Porsche wróciło na szczyt – deszczowy triumf w Lone Star Le Mans 2025

Porsche Penske Motorsport odniosło swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2025 FIA World Endurance Championship podczas wyścigu Lone Star Le Mans na Circuit of the Americas. Zespół z numerem 6, prowadzony przez Kevina Estre, Laurensa Vanthoora i Matta Campbella, pokonał Ferrari numer 50 w trudnych, deszczowych warunkach, kończąc sześciogodzinne zmagania z przewagą 8,625 sekundy.
Deszcz wyrównał szanse
Porsche musiało zmierzyć się z największymi dotychczasowymi korektami BoP (Balance of Performance), tracąc 13 KM i zyskując 12 kg masy względem poprzedniej rundy w Brazylii. Mimo to zespół wykorzystał kapryśną pogodę w Austin. Ulewny deszcz zamienił wyścig w loterię, a liczne neutralizacje i błędy rywali otworzyły Porsche drogę do pierwszego zwycięstwa od 6H of Fuji 2024. Ferrari 499P numer 50, prowadzone przez Miguela Molinę, zaczynało jako najsłabsze z trójki fabrycznych aut włoskiej marki, ale dzięki chaosowi i kłopotom siostrzanych załóg znalazło się na drugim miejscu. Wcześniej dominowały Ferrari numer 51 i prywatne AF Corse z numerem 83, lecz oba samochody pogubiły się w trudnych warunkach.
Pojedynek Estre kontra Pier Guidi
Decydujący moment wyścigu nastąpił w końcówce, gdy Kevin Estre zaatakował Alessandro Pier Guidiego w Ferrari numer 51. Między autami doszło do kontaktu, po którym Ferrari spadło w dół stawki. Sędziowie uznali manewr za incydent wyścigowy. Jak podkreślił Estre:
Spędziłem pierwsze cztery godziny oglądając onboardy moich kolegów, żeby nauczyć się linii w deszczu. Wiedziałem, że muszę zaatakować wcześnie, więc spróbowałem i mieliśmy małe dotknięcie. To była walka, ale w granicach regulaminu.
Po tej akcji Porsche numer 6 wysunęło się na prowadzenie i utrzymało je do mety, podczas gdy Ferrari numer 51 ostatecznie skończyło dopiero na piątym miejscu.
Peugeot z historycznym podium
Największym beneficjentem zmian BoP okazało się Peugeot TotalEnergies. Załoga numer 94 ze Stoffelem Vandoorne’em wywalczyła trzecie miejsce – najlepszy wynik francuskiej marki w historii startów w WEC. Siostrzany samochód numer 93 finiszował tuż za podium.
PORSCHE WIN IN TEXAS 🏆🇺🇸
It went down to the wire but @PorscheRaces take the win with #6!#WEC #6HCOTA #Porsche pic.twitter.com/v9qqcIkOdW
— FIA World Endurance Championship (@FIAWEC) September 8, 2025
Katastrofa Ferrari #83 i problemy Toyoty
Ferrari AF Corse numer 83 miało szansę zyskać cenne punkty nad rywalami w klasyfikacji kierowców, ale wszystko pogrzebał drive-through za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Zespół spadł aż na 13. miejsce. Toyota Gazoo Racing numer 7 zaryzykowała zmianę opon na slicki w końcówce, gdy asfalt zaczął przesychać. Decyzja okazała się błędem – samochód obrócił się i stracił szansę na dobry wynik.
LMGT3: McLaren świętował pierwszy triumf
W klasie LMGT3 pierwsze zwycięstwo odniosło United Autosports w McLarenie numer 95. Zespół skorzystał na karze pięciu sekund dla Ferrari Vista AF Corse, które uderzyło Porsche Proton Competition. Kara zepchnęła Ferrari poza podium, a ostatnie miejsce na podium zgarnęło Team WRT BMW M4 GT3 EVO.
Nowe rozdanie po serii zwycięstw Ferrari
Przed wyścigiem w Teksasie Ferrari dominowało, wygrywając cztery kolejne rundy sezonu. Lone Star Le Mans odwróciło sytuację: Porsche wróciło do gry, pokazując, że nawet z niekorzystnym BoP potrafi wykorzystać warunki i doświadczenie kierowców. Matt Campbell, który od 2019 roku nie stał na podium WEC, tym razem dołączył do Estre i Vanthoora, świętując zasłużony sukces. Dla Porsche Penske Motorsport zwycięstwo w Austin było odwrotnością zeszłorocznego koszmaru, kiedy ten sam tor przyniósł im najgorszy wynik w sezonie.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Jedna hybryda, cztery światy. Czym naprawdę różnią się MHEV, HEV, PHEV i REEV?

Jakość chińskich aut zelektryfikowane pogarsza się. Druzgocące wyniki badania

Pozew zbiorowy przeciwko Audi. W tle usterka mogąca nawet uniemożliwić opuszczenie samochodu

Europa przyspiesza odchodzenie od gazu i ropy. Bruksela szykuje nowy plan



