Diesel znów powyżej 7 zł. Weekend przyniesie wzrost cen paliw

Kierowcy wchodzą w weekend z kolejną podwyżką maksymalnych cen paliw. Od soboty do poniedziałku benzyna 95 ma kosztować maksymalnie 6,17 zł/l, za benzynę 98 zapłacimy 6,71 zł/l, a za olej napędowy – 7,01 zł/l. Prognozy przed majówką też nie rozpieszczają, bo podstawowe paliwa mają dalej drożeć.
W piątek ceny maksymalne są jeszcze niższe. Litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 stanowi wydatek 6,62 zł, a olej napędowy – 6,79 zł. To już i tak oznacza wzrost względem czwartku, gdy limity wynosił0,y odpowiednio, 5,97 zł, 6,56 zł i 6,71 zł.
Nowe stawki obowiązują przez cały weekend
Weekendowe ceny maksymalne obejmują okres od soboty do poniedziałku. Najmocniej w oczy rzuca się olej napędowy, bo wraca powyżej psychologicznej granicy 7 zł za litr. Dla flot, dostawców i kierowców pokonujących długie trasy to nie jest kosmetyczna zmiana.
Na tle pierwszego dnia obowiązywania maksymalnych cen obraz jest mieszany. 31 marca benzyna 95 kosztowała maksymalnie 6,16 zł/l, benzyna 98 stanowiła wydatek 6,76 zł/l, a olej napędowy – 7,60 zł/l. Diesel nadal jest więc tańszy niż na starcie mechanizmu, ale najnowszy kierunek zmian nie daje powodów do optymizmu.
Ile może kosztować tankowanie w przyszłym tygodniu?
Analitycy e-petrol.pl prognozują, że w nadchodzącym tygodniu średnia cena benzyny 95 powinna znaleźć się w przedziale 6,18–6,34 zł/l. Benzyna 98 ma kosztować 6,75–6,83 zł/l, a olej napędowy – 7,04–7,23 zł/l. Autogaz ma pozostać relatywnie stabilny i mieścić się w zakresie 3,71–3,81 zł/l.
Według e-petrol.pl najbardziej prawdopodobny scenariusz to wzrost cen paliw podstawowych. Początek tygodnia ma przynieść zmianę kierunku także na stacjach, a przed majówką kierowcy powinni liczyć się z wyraźnie droższym tankowaniem. Autogaz może zachować się spokojniej, a nawet zaliczyć niewielką korektę w dół.
Dlaczego podwyżki wracają?
W ostatnich dniach detaliczny rynek paliw korzystał z wcześniejszych obniżek w hurcie. Najbardziej widoczne było to przy oleju napędowym, gdzie hurtowe przeceny szybko przeszły na ceny przy dystrybutorach. Ten efekt zaczyna się jednak kończyć.
Rynek paliw gotowych znów stał się mniej korzystny dla kierowców. Przewaga wzrostów w najbliższych dniach może przełożyć się na dalsze podwyżki cen hurtowych. A jeśli hurt idzie w górę, stacje zwykle długo nie udają, że niczego nie widzą.
Ceny maksymalne i kara za ich przekroczenie
Resort energii publikuje obwieszczenie o maksymalnych kwotach na paliwa codziennie w dni robocze. Nowa cena obowiązuje od dnia następującego po publikacji w Monitorze Polskim. Gdy obwieszczenie pojawia się przed dniami wolnymi lub świętami, stawka działa do najbliższego dnia roboczego włącznie.
Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. Dla kierowców oznacza to jasny limit przy dystrybutorze, choć sam limit niestety coraz mniej przypomina dobrą wiadomość.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Volkswagen definitywnie żegna Bugatti. W ten sposób kończy rozdział rozpoczęty przez Ferdinanda Piëcha

Stellantis nieoficjalnie zmienia strategię. Cztery marki dostaną priorytet, a reszta musi liczyć się z dużymi zmianami

Audi kończy produkcję dwóch modeli. Znikają bez bezpośrednich następców

Ogier przejmuje prowadzenie, a kibice zatrzymują oes. Toyota rządzi na Wyspach Kanaryjskich




