GP Belgii F1 2026 już dziś. Antonelli rusza z pole position

Pawel Trafny
Paweł Trafny

Grand Prix Belgii 2026 rozpocznie się w niedzielę 19 lipca o godzinie 15:00 czasu polskiego. Kimi Antonelli wystartuje z pole position, lecz już przed pierwszym zakrętem będzie musiał odpierać atak Maxa Verstappena, a przebieg rywalizacji może rozstrzygnąć się podczas pojedynku na dojeździe do Les Combes.

Antonelli przed Verstappenem i Russellem

Kimi Antonelli wywalczył swoje szóste pole position w sezonie. Kierowca Mercedesa przejechał najlepsze okrążenie kwalifikacji w czasie 1:44,361 i pokonał Maxa Verstappena o 0,317 sekundy. Lando Norris wykręcił trzeci czas, jednak otrzymał karę przesunięcia o 10 miejsc na starcie z powodu wymiany elementów jednostki napędowej ponad dozwolony limit. W efekcie obok Antonellego ustawi się Verstappen, a z trzeciego pola wystartuje George Russell.

Czwartą pozycję na polach startowych zajmie Charles Leclerc, za którym znajdzie się Lewis Hamilton. Brytyjczyk przystąpił do kwalifikacji po wypadku w trzecim treningu, podczas którego uszkodził tylną część Ferrari. Mechanicy zdołali jednak naprawić zawieszenie, podłogę i tylne skrzydło na czas. Oscar Piastri rozpocznie wyścig z szóstej pozycji. Kolejne miejsca zajmą Arvid Lindblad, Gabriel Bortoleto i Liam Lawson. Pierre Gasly zamknie pierwszą dziesiątkę po uwzględnieniu kar nałożonych na innych zawodników.

Pole position na Spa nie gwarantuje spokojnego startu

Antonelli ruszy z pierwszej pozycji, ale na Spa nie jest to gwarancja łatwego wyścigu. Zaraz po nawrocie La Source kierowcy muszą zmierzyć się z legendarnym Eau Rouge i Raidillonem, skąd prowadzi droga na prostą Kemmel.

Samochód jadący na drugiej pozycji może tam skorzystać z cienia aerodynamicznego lidera. To oznacza, że Verstappen może celowo pozostać tuż za Mercedesem, a następnie zaatakować przed szykaną Les Combes.

Antonelli musi więc znaleźć kompromis między obroną pierwszej pozycji a oszczędzaniem energii elektrycznej. Zbyt agresywna jazda bezpośrednio po starcie mogłaby pozostawić go bez wystarczającego zapasu energii na końcu prostej.

Mercedes kontra Verstappen i wewnętrzny pojedynek o tytuł

Antonelli prowadzi w klasyfikacji kierowców, ale jego przewaga nad Russellem stopniała do 25 punktów. Zawodnicy Mercedesa zajmują dwa z trzech pierwszych miejsc na starcie, dlatego zespół może próbować kontrolować wyścig dwoma samochodami.

Russell stracił do Antonellego w kwalifikacjach ponad pół sekundy. Brytyjczyk sygnalizował problemy z prędkością na prostych, które miały występować w jego samochodzie także podczas wcześniejszych rund.

Verstappen rozdzielił oba Mercedesy i pozostaje najgroźniejszym rywalem Antonellego. Red Bull próbował pomóc Holendrowi już w kwalifikacjach, wysyłając Isacka Hadjara na tor w taki sposób, aby zapewnił zespołowemu partnerowi cień aerodynamiczny w trzecim sektorze. Próba nie przyniosła pole position, ale pokazała, że zespół zamierza wykorzystywać specyfikę Spa do maksimum.

Jeden błąd strategiczny może kosztować kilka pozycji

Pogoda przed wyścigiem ma być stabilniejsza niż wskazywały wcześniejsze prognozy. Oznacza to, że zespoły prawdopodobnie będą podejmowały decyzje na podstawie zużycia opon i sytuacji na torze, a nie nagłej zmiany warunków.

Spa-Francorchamps ma minimalnie ponad 7 km długości. Jeżeli kierowca minie wjazd do alei serwisowej w niewłaściwym momencie, na kolejną możliwość zmiany opon będzie musiał czekać przez całe okrążenie. Spóźniony zjazd może więc oznaczać znaczną stratę czasu, zwłaszcza przy szybko degradującym się ogumieniu.

Ważnym czynnikiem będzie możliwość podcięcia rywala, czyli wcześniejszego założenia świeżych opon. Na tak długim okrążeniu kierowca dysponujący nowym kompletem może odrobić znaczną część straty jeszcze przed zjazdem przeciwnika do boksu.

Alternatywą będzie wydłużenie pierwszego przejazdu i oczekiwanie na samochód bezpieczeństwa. Neutralizacja na Spa nie należy do rzadkości, ponieważ duża prędkość oraz rozległość obiektu utrudniają szybkie usuwanie uszkodzonych samochodów i elementów nadwozia.

Norris i Hadjar będą przebijać się z dalszych pozycji

Lando Norris był trzeci w kwalifikacjach, ale przez karę rozpocznie wyścig z 13. miejsca. McLaren dysponował dobrym tempem, dlatego Brytyjczyk powinien szybko rozpocząć walkę o powrót do pierwszej dziesiątki.

Jeszcze trudniejsze zadanie czeka Isacka Hadjara. Kierowca Red Bulla zakwalifikował się na dziesiątym miejscu, lecz kara za wymianę elementów jednostki napędowej przesunęła go pod koniec stawki. Z dalszych pozycji wystartują również Fernando Alonso i Lance Stroll.

Kierowcy ruszający z tyłu mogą wybrać inną strategię ogumienia niż liderzy. Długi pierwszy przejazd pozwoli im uniknąć ruchu na torze i wykorzystać ewentualną neutralizację, ale taki plan zależy od tempa oraz odporności opon na zużycie.

GP Belgii 2026. Gdzie oglądać wyścig?

Start Grand Prix Belgii zaplanowano na godzinę 15:00 w niedzielę 19 lipca 2026 roku. Transmisja w Eleven Sports 1 rozpocznie się o 14:55, natomiast studio przed wyścigiem będzie nadawane od godziny 13:30.

Wyścig zostanie pokazany w rozdzielczości 4K. Polskimi komentatorami będą Bartosz Budnik i Mikołaj Sokół, a studio po zawodach potrwa do godziny 18:00.

Transmisję będzie można obejrzeć również w serwisach oferujących kanały Eleven Sports oraz w F1 TV Pro i F1 TV Premium. W tych ostatnich zapis rywalizacji pozostanie dostępny po zakończeniu relacji na żywo.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl