⏱️ 4 min.

Max Verstappen wraca na Nürburgring. Ten weekend naprawdę ma znaczenie

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

18-04-2026 09:04
Mercedes AMG GT3 Max Verstappen
Źródło: Mercedes Media

NLS 4 i NLS 5 na Nürburgringu nie są zwykłym weekendem wyścigowym. Stawką jest nie tylko poprawa formy przed 24-godzinnym klasykiem, ale też część przepustek do Top Qualifying 3, więc zespoły muszą już teraz jechać szybko, a nie tylko „odhaczać testy”.

W ten weekend stawka pojedzie po układzie toru używanym także w 24h Nürburgring, a nie po standardowej konfiguracji NLS. Oznacza to rezygnację z sekcji AMG Arena, powrót do pełniejszego wariantu pętli i dystans okrążenia wynoszący 25,378 km, co ma wpływ na rytm jazdy, strategię i zbieranie danych przed majowym klasykiem.

Dlaczego te kwalifikatory są ważniejsze niż zwykłe rundy NLS

Najważniejsza różnica nie dotyczy samej nazwy imprezy, tylko jej skutków. Regulamin 24h Nürburgring przewiduje, że maksymalnie sześć aut może zapewnić sobie wcześniej miejsce w finałowym Top Q3, a część tych miejsc rozdaje właśnie dorobek z rund NLS 1–3 oraz z weekendu ADAC 24h Qualifiers. Z perspektywy zespołów to oznacza prostą rzecz: ten weekend współtworzy układ sił na starcie najważniejszego wyścigu sezonu na Nordschleife.

W samych kwalifikatorach do obsadzenia jest jedno miejsce za najszybsze okrążenie z sesji kwalifikacyjnych i Top Qualifying oraz dwa kolejne za teoretycznie najszybsze wyścigowe okrążenia z obu wyścigów weekendu.

  • 1 miejsce do Top Q3 daje najszybszy czas z kwalifikacji i niedzielnego Top Qualifying podczas weekendu kwalifikacyjnego.
  • 2 miejsce do Top Q3 trafia do uczestnika z najszybszym okrążeniem wyścigowym z pierwszego wyścigu.
  • 3 miejsce do Top Q3 trafia do uczestnika z najszybszym okrążeniem wyścigowym z drugiego wyścigu.

Jak wygląda harmonogram NLS 4 i NLS 5

Sobota, 18 kwietnia, ma nietypowy dla NLS układ dnia. Kwalifikacje zaplanowano na 08:30–10:00, a sam wyścig startuje dopiero o 17:30 i kończy się o 21:30, więc część rywalizacji toczy się już wieczorem. Niedziela, 19 kwietnia, jest jeszcze ciekawsza. Po kwalifikacjach odbywa się coroczny Top Qualifying, który w NLS pojawia się tylko raz w sezonie, a po nim rusza drugi czterogodzinny wyścig weekendu.

Oficjalny harmonogram mówi o kwalifikacjach od 08:15 do 09:45, Top Qualifying od 10:40 i starcie wyścigu o 13:00 czasu lokalnego, czyli takiego samego jak w Polsce. Ta konstrukcja weekendu sprawia, że zespoły dostają dwie różne próby sprawdzenia tempa i od razu twardszy sprawdzian operacyjny. Jedni będą celować w pojedyncze okrążenie, inni w czyste wyścigowe sektory i stabilne tempo, bo właśnie z takich fragmentów składają się teoretyczne czasy premiowane przed 24h Nürburgring.

Mocna obsada i prawdziwy szczyt GT3

Oficjalna zapowiedź 24h Qualifiers mówi o prowizorycznej liście 132 aut, z czego aż 37 samochodów GT3 w topowej klasie SP9. To nie jest przystawka przed głównym daniem, tylko bardzo poważna próba generalna z udziałem czołowych ekip i dziewięciu marek w najwyższej klasie. Na liście są Aston Martin, Audi, BMW, Ferrari, Ford, Lamborghini, McLaren, Mercedes-AMG i Porsche. Do tego dochodzą takie magnesy jak BMW M3 Touring 24h w klasie SP-X czy powrót BMW Z4 GT3, więc paddock ma w ten weekend więcej smaczków niż niejedna większa seria. I to już bez przesadnego udawania, że „to tylko test”.

Max Verstappen znów jedzie. I nie przyjechał tu na wycieczkę

Najgłośniejszym nazwiskiem weekendu pozostaje oczywiście Max Verstappen. Oficjalna zapowiedź NLS potwierdza, że wraca on na Nordschleife po jednej rundzie przerwy i tym razem dzieli Mercedesa-AMG GT3 zespołu Verstappen Racing z Lucasem Auerem. Organizatorzy 24h Nürburgring podkreślają, że kwalifikatory są dla Verstappena ważnym etapem przygotowań do jego startu w 24-godzinnym wyścigu w dniach 14–17 maja.

To brzmi logicznie, bo dwa czterogodzinne wyścigi na pełnym układzie dają więcej odpowiedzi niż pojedynczy występ, a przy takiej konkurencji każde okrążenie ma wartość większą niż zwykła statystyka. Warto dodać, że transmisja internetowa obejmuje nie tylko główny przekaz, ale też osobne onboardy, w tym auto z numerem 3. Dla kibica to oznacza rzadką okazję, by zobaczyć na żywo, jak kierowca Formuły 1 radzi sobie w ruchu GT3 na Nordschleife.

Co ten weekend może ustawić przed 24h Nürburgring

Najprostsza odpowiedź brzmi: bardzo dużo, ale nie wszystko. Kwalifikatory nie rozdają miejsc w kwalifikacjach, lecz pozwalają części ekip wejść do Top Q3 jeszcze przed samym tygodniem 24-godzinnego wyścigu, a to zmienia poziom ryzyka i presji w późniejszych sesjach. Dlatego właśnie sobotnio-niedzielny zestaw NLS 4 i NLS 5 naprawdę ma znaczenie.

To ostatnia tak duża okazja do zebrania danych, sprawdzenia ustawień na pełnym układzie, przećwiczenia procedur i jednoczesnego wywalczenia realnej przewagi na starcie majowego klasyka. W świecie Nordschleife taka mieszanka testu i walki o konkretny zysk jest zwykle najlepszym przepisem na bardzo szybkie okrążenia.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl