Kimi Antonelli uzyskał najlepszy czas trzeciego treningu przed Grand Prix Bahrajnu w Malezji. Lider mistrzostw przejechał okrążenie toru Sepang w 1:36.302 i wyprzedził Maxa Verstappena o 0,278 s. Po trudnym piątku Mercedes wyraźnie poprawił tempo, podczas gdy McLaren ponownie znalazł się poza ścisłą czołówką.
Mercedes wraca do gry
Piątkowe sesje nie układały się po myśli Mercedesa. Zespół przywiózł na Sepang mocno zmodyfikowany samochód W17, ale w FP2 Antonelli i George Russell zajęli dopiero siódme i ósme miejsce. Przed sobotnią jazdą ekipa pracowała nad ustawieniami, próbując znaleźć przyczynę problemów z zachowaniem bolidu w wolnych zakrętach.
Efekty były widoczne już w FP3. Antonelli najpierw objął prowadzenie wynikiem 1:36.924, a w końcówce zszedł do 1:36.302. Było to pierwsze okrążenie poniżej granicy 1:37 podczas tegorocznego weekendu na Sepang.
Red Bull tuż za liderem
Najbliżej Antonellego znalazł się Max Verstappen. Kierowca Red Bulla uzyskał 1:36.580, tracąc do lidera 0,278 s. Trzecie miejsce zajął Isack Hadjar, który wcześniej przez moment znajdował się na czele tabeli z czasem 1:36.860.
Drugi z Mercedesów uplasował się na czwartej pozycji. Russell stracił do zespołowego partnera 0,610 s. Za nim znaleźli się kierowcy Ferrari – Charles Leclerc był piąty ze stratą 0,714 s, a Lewis Hamilton szósty, 0,739 s za Antonellim.
Sesja została przerwana czerwoną flagą po tym, jak z Haasa Olivera Bearmana odpadł jeden z elementów. Po wznowieniu jazdy na torze zrobiło się znacznie tłoczniej, ponieważ część kierowców dopiero wtedy rozpoczynała swoje szybkie przejazdy.
McLaren bez odpowiedzi
Znacznie mniej przekonująco wyglądało tempo McLarena. Lando Norris zakończył trening na siódmej pozycji, tracąc 0,859 s do Antonellego. Co istotne, najlepszy czas Brytyjczyka został uzyskany na pośredniej mieszance.
Oscar Piastri był ósmy ze stratą 1,064 s. Australijczyk poprawił się tylko nieznacznie po zmianie opon z pośrednich na miękkie. Przy bardzo wysokiej temperaturze nawierzchni ogumienie pozwalało na wykonanie przede wszystkim jednego szybkiego okrążenia, a kolejne próby nie przynosiły już oczekiwanej poprawy.
Pełne wyniki trzeciego treningu
- 1. Kimi Antonelli (Mercedes) – 1:36.302
- 2. Max Verstappen (Red Bull) – +0,278 s
- 3. Isack Hadjar (Red Bull) – +0,558 s
- 4. George Russell (Mercedes) – +0,610 s
- 5. Charles Leclerc (Ferrari) – +0,714 s
- 6. Lewis Hamilton (Ferrari) – +0,739 s
- 7. Lando Norris (McLaren) – +0,859 s
- 8. Oscar Piastri (McLaren) – +1,064 s
- 9. Franco Colapinto (Alpine) – +1,618 s
- 10. Arvid Lindblad (Racing Bulls) – +1,782 s
- 11. Gabriel Bortoleto (Audi) – +1,902 s
- 12. Fernando Alonso (Aston Martin) – +1,921 s
- 13. Pierre Gasly (Alpine) – +1,939 s
- 14. Esteban Ocon (Haas) – +1,950 s
- 15. Liam Lawson (Racing Bulls) – +1,964 s
- 16. Nico Hulkenberg (Audi) – +2,054 s
- 17. Oliver Bearman (Haas) – +2,390 s
- 18. Carlos Sainz (Williams) – +2,414 s
- 19. Lance Stroll (Aston Martin) – +2,509 s
- 20. Alex Albon (Williams) – +2,747 s
- 21. Valtteri Bottas (Cadillac) – +3,629 s
- 22. Sergio Perez (Cadillac) – +3,921 s
Antonelli z mocnym sygnałem przed kwalifikacjami
Wynik FP3 zmienia obraz weekendu Mercedesa po słabszym piątku, choć pojedynczy trening nie przesądza o układzie sił w kwalifikacjach. Antonelli zakończył jednak ostatnią sesję z przewagą niemal trzech dziesiątych sekundy nad Verstappenem, a Red Bull umieścił oba samochody w pierwszej trójce.
Największym znakiem zapytania pozostaje McLaren. Norris i Piastri znaleźli się poza pierwszą szóstką, a szczególnie trudne okazało się wykorzystanie miękkiej mieszanki. Na gorącym Sepang zarządzanie oponami może więc pozostać jednym z kluczowych elementów dalszej części weekendu.






