GP Holandii F1: dziś wyścig na Zandvoort. Norris rusza z pole position

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Formuła 1 wraca dziś do rywalizacji w Grand Prix Holandii, a na pierwszym polu na Zandvoort ustawi się Lando Norris. Mistrz świata pokonał w kwalifikacjach duet Mercedesa, ale George Russell i Kimi Antonelli byli bardzo blisko, co zapowiada walkę od pierwszych metrów. Wyścig rozpocznie się o godz. 15:00 czasu polskiego.

Norris na pole position, Mercedes tuż za nim

Norris wywalczył pierwsze pole dzięki okrążeniu w czasie 1:11.163. Kierowca McLarena pokonał Russella o 0,102 s, natomiast Antonelli stracił 0,133 s i ustawi się na trzeciej pozycji. Dla Norrisa było to drugie pole position z rzędu po kwalifikacyjnym zwycięstwie na Węgrzech. Sam Brytyjczyk przyznał, że rezultat był dla niego pewnym zaskoczeniem, ponieważ jeszcze podczas sobotniego sprintu McLaren nie prezentował tempa pozwalającego zdominować rywali.

Po sprincie zespół wprowadził jednak niewielkie zmiany w samochodzie. W kwalifikacjach tempo McLarena było już zdecydowanie lepsze, a Oscar Piastri uzyskiwał najlepsze wyniki zarówno w Q1, jak i Q2. Ostatecznie Australijczyk zajął czwarte miejsce.

Russell spróbuje powtórzyć sukces ze sprintu

Najbliżej pokonania Norrisa był Russell. Brytyjczyk dzień wcześniej zdobył pole position do sprintu, a następnie prowadził przez wszystkie 24 okrążenia i odniósł zwycięstwo przed Charlesem Leclerkiem oraz Norrisem. W głównych kwalifikacjach kierowcy Mercedesa zabrakło nieco ponad jednej dziesiątej sekundy. Russell ruszy jednak z pierwszego rzędu i będzie miał okazję bezpośrednio zaatakować Norrisa już na starcie.

Antonelli zajmie miejsce tuż za zespołowym partnerem. Lider mistrzostw po kwalifikacjach przyznał, że w decydującym przejeździe zbyt ostrożnie pokonał pierwszy zakręt i oszacował swoją stratę w tym miejscu na około dwie dziesiąte sekundy. To więcej niż wynosiła jego końcowa strata do pole position.

Antonelli nie zamierza tylko pilnować punktów

Włoch przystępuje do wyścigu jako lider klasyfikacji generalnej. Ma 53 punkty przewagi nad Lewisem Hamiltonem, natomiast trzeci Russell traci do niego 56 punktów. Antonelli zapowiedział jednak, że nie zamierza podporządkowywać wyścigu wyłącznie obronie przewagi. Kierowca Mercedesa chce naciskać na zawodników przed sobą i dopuszcza możliwość wykorzystania innej strategii, jeśli pojawi się taka okazja.

Antonelli tak przedstawił swoje podejście przed startem:

Zdecydowanie ważny będzie dobry start, a później próba wywierania presji na kierowców z przodu, być może poprzez zrobienie czegoś innego ze strategią. Istotne będzie również zarządzanie oponami podczas przejazdu, ale muszę powiedzieć, że jutro będziemy mieli dobrą szansę na osiągnięcie dobrego wyniku. Podejście pozostaje takie samo: atakować, ale używać głowy. Jeśli pojawi się okazja, trzeba ją wykorzystać. Jeśli nie, trzeba poczekać i zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja. Zdecydowanie nie chcę jednak jechać defensywnego wyścigu.

Hamilton i Leclerc w trzecim rzędzie, Verstappen dopiero siódmy

Za czołową czwórką ustawią się dwa Ferrari. Lewis Hamilton ruszy z piątego pola, a Charles Leclerc z szóstego. Dopiero siódmą pozycję wywalczył natomiast Max Verstappen.

Holender stracił do Norrisa 0,455 s. Po kwalifikacjach przyznał również, że od kilku dni jest chory i przez cały weekend nie czuje się dobrze. Jednocześnie zaznaczył, że problemy zdrowotne nie były jedyną przyczyną słabszego wyniku, ponieważ Red Bull miał trudności z balansem samochodu i nadmiernym ślizganiem się w Q3.

Za Verstappenem ustawi się Liam Lawson, natomiast pierwszą dziesiątkę zamkną Gabriel Bortoleto i Arvid Lindblad.

72 okrążenia ostatniego GP Holandii na Zandvoort

Niedzielny wyścig będzie liczył 72 okrążenia toru o długości 4,259 km. Łączny dystans Grand Prix wynosi 306,587 km. Start zaplanowano na godz. 15:00 czasu polskiego. To szczególna edycja holenderskiej rundy, ponieważ Zandvoort gości Formułę 1 po raz ostatni. Po powrocie do kalendarza w 2021 roku tor stał się jednym z najbardziej charakterystycznych przystanków sezonu, przede wszystkim za sprawą szybkich zakrętów i mocno nachylonych łuków.

Układ pierwszych pól pozostawia przed startem kilka otwartych scenariuszy. Norris ma najlepszą pozycję wyjściową, ale obok niego stanie zwycięzca sobotniego sprintu, a tuż za nimi lider mistrzostw. Niewielkie różnice z kwalifikacji sugerują, że o wyniku mogą zdecydować start, zarządzanie oponami oraz strategia. Sam sprint pokazał, że przeprowadzenie manewru wyprzedzania to nie łatwa sprawa.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl