Robert Kubica rozpoczął weekend 6 Hours of São Paulo od najszybszego okrążenia w pierwszym treningu, które jednak anulowano wskutek przekroczenia limitów toru. Podczas drugiej sesji, zdominowanej przez debiutującego Genesisa GMR-001, załoga Polaka uzyskała siódmy czas, potwierdzając wysoką konkurencyjność stawki Hypercar.
Zacięta walka na Interlagos
Podczas pierwszej sesji, przerwanej incydentem z fragmentami nawierzchni, najszybszy czas uzyskał Harry Tincknell w Astonie Martinie Valkyrie (nr 007). Ferrari 499P (nr 83) Roberta Kubicy, Yifeia Ye i Phila Hansona, po korekcie wyników zajęło czwarte miejsce. Dominacja Ferrari była jednak wyraźna – w pierwszej piątce znalazły się aż trzy auta tej marki.
Druga sesja przyniosła zmianę lidera: najlepszy czas 1:24,271 uzyskał Mathieu Jaminet, prowadząc Genesisa GMR-001 do pierwszego w historii marki „zwycięstwa w sesji” FIA WEC. Załoga Kubicy zamknęła trening na siódmej pozycji. Wyrównany poziom rywalizacji potwierdza fakt, że różnice między czołowymi prototypami pozostają śladowe, co stawia pod znakiem zapytania dotychczasowy układ sił.
Toyota w odwrocie, dominacja Lexusa w LMGT3
Toyota, mimo sukcesu w 24 Hours of Le Mans, na Interlagos pozostaje w cieniu rywali. Jej prototypy GR010 Hybrid w obu piątkowych treningach nie zdołały nawiązać walki o czołowe lokaty, kończąc drugą sesję na 14. i 15. miejscu. W klasie LMGT3 sytuacja jest równie dynamiczna. Po zwycięstwie Mercedesa-AMG w pierwszym treningu, drugą sesję zdominowały dwa Lexusy RC F zespołu Akkodis ASP, zajmując dwa pierwsze miejsca z przewagą zaledwie 0,037 s między liderami.
Onboard z kwalifikacji Robert Kubica w Ferrari 499P w Sao Paulo. Start o 20:25
Trzeci trening odbędzie się w sobotę. Wyniki z piątku zapowiadają zaciętą walkę pięciu producentów – Astona Martina, Ferrari, Genesisa, Cadillaca oraz Alpine – o niedzielne podium. Czy po piątkowych próbach zespół AF Corse utrzyma tempo pozwalające na walkę w ścisłej czołówce?






