⏱️ 3 min.

McLaren chce wrócić na szczyt. Przerwa w kwietniu ma pomóc przed Miami

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

13-04-2026 18:04
McLaren nie kombinuje: papajowy MCL40 na 2026 i start od zera

McLaren zamierza wykorzystać kwietniową przerwę, by poprawić tempo i wrócić do walki o czołowe pozycje od rundy w Miami. Andrea Stella mówi wprost o rozwoju aerodynamicznym, dopracowaniu współpracy z Mercedes HPP i złapaniu oddechu po wyjątkowo intensywnym początku sezonu 2026.

Początek sezonu nie ułożył się dla McLarena tak, jak zespół mógł zakładać po ostatnich sukcesach. Oscar Piastri nie wystartował w Melbourne po kraksie w drodze na pola startowe, a w Chinach oba samochody zatrzymały problemy elektryczne.

Japonia dała wynik, ale nie rozwiązała problemów

W Japonii sytuacja wyglądała już lepiej. Piastri prowadził w pierwszej fazie wyścigu, a potem dojechał do mety na drugim miejscu za Kimim Antonellim, co dało McLarenowi najlepszy wynik w sezonie 2026. To jednak wciąż za mało dla ekipy, która chce wrócić do walki o zwycięstwa. McLaren celuje teraz w odrobienie strat do Mercedesa i poprawę formy już od Miami.

Andrea Stella: teraz jest czas na rozwój auta

Szef zespołu podkreśla, że kwietniowa przerwa przyszła w bardzo dobrym momencie. McLaren chce w tym czasie przygotować części, które trafią na tor i mają polepszyć samochód przede wszystkim pod względem osiągów aerodynamicznych. Stella wskazuje też na pracę z Mercedes High Performance Powertrains. Chodzi o dopracowanie narzędzi potrzebnych do pełnego wykorzystania jednostki napędowej, która na początku sezonu wygląda na jedną z najmocniejszych w stawce.

Nie tylko silnik. McLaren widzi też rezerwy w podwoziu

Andrea Stella nie sprowadza problemu wyłącznie do napędu. Z jego słów wynika jasno, że zespół dobrze rozumie, co trzeba poprawić również po stronie podwozia. Zapowiedź jest konkretna: w kolejnych rundach mają pojawić się poprawki zwiększające efektywność aerodynamiczną. To właśnie one mają wyznaczyć pozytywny kierunek rozwoju i pozwolić ekipie regularnie walczyć o podia oraz wygrane.

Po intensywnej zimie zespół potrzebuje też chwili oddechu

Stella zwraca uwagę nie tylko na technikę, ale też na ludzi. Według niego była to jedna z najbardziej wymagających zim w jego karierze w Formule 1, a bardzo napięty harmonogram dawał się we znaki jeszcze przed rozpoczęciem ścigania. Taka przerwa ma więc znaczenie operacyjne i organizacyjne. W sezonie, który zapowiada się na długi, kilka tygodni bez wyścigowego młyna może być równie potrzebne jak nowe części.

McLaren nadal wierzy w swój potencjał

Szef McLarena przekonuje, że obecnie zespół jest najmocniejszy od czasu, gdy objął stanowisko Team Principal. Wskazuje przy tym na zaplecze, kompetencje i talenty w ekipie, a także na współpracę Lando Norrisa i Oscara Piastriego. To ważne, bo McLaren ma już za sobą doświadczenie udawadniające, że potrafi rozwijać auto w trakcie sezonu. Jeśli zapowiadane poprawki zadziałają, walka o czołowe lokaty może być już wkrótce możliwa.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl