Diesel pod ścianą. Kwiecień może przynieść realne braki paliwa w Europie

Europa wchodzi w kwiecień z realnym ryzykiem nie tylko droższego diesla, ale także problemów z jego dostępnością. Najmocniej zagrożone są kraje, które uzależniły się od gotowego paliwa z rejonu Zatoki Perskiej. Jeśli napięcie w regionie się utrzyma, skutki mogą szybko wyjść poza cenniki i dotrzeć wprost na stacje.
Największa słabość rynku leży dziś w łańcuchu dostaw gotowego diesla, a nie tylko w samym wydobyciu ropy. Europejskie państwa coraz szerzej korzystają z paliw rafinowanych w krajach Zatoki Perskiej, które muszą przechodzić przez Cieśninę Ormuz. To właśnie tam skupia się dziś ryzyko, które może przełożyć się na braki produktu w Europie.
Problem nie zaczął się wczoraj
Europa od lat ogranicza własne moce rafineryjne. Część zakładów zamykano przez rosnące koszty operacyjne, starzenie się instalacji i presję regulacyjną, a część przestawiono na inne zastosowania. Do tego doszło odcięcie od rosyjskich dostaw, więc kontynent stał się bardziej zależny zarówno od importowanej ropy, jak i od zagranicznej rafinacji. Włoski rynek pokazuje skalę tego uzależnienia szczególnie wyraźnie.
Tylko 6% importu ropy trafia tam przez Ormuz, ale już 57% diesla, czyli 3 mln ton, przechodzi właśnie tą trasą. To tłumaczy, dlaczego napięcie w regionie najmocniej odbija się akurat na oleju napędowym.
Diesel jest dziś najsłabszym ogniwem
Dodatkowym zagrożeniem pozostaje możliwość eskalacji ataków na statki w rejonie Bab al-Mandab i Morza Czerwonego. Gdyby doszło do dalszych zakłóceń, Europa dostałaby drugi cios w tę samą logistyczną tętnicę. W takim układzie nawet istniejące zapasy dają tylko czas, a nie trwałe rozwiązanie. Oceny analityków i instytucji są wyraźnie alarmowe.
Pojawiają się porównania do kryzysów paliwowych z XX wieku, ale obecna sytuacja wygląda groźniej z powodu skali globalnych powiązań i znaczenia szlaków morskich dla handlu gotowymi paliwami. Diesel jest przy tym paliwem wyjątkowo wrażliwym, bo napędza nie tylko auta osobowe, lecz także logistykę i transport ciężki.
Bruksela szykuje się na trudny scenariusz
Komisja Europejska nie wyklucza działań oszczędnościowych, jeśli zakłócenia się przedłużą. W grze są środki, które mają ograniczyć popyt na paliwa w transporcie i codziennym funkcjonowaniu gospodarki. To nie brzmi atrakcyjnie, ale rynek paliw rzadko przejmuje się komfortem kierowcy.
- szersze stosowanie pracy zdalnej
- obniżenie limitów prędkości na autostradach o 10 km/h
- mocniejsze promowanie transportu publicznego, car-sharingu i car-poolingu
- tzw. targhe alterne w miastach, czyli ograniczenia ruchu według numerów rejestracyjnych
- ograniczanie części podróży służbowych i optymalizacja logistyki
Kwiecień będzie testem dla stacji i przewoźników
Za momentem granicznym uznawana jest połowa kwietnia, gdy Europa może mocniej odczuć efekt ograniczonej podaży. We Włoszech dodatkowym punktem zapalnym będzie 7 kwietnia, bo właśnie wtedy wygasa obniżka akcyzy. Jeśli nic się nie zmieni, presja cenowa może jeszcze przyspieszyć. Dzisiejsze średnie ceny pokazują, że problem już jest widoczny na pylonach. We Włoszech benzyna self service kosztuje 1,748 euro/l (ok. 7,50 zł/l), a diesel 2,056 euro/l (ok. 8,82 zł/l). Przy dystrybutorze z obsługą to odpowiednio 1,884 euro/l (ok. 8,08 zł/l) i 2,189 euro/l (ok. 9,39 zł/l).
Najbardziej narażony jest transport
Za moment graniczny uznawana jest połowa kwietnia, gdy Europa może mocniej odczuć efekt ograniczonej podaży ropy i paliw. Jeśli napięcie wokół transportu surowców z Bliskiego Wschodu nie osłabnie, presja cenowa może jeszcze przyspieszyć także w Polsce. Dzisiejsze średnie ceny pokazują, że problem zaczyna być widoczny również nad Wisłą. Benzyna Pb95 kosztuje obecnie około 6,70-6,90 zł/l, a olej napędowy około 6,80-7,00 zł/l.
Jeśli sytuacja na rynku ropy się utrzyma, kierowcy mogą w kolejnych tygodniach zobaczyć na pylonach jeszcze wyższe wartości.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Miała być żyła złota. Honda i Hyundai sprzedają dane zbierane przez auta za grosze

Tak dziś kupuje się samochody. Polacy coraz rzadziej pytają o cenę

Tory wyścigowe w Polsce z ochroną przed hałasem? Sejmowa komisja zrobiła ważny krok

Tak jeździ nowa Kia Seltos. Porywa przestrzenią i komfortem. Przegląd prasy



