Alonso mówi o „cudzie”. Aston Martin zaliczył najlepsze kwalifikacje sezonu

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Aston Martin wreszcie wyrwał się z kwalifikacyjnych problemów. Fernando Alonso i Lance Stroll po raz pierwszy w tym sezonie wspólnie awansowali do Q2, a Hiszpan wystartuje do wyścigu w Sepang z 12. pola. Alonso przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem i nazywa walkę z szybszymi rywalami „cudem”.

Aston Martin wykorzystał swoją szansę

Ostatnie rundy były dla Aston Martina wyjątkowo trudne, ale charakterystyka toru Sepang okazała się znacznie korzystniejsza dla AMR26. Alonso już podczas treningów plasował się w okolicach środka stawki: był 14. w FP1, 15. w FP2 i awansował na 12. miejsce w FP3.

W kwalifikacjach Hiszpan przeszedł Q1 z 14. wynikiem. Dołączył do niego Lance Stroll, który zajmując 15. pozycję, zanotował swój najlepszy rezultat w Q1 w tym sezonie. Tym samym po raz pierwszy w 2026 roku oba Aston Martiny znalazły się w Q2.

Dodatkową okazję stworzyła sytuacja rywali. Arvid Lindblad i Franco Colapinto, obciążeni karami przesunięcia na koniec stawki, nie wykonali pomiarowych okrążeń w Q2. Alonso dodatkowo pokonał Carlosa Sainza i zakończył tę część kwalifikacji na 12. miejscu, natomiast Stroll był 14.

Strata Alonso do najlepszego w Q2 Maxa Verstappena wyniosła 1,524 s. Na okrążeniu trwającym około 95 sekund wciąż jest to wyraźna różnica, ale z perspektywy dotychczasowej formy Aston Martina rezultat stanowi zauważalną zmianę.

Alonso: najlepszy weekend pod względem osiągów

Fernando Alonso nie ukrywał, że samochód w Malezji spisuje się lepiej niż podczas poprzednich rund. Jednocześnie zaznaczył, że nie jest to efekt wprowadzenia nowych części, lecz przede wszystkim charakterystyki toru.

Alonso powiedział po kwalifikacjach:

Było dobrze, oczywiście. Bez wątpienia to nasz najlepszy weekend pod względem osiągów samochodu. Po raz pierwszy oba auta znalazły się w Q2, a do najlepszego czasu w Q2 straciliśmy 1,5 sekundy. Tak, zdecydowanie zrobiliśmy krok naprzód pod względem konkurencyjności. Samochód jest dokładnie taki sam jak podczas czterech ostatnich rund, od Budapesztu. To po prostu pokazuje nam, że wszystko zależy od konfiguracji toru i liczby prostych – możemy być mniej lub bardziej konkurencyjni, więc pod tym względem nie ma niczego nowego. Musimy po prostu wykorzystywać okazje, kiedy trafiają się takie weekendy, i mam nadzieję, że jutro pojedziemy czysty wyścig.

To właśnie mniejsza rola osiągów na prostych ma pomagać Aston Martinowi w Sepang. Słabość w tym obszarze może jednak ponownie dać o sobie znać podczas samego wyścigu.

Punkty? Alonso studzi oczekiwania

Start z 12. miejsca teoretycznie ustawia Alonso niedaleko punktowanej dziesiątki, ale sam kierowca nie uważa, aby na tej podstawie należało oczekiwać walki o punkty. Za Aston Martinami znajdą się również szybsze samochody, których pozycje startowe wynikają z nałożonych kar.

Alonso powiedział:

Patrząc na cały sezon, dlaczego mielibyśmy znaleźć się w punktach? Jak dotąd to dobry weekend, dobra sobota dla nas, ale musimy twardo stąpać po ziemi. Za nami startuje kilka szybkich samochodów, również z powodu kar, i być może przebiją się do przodu. Na pierwszych okrążeniach wyścigu możemy stracić wiele pozycji na prostych na rzecz naszych głównych rywali, a później nie będziemy mogli ich wyprzedzić, ponieważ brakuje nam prędkości na prostych, i możemy przy tym zniszczyć opony. To cud, że walczymy z samochodami, które są od nas znacznie szybsze.

AMR26 w tym sezonie potrafił dobrze obchodzić się z oponami, jednak Alonso nie uważa tego za gwarancję dobrego wyniku. Kluczowe będzie utrzymanie pozycji i uniknięcie utknięcia za rywalami, których Aston Martin nie będzie w stanie zaatakować na prostych.

Hiszpan dodał:

Jeśli startujesz przed nimi i zbudujesz przewagę, możesz zarządzać oponami i przejechać czysty wyścig. Ale jeśli znajdziesz się za nimi, bo stracisz pozycję na pierwszych kilku prostych, a później nie możesz wyprzedzić z powodu braku odpowiedniej prędkości, twój wyścig jest poważnie utrudniony. To, co możemy jutro osiągnąć, zależy więc od wielu rzeczy. Spróbujmy pojechać dobry wyścig. Bawmy się dobrze – zdecydowanie lepiej być na 12. niż na 21. miejscu. Spróbujmy to wykorzystać.

Stroll wskazuje ten sam problem

Dla Lance’a Strolla sam awans do Q2 jest istotną zmianą po serii odpadnięć w pierwszej części kwalifikacji. Kanadyjczyk podobnie jak Alonso uważa jednak, że poprawa nie oznacza rozwiązania podstawowych problemów samochodu.

Stroll powiedział:

To nasz najbardziej konkurencyjny weekend w tym sezonie. Mniej prostych i więcej zakrętów nam odpowiada. Nie mogłem tak naprawdę mocno naciskać. Warunki były naprawdę trudne. Prowadzenie samochodu było wymagające. Nie byłem szczególnie zadowolony z mojego okrążenia w Q2, ale tracimy sekundę, ponad sekundę na prostych. Sądzimy, że wiemy, iż mamy kilka takich rund – Malezję, Singapur – podczas których być może możemy wyciągnąć samochód z Q1, a później może pojawić się jakaś okazja. Ale gdy tylko wrócimy na tory z długimi prostymi, znowu będziemy mieli problemy. Ten tor nam odpowiada – wiedzieliśmy o tym przed przyjazdem.

Aston Martin dostał więc w Sepang szansę na przełamanie trudnej serii. Alonso ruszy z 12., a Stroll z 14. pola, lecz kwalifikacyjna poprawa nie zmieniła głównego ograniczenia AMR26. Jeśli podczas wyścigu niedostatek prędkości na prostych okaże się równie dotkliwy, utrzymanie pozycji może być znacznie trudniejsze niż ich zdobycie w sobotę.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl