⏱️ 4 min.

Le Mans 2027 ma być świętem McLarena. Marka wystawi dwa MCL-HY

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

26-06-2026 11:06
McLaren Le Mans
fot. McLaren

McLaren Trophy Europe dołączy do programu 24 Hours of Le Mans w 2027 roku jako seria towarzysząca 95. edycji francuskiego klasyka. W tym samym tygodniu marka wystawi samochody w kilku kategoriach, od aut Trophy i GT4 po GT3 EVO oraz nowe hipersamochody MCL-HY.

Nie tylko główny wyścig. McLaren rozbuduje cały tydzień w Le Mans

Rundy trzecia i czwarta serii McLaren Trophy Europe odbędą się przy okazji 24 Hours of Le Mans w 2027 roku. To nie będzie zwykły dodatek do programu, bo McLaren chce połączyć wyścigi klientów z własnym powrotem do najwyższej klasy. Format wydarzenia obejmie samochody McLaren Trophy, GT4 oraz GT3 EVO. Do stawki będą mogli dołączyć także zawodnicy McLaren Trophy America jako gościnne załogi. Dla prywatnych kierowców to wejście na scenę, na której zwykle nie ma miejsca na półśrodki.

MCL-HY przywróci McLarena do najwyższej klasy

W 2027 roku McLaren zadebiutuje w klasie FIA Hypercar z modelem MCL-HY. Marka planuje wystawić dwa hipersamochody w głównym wyścigu. Równolegle w klasie LMGT3 pojawią się McLareny GT3 EVO. Start w HY będzie dla McLarena powrotem do czołowej kategorii Le Mans po długiej przerwie. Poprzednim symbolem takiej obecności był McLaren F1 GTR, który wygrał wyścig w 1995 roku już przy pierwszym podejściu.

Największe wyścigowe spotkanie McLarenów GT

Połączenie serii Trophy Europe, gościnnych zgłoszeń z Trophy America oraz samochodów GT3 EVO i GT4 ma stworzyć największe zgromadzenie wyścigowych McLarenów GT w historii startów marki. Istotne jest nie tylko samo nagromadzenie aut, ale też ich rozmieszczenie w różnych rolach podczas jednego tygodnia.

Kierowcy, zespoły oraz zaproszeni goście będą mogli najpierw uczestniczyć w rywalizacji serii towarzyszących, a później oglądać start MCL-HY w głównym wyścigu. W praktyce McLaren buduje wokół Le Mans własny wyścigowy ekosystem. Jedna marka, kilka klas i jeden tor – trudno o bardziej czytelny pokaz siły dla klientów i kibiców.

Le Mans jako część większej opowieści marki

McLaren w swoich zapowiedziach odwołuje się do dziedzictwa Triple Crown. Le Mans pozostaje jednym z filarów tej historii, obok zwycięstw w najważniejszych wyścigach bolidów jednomiejscowych. Dlatego obecność serii klienckich przy debiucie hipersamochodu marki nie jest jedynie zabiegiem promocyjnym. Nick Collins, CEO McLaren Automotive, opisuje to wydarzenie jako wielkie święto marki:

Start McLaren Trophy Europe w Le Mans w 2027 roku, w sezonie naszego debiutu w klasie Hypercar, sprawi, że wydarzenie będzie wyjątkowe. Wyścig będzie także zaproszeniem dla naszych klientów GT3 i GT4 oraz zawodników McLaren Trophy America, więc stanie się prawdziwym świętem McLarena. Trudno o lepsze miejsce niż Le Mans, które jest częścią naszego dziedzictwa Triple Crown.

ACO widzi w tym symbol nowej energii endurance

Automobile Club de l’Ouest traktuje obecność McLarena jako element szerszego wzrostu znaczenia wyścigów długodystansowych. Powrót marki do najwyższej klasy z MCL-HY ma wzmocnić wyjątkowy charakter 95. edycji 24 Hours of Le Mans. Dla organizatora ważne jest też spotkanie różnych poziomów rywalizacji w jednym miejscu. Pierre Fillon, prezes Automobile Club de l’Ouest, podkreśla znaczenie takiego układu:

Powitanie McLaren Trophy Europe w Le Mans w 2027 roku doda kolejny mocny wymiar edycji, która już zapowiada się wyjątkowo. McLaren jest częścią historii naszego wyścigu, a jego powrót do najwyższej klasy z MCL-HY to silny symbol dynamiki, która napędza obecnie wyścigi długodystansowe. Spotkanie zawodników Hypercar, GT3, GT4 i McLaren Trophy w tym samym tygodniu stworzy wyjątkowe święto dla marki, jej klientów i fanów.

Więcej niż pokaz nostalgii

Zapowiedź McLarena nie opiera się wyłącznie na wspominaniu F1 GTR z 1995 roku. Najważniejsze jest jednoczesne uruchomienie programu Hypercar, utrzymanie obecności w LMGT3 i wprowadzenie serii Trophy Europe do tygodnia wyścigowego Le Mans. To spina fabryczny wysiłek sportowy z programem dla klientów.

Dla kibiców oznacza to rzadką sytuację, w której marka będzie widoczna niemal na każdym poziomie wyścigowego weekendu. Dla McLarena będzie to okazja, by pokazać, że powrót do najwyższej klasy nie jest samotnym projektem, tylko częścią większej strategii GT i endurance.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl