Prototyp LMDh Forda poddano testom na Paul Ricard. Weźmie udział w Le Mans 2027

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Ford po raz pierwszy pokazał swój nowy prototyp klasy LMDh podczas testów na torze Paul Ricard we Francji. Samochód, który w 2027 roku ma wystartować w FIA WEC i walczyć w 24-godzinnym Le Mans, rozpoczął program jazd z hybrydowym układem napędowym i 5,4-litrowym silnikiem V8.

Ford Hypercar po raz pierwszy wyjechał na Paul Ricard

Pierwszy etap prób odbył się 5 sierpnia na francuskim Circuit Paul Ricard. Ford określa go jako wstępny test, którego zadaniem było przede wszystkim uruchomienie samochodu i sprawdzenie działania wszystkich systemów sterowania, a nie poszukiwanie maksymalnych osiągów. Na miejscu byli kierowcy Matt Campbell, Mike Rockenfeller i Tom Blomqvist. Po zakończeniu tej części programu Ford poinformował, że systemy samochodu są w pełni funkcjonalne, dzięki czemu zespół mógł przejść do jazd z większymi prędkościami.

Do kolejnych testów mieli przystąpić Campbell oraz Logan Sargeant. Jazdy z dużą prędkością zaplanowano również dla Blomqvista. Na bardziej szczegółowe informacje dotyczące zachowania samochodu i aktualnego stanu programu Ford każe jeszcze poczekać – szersze podsumowanie wraz z wypowiedziami kierowców i kierownictwa zespołu ma pojawić się później.

5,4-litrowe V8 i napęd hybrydowy

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów nowego prototypu będzie jego jednostka napędowa. Ford wykorzystuje 5,4-litrowy silnik V8 współpracujący z układem hybrydowym. Zdjęcia z testów na Paul Ricard pokazują, że samochód przeszedł już od statycznego sprawdzania systemów do regularnych przejazdów po torze.

V8 nadaje prototypowi charakterystyczne, głębokie brzmienie, które wyraźnie odróżnia go od części obecnej stawki samochodów długodystansowych. Konstrukcja powstaje zgodnie z regulaminem LMDh, a więc będzie mogła rywalizować w najwyższej kategorii mistrzostw świata FIA WEC.

Kamuflaż nie ukrył nadwozia nowego Forda

Ford nadal zasłania samochód biało-niebieskim kamuflażem, który nie jest zapowiedzią docelowych barw wyścigowych. Mimo tego nowe zdjęcia pozwalają po raz pierwszy dokładniej przyjrzeć się proporcjom prototypu.

Przód otrzymał mocno opadający nos przechodzący w wyraźnie zaznaczone błotniki. W ich górnej części znajdują się duże otwory odprowadzające powietrze, a boczne powierzchnie nadwozia zwężają się przed szeroką tylną częścią samochodu. To jednak nadal konstrukcja w fazie rozwoju, więc część elementów aerodynamicznych może zmienić się przed homologacją auta.

Także malowanie pozostaje tymczasowe. Docelową identyfikację samochodu Ford Racing pokaże na dalszym etapie programu, kiedy konfiguracja prototypu będzie bliższa wersji przeznaczonej do startów.

Cel: sezon 2027 i powrót Forda do walki o Le Mans

Debiut wyścigowy nowego Forda zaplanowano na sezon 2027 FIA World Endurance Championship. Oznacza to również powrót marki do bezpośredniej walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej 24-godzinnego Le Mans.

Obecne jazdy na Paul Ricard są dopiero początkiem programu rozwojowego. Przed samochodem pozostają kolejne testy układu napędowego, elektroniki i aerodynamiki, a konfiguracja widoczna na pierwszych oficjalnych zdjęciach nie musi jeszcze odpowiadać tej, którą Ford ostatecznie wystawi do rywalizacji w 2027 roku.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl