przed sezonem 2025 po pięciu latach spędzonych w ekipie Renault/Alpine. Jego kontrakt obejmował dwa sezony i wiadomo już, że nie zostanie przedłużony na 2027 rok. Sam kierowca oficjalnie potwierdził rozstanie z zespołem.
Decyzja nie jest dużym zaskoczeniem. Przyszłość Francuza była przedmiotem spekulacji od dłuższego czasu, a podczas weekendu Grand Prix Azerbejdżanu Ocon określał już siebie jako „wolnego agenta” na sezon 2027. W maju stanowczo zaprzeczał natomiast wcześniejszym doniesieniom o konflikcie z Haasem.
Ocon nie żegna się z Formułą 1
Rozstanie z Haasem nie oznacza, przynajmniej według samego zawodnika, pożegnania z F1. Ocon podkreśla, że odejście z amerykańskiej ekipy „absolutnie nie” oznacza końca jego startów w Formule 1. Na razie nie ogłoszono jednak jego nowego zespołu na sezon 2027.
Sytuacja 30-letniego Francuza jest tym bardziej interesująca, że ma za sobą długą karierę w mistrzostwach. Startował dla Manor, Force India/Racing Point, Renault/Alpine oraz Haasa, a w barwach Alpine odniósł zwycięstwo w Grand Prix Węgier w 2021 roku.
Bearman punktem odniesienia
Jednym z problemów Ocona w Haasie stała się forma jego znacznie młodszego zespołowego partnera. Oliver Bearman już jako debiutant w sezonie 2025 zakończył mistrzostwa z dorobkiem o trzy punkty większym od Francuza. W drugiej połowie tamtego sezonu Brytyjczyk coraz wyraźniej zaznaczał swoją pozycję w zespole.
Na początku 2026 roku różnica była jeszcze bardziej widoczna. Po pierwszych czterech Grand Prix i dwóch sprintach Ocon miał jeden punkt, podczas gdy Bearman zgromadził ich 17. Jednocześnie Francuz wskazywał na problemy techniczne i zachowanie samochodu jako czynniki utrudniające uzyskiwanie oczekiwanych rezultatów.
Kto zastąpi Ocona w Haasie?
Haas nie ogłosił jeszcze oficjalnie następcy Francuza. Jednym z kierowców łączonych z tym miejscem jest Rafael Câmara, junior Ferrari i czołowy zawodnik Formuły 2. Brazylijczyk testował już samochód Haasa z 2025 roku podczas sierpniowych jazd TPC w Portimão.
Według The Race to właśnie Câmara jest przewidywanym następcą Ocona i miałby zostać nowym partnerem Olivera Bearmana. Na oficjalne potwierdzenie składu Haasa na 2027 rok trzeba jednak jeszcze poczekać.
Dla Ocona rozpoczyna się natomiast walka o pozostanie w stawce. Oficjalna analiza Formuły 1 wskazuje, że przy obecnej sytuacji na rynku kierowców Francuza może zabraknąć na polach startowych w 2027 roku, chyba że dojdzie do zmian w składach innych ekip.






