⏱️ 3 min.

Ogier przejmuje prowadzenie, a kibice zatrzymują oes. Toyota rządzi na Wyspach Kanaryjskich

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

24-04-2026 11:04
WRC Rally Islas Canarias 2026

Sébastien Ogier objął prowadzenie w Rally Islas Canarias po pierwszym klasycznym odcinku asfaltowego rajdu. Toyota zajęła pięć pierwszych miejsc w generalce, ale sportowy rytm przerwało odwołanie SS3 przez źle zaparkowane samochody kibiców.

SS3 nie ruszył przez samochody w strefie chronionej

Organizatorzy odwołali odcinek Tejeda – San Mateo 1 o długości 18,62 km po tym, jak w pobliżu próby znaleziono ponad 100 samochodów kibiców. Pojazdy stały nielegalnie w obszarze chronionym, więc załogi skierowano od razu na czwarty odcinek porannej pętli. FIA poinformowała, że decyzja miała umożliwić usunięcie aut z tego terenu.

Kibice dostali też jasny komunikat, by korzystać wyłącznie z oficjalnie wyznaczonych miejsc parkingowych. Przedstawiciele FIA wyjaśnili powód odwołania próby:

Z powodu ponad 100 samochodów kibiców zaparkowanych nielegalnie w obszarze chronionym w pobliżu SS3 dyrektor rajdu został zmuszony do odwołania odcinka, aby umożliwić usunięcie pojazdów z tego terenu. Kibice są proszeni o natychmiastowe usunięcie samochodów i parkowanie wyłącznie w oficjalnych strefach przez pozostałą część rajdu.

Ogier wykorzystał pierwszy asfaltowy sprawdzian

Zanim potwierdzono odwołanie SS3, Ogier był najszybszy na pierwszym odcinku porannej pętli. Kierowca Toyoty wyprzedził Olivera Solberga o 0,5 s, co wystarczyło do przejęcia prowadzenia od Takamoto Katsuty o 0,8 s. Ogier mówił po odcinku, że spodziewał się bardzo wyrównanej rywalizacji. Czuł się dobrze w samochodzie, a tempo zespołowych rywali zapowiadało intensywną walkę w dalszej części rajdu. Sébastien Ogier opisał swoje odczucia po pierwszej próbie:

Jest w porządku. Spodziewałem się bardzo wyrównanego odcinka. Miałem dobre czucie samochodu. Na razie wygląda na to, że będzie blisko z moimi zespołowymi kolegami, więc będzie intensywnie.

Toyota zamknęła czołową piątkę

Toyota zdominowała wyniki odcinka i po pierwszej tradycyjnej próbie asfaltowej zajmowała pięć pierwszych miejsc. Sami Pajari uzyskał czwarty czas, co dało mu awans na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Pajari tracił 0,9 s do lidera i pozostawał bardzo blisko Katsuty. Solberg awansował z 10. na 4. miejsce w generalce, a za nim znajdował się Elfyn Evans, tracący do Solberga 0,7 s.

Hyundai szuka balansu, Ford zamyka pierwszą dziesiątkę

Najlepszym kierowcą Hyundaia był Dani Sordo, który wrócił do samochodu Rally1 po raz pierwszy od Rajdu Grecji 2024. Hiszpan zajmował szóste miejsce w generalce ze stratą 7,2 s, choć do tempa Ogiera brakowało mu 7,6 s na odcinku. Sordo podkreślał, że jazda sprawiała mu przyjemność, ale widział pole do poprawy po stronie samochodu i własnej adaptacji. W ekipie Hyundaia wyraźnie brakowało balansu i tempa względem Toyoty. Dani Sordo ocenił swój przejazd spokojnie:

To był naprawdę fajny odcinek i bardzo mi się podobał. Myślę, że możemy poprawić samochód, a ja mogę poprawić się trochę. Zespół pracuje bardzo ciężko i może na razie nie walczymy, ale cieszę się, że wykonuje tę pracę.

Adrien Fourmaux był siódmy, a Thierry Neuville ósmy ze stratą 9,6 s. Belg otwarcie przyznał, że miał problemy z wyczuciem i prowadzeniem Hyundaia i nie potrafił znaleźć skutecznego sposobu jazdy. Thierry Neuville nie ukrywał frustracji po odcinku:

Szczerze mówiąc, nie spałem zbyt dobrze. Byłem bardzo zdenerwowany tym, jak będę prowadził samochód na odcinku i rano to się potwierdziło. Próbuję dostosować swój styl jazdy, ale nic nie działa. Czuję się tak, jakbym nie wiedział, jak prowadzić ten samochód.

WRC2 prowadzi Rossel, a różnice w czołówce są minimalne

Pierwszą dziesiątkę uzupełnili kierowcy M-Sport Forda, Josh McErlean i Jon Armstrong. Dzieliło ich tylko 0,2 s, co dobrze pokazuje, jak ciasno układała się dalsza część klasyfikacji. Yohan Rossel w Lancii prowadził w WRC2 i zajmował 11. miejsce w generalce. Po stronie Toyoty sytuacja wyglądała komfortowo, ale odwołanie SS3 przypomniało, że w rajdach wynik zależy nie tylko od tempa, lecz także od organizacyjnego porządku przy trasie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl