Oliver Solberg rozbił Toyotę w walce o prowadzenie

Oliver Solberg wypadł z Rally Japan w chwili, gdy walczył o prowadzenie z Elfynem Evansem. Toyota GR Yaris Rally1 uderzyła w drzewo na 10. odcinku specjalnym, a uszkodzenia prawego tylnego narożnika zakończyły sobotni etap Szweda.
Po kraksie Solberga układ czołówki zmienił się natychmiast. Elfyn Evans utrzymał prowadzenie, a Sebastien Ogier awansował na drugie miejsce ze stratą 14,6 s. Trzecia pozycja przypadła Samiemu Pajariemu, za nim znalazł się Takamoto Katsuta, a pierwszą piątkę uzupełniał Adrien Fourmaux.
Solberg atakował, ale Toyota nie przetrwała kontaktu z drzewem
Solberg jechał 10. próbę w tempie, które dawało mu zielone międzyczasy względem Evansa i Ogiera. Problem pojawił się przy wejściu w ciasny lewy zakręt. Tył Toyoty GR Yaris Rally1 uciekł, samochód uderzył w drzewo, a prawa tylna część auta została zniszczona na tyle mocno, że dalsza jazda tego dnia stała się niemożliwa. To był moment szczególnie bolesny dla Toyoty, bo walka toczyła się wewnątrz zespołu. Solberg nie odpadał z końca stawki, tylko z bezpośredniej gry o zwycięstwo.
Evans stracił czas, Ogier nie był zaskoczony
Evans jako pierwszy dojechał do rozbitej Toyoty Solberga. Walijczyk musiał ominąć uszkodzone auto w bezpieczny sposób, co kosztowało go czas na odcinku. Ogier wygrał tę próbę i był szybszy od Evansa o 5,5 s. Sebastien Ogier ocenił sytuację znacznie ostrzej. Dziewięciokrotny mistrz świata przyznał, że poranny poziom ryzyka u Solberga był zbyt wysoki. Jego zdaniem wypadek nie był dużym zaskoczeniem, choć sam skutek pozostawał stratą dla zespołu.
Trzecia duża kraksa Solberga w sezonie
Wypadek w Japonii to już trzecie głośne rozbicie Solberga w tym sezonie. Wcześniej Szwed miał poważne przygody w Chorwacji i na Wyspach Kanaryjskich. Ten kontekst sprawia, że komentarz Ogiera brzmi jak diagnoza, a nie tylko emocjonalna reakcja na kolejny połamany samochód.
Dyrektor sportowy Toyoty Kaj Lindstrom odniósł się do słów Ogiera ostrożnie. Stwierdził, że Francuz najlepiej może ocenić, czy Solberg przesadzał z tempem. Jednocześnie potwierdził, że sytuacja jest dla zespołu bardzo niefortunna i wyglądało na to, że Solberg nie będzie mógł kontynuować etapu.
Rally Japan dostało kolejny zwrot akcji
Dziesiąty odcinek specjalny i tak nie zakończył się spokojnie. Próba została później przerwana czerwoną flagą po dachowaniu Diego Domingueza w Toyocie GR Yaris Rally2 w kategorii WRC2. Japońska runda jeszcze raz pokazała, że lokalne drogi potrafią ukarać nawet najmniejszy błąd.
Dla Evansa sytuacja jest korzystna, ale nie komfortowa. Prowadzi przed Ogierem, a różnica 14,6 s w rajdzie tej klasy nie daje jeszcze gwarancji. Toyota ma nadal pełną kontrolę nad czołówką, lecz po odpadnięciu Solberga widać, jak cienka granica dzieli presję na lidera od własnego błędu.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Jaecoo J9 może trafić do Polski. Chiński gigant ma podgryźć m.in. BMW X7 i spółkę

S6 ma domknąć Pomorze przed wakacjami. Kierowcy mogą pojechać nowym odcinkiem jeszcze w czerwcu

Dodge Charger dostanie mocarną wersję. Hellcat wraca do gry

Ferrari Luce wygląda jak prowokacja na kołach. Teraz rynek oceni, czy jest tego warta



