Parkowanie pod wiaduktem – kiedy możesz, a kiedy grozi mandat?

Kierowcy od lat traktują przestrzeń pod wiaduktami jako sprytny sposób na darmowy parking. W praktyce bywa to jednak mina – i to taka, która potrafi kosztować nawet kilkaset złotych. Przepisy rzeczywiście nie zakazują postoju pod wiaduktem, ale ograniczeń jest tyle, że większość takich miejsc i tak odpada w przedbiegach.
Pod wieloma estakadami rozciąga się szeroka, utwardzona nawierzchnia, która na pierwszy rzut oka przypomina wymarzone miejsce do zaparkowania. Warto jednak pamiętać, że art. 49 ust. 1 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym zabrania zatrzymywania się *na moście i na wiadukcie*, a nie *pod nimi*. To właśnie dlatego kierowcy często mają wątpliwości. Konstrukcja nad głową nie jest problemem – pod warunkiem że spełnione są pozostałe przepisy wynikające z układu drogi.
Dlaczego pod wiaduktem zwykle nie wolno parkować?
Formalnego zakazu nie ma, jednak w praktyce przestrzeń pod estakadą bardzo często jest częścią pasa rozdzielającego jezdnie lub powierzchnią wyłączoną z ruchu. A tam zatrzymywać się nie wolno – nawet na chwilę. Właśnie dlatego duży, pusty plac pod wiaduktem okazuje się dla wielu kierowców pułapką. Nawet jeśli w okolicy nie ma żadnego znaku zakazu, obowiązują zasady wynikające z geometrii i organizacji drogi. Ekspert zauważył:
Przestrzeń pod estakadą bardzo często należy do pasa dzielącego jezdnie, a tam nie wolno zatrzymywać pojazdu ani na moment.
Chodnik, trawnik i drogi techniczne – najczęstsze źródła mandatów
Pod niektórymi mostami biegną szerokie ciągi piesze. Parkowanie na chodniku jest dozwolone wyłącznie od strony krawędzi jezdni, dlatego wjazd dalej w głąb przestrzeni przeznaczonej dla pieszych kończy się mandatem. Pod wiaduktami często znajdują się też drogi techniczne, wykorzystywane wyłącznie do obsługi samej konstrukcji. Z zewnątrz mogą przypominać parking, ale zwykle są całkowicie wyłączone z ruchu. Kolejna częsta pułapka to tereny zielone. Wjazd na trawnik lub jego pozostałość jest traktowany jako niszczenie zieleni. Służby bardzo często uznają za „zieleń” także utwardzone klepisko, jeśli kiedyś porastała je roślinność – to jeden z najbardziej kosztownych mandatowych haczyków.
Mandaty za parkowanie pod wiaduktem – ile to kosztuje?
Choć sam postój pod estakadą nie jest zakazany, katalog wykroczeń popełnianych w takich miejscach potrafi być naprawdę szeroki. I niestety – drogi.
- Postój na powierzchni wyłączonej z ruchu: 100 zł i 1 punkt karny.
- Naruszenie zakazu zatrzymywania / nieprawidłowy postój na chodniku: 100 zł i 1 punkt karny.
- Wjazd między jezdnie (na pas dzielący): 100 zł i aż 5 punktów karnych.
- Wjazd na trawnik lub niszczenie zieleni: nawet do 1000 zł grzywny.
- Poruszanie się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych: 1500 zł i 8 punktów karnych.
Jak podały służby:
Nawet utwardzone klepisko bywa traktowane jako teren zielony, jeśli kiedyś porastała je roślinność.
W praktyce oznacza to, że sam wiadukt nie jest przeszkodą do parkowania, ale jego otoczenie już tak. Dlatego zanim kierowca zostawi auto w takim miejscu, warto upewnić się, że nie zatrzymuje się na fragmencie drogi objętym zakazem lub na obszarze zielonym – inaczej „darmowe” parkowanie może zamienić się w wyjątkowo kosztowną lekcję.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Genesis G70 jednak nie znika. Korea szykuje ciche „przedłużenie życia”

Polskie wojsko mówi STOP chińskim autom. Zakaz wjazdu wchodzi od razu

Cmentarzysko aut pod Varazze: ponad 1000 wraków leży pod wodą od 1970 r. Zostały celowo zatopione

Stellantis może podkraść Leapmotorowi asa z rękawa. O co chodzi?



