Dymiący Cadillac Pereza zatrzymany. Czerwona flaga w FP3 na Hungaroringu

Pawel Trafny
Paweł Trafny

Sergio Perez wywołał czerwoną flagę podczas trzeciego treningu przed Grand Prix Węgier 2026. Kierowca Cadillaca zatrzymał samochód już w drugim zakręcie, a z tylnej części bolidu wydobywał się dym sugerujący poważny problem z hamulcami.

Cadillac Pereza stanął tuż po wyjeździe z alei serwisowej

Perez pojawił się na torze po raz pierwszy w tej sesji, ale przejechał tylko krótki odcinek. Meksykanin poruszał się wolno, a następnie miał wyraźny problem ze stabilnością samochodu i zatrzymał się w drugim zakręcie. Z tylnej części Cadillaca zaczął wydobywać się dym. Sędziowie niemal natychmiast przerwali trening czerwoną flagą, aby porządkowi mogli bezpiecznie zająć się unieruchomionym bolidem.

Perez przekazał przez radio zespołowe:

Straciłem silnik… I miałem potężne hamowanie, wygląda na to, że z tyłu palą się hamulce.

Jolyon Palmer wskazuje na zablokowane tylne hamulce

Były kierowca Formuły 1 Jolyon Palmer ocenił na antenie F1 TV, że przyczyną zatrzymania mogło być zablokowanie hamulców tylnej osi. Jego zdaniem problem pojawił się praktycznie natychmiast po opuszczeniu alei serwisowej. Palmer powiedział:

Jego hamulce na tylnej osi dymią. Wyjechał z alei serwisowej i natychmiast się zatrzymał. Myślę, że tylne hamulce po prostu się zablokowały. Obroty spadły, a on wcisnął sprzęgło, ponieważ tylna oś była zablokowana. Doszło do zatarcia tylnych hamulców.

Awaria oznaczała dla Pereza utratę cennego czasu przed kwalifikacjami. Zespół musiał nie tylko sprowadzić samochód do alei serwisowej, ale również sprawdzić, czy wysoka temperatura nie uszkodziła elementów układu hamulcowego i sąsiadujących podzespołów.

Niebezpieczny moment między kierowcami Aston Martina

Podczas przerwy pokazano również powtórkę groźnej sytuacji z udziałem Lance’a Strolla i Fernando Alonso. Stroll znajdował się przed zespołowym partnerem i rozpoczął skręt, najwyraźniej nie zauważając nadjeżdżającego obok Alonso.

Hiszpan gwałtownie zahamował i zablokował koła, unikając kontaktu. Przy okazji z jego samochodu odpadł fragment nadwozia, co dodatkowo skomplikowało sesję Aston Martina.

Dla Strolla był to szczególnie ważny trening. Kanadyjczyk opuścił całe FP2 po problemie z tylnym zawieszeniem i obrocie w pierwszej piątkowej sesji, dlatego przed kwalifikacjami miał wyraźnie mniej przejechanych okrążeń niż większość rywali.

Upał i wymagające warunki na Hungaroringu

Trzeci trening rozpoczął się przy temperaturze toru wynoszącej 52 stopnie Celsjusza. Było więc wyraźnie cieplej niż podczas piątkowych sesji, gdy nawierzchnia miała odpowiednio 44 i 34 stopnie. Kierowcy dodatkowo zmagali się z kurzem nawiewanym na tor przez wiatr. Przy niskiej przyczepności łatwo dochodziło do blokowania kół, a miękka mieszanka C5 pozostawała najważniejszym wyborem w przygotowaniach do kwalifikacji.

Na początku sesji tempo wyznaczali kierowcy McLarena. Oscar Piastri uzyskał 1:19,918, a następnie Lando Norris poprawił jego wynik o niemal dziewięć dziesiątych sekundy. Charles Leclerc, Lewis Hamilton i Isack Hadjar również rozpoczęli przejazdy na miękkich oponach.

Problemy także w Racing Bulls i Alpine

Racing Bulls pracowało nad usterkami jednostek napędowych w obu samochodach. Zespół złamał „nocną godzinę policyjną”, aby usunąć problem w bolidzie Liama Lawsona, a następnie podobną nieprawidłowość wykryto po stronie Arvida Lindblada. Franco Colapinto także nadrabiał stracony czas. Argentyńczyk nie uczestniczył w FP1, a w drugim treningu rozbił samochód po utracie tylnej osi w ostatnim zakręcie. W FP3 rozpoczął od przejazdów z większą ilością paliwa, skupiając się przede wszystkim na nabijaniu kilometrów.

Najpoważniejszym wydarzeniem początku sesji pozostała jednak awaria Cadillaca Pereza. Dymiące tylne hamulce i natychmiastowa czerwona flaga postawiły zespół pod presją przed kwalifikacjami na torze, na którym pozycja startowa zwykle ma szczególnie duże znaczenie.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl