Race of Champions po raz pierwszy w historii zawita do Nowej Zelandii. 9 i 10 stycznia 2027 roku na specjalnie zbudowanym torze w Wellington zmierzą się kierowcy reprezentujący różne dyscypliny motorsportu. Pierwsze nazwiska robią wrażenie: udział potwierdzili Sebastian Vettel, Valtteri Bottas, Chaz Mostert i Hayden Paddon.
Vettel na liście kierowców
Organizatorzy Race of Champions wybrali Hnry Stadium w Wellington, który na dwa dni zmieni się ze stadionu w obiekt wyścigowy. Na jego płycie powstanie tymczasowy asfaltowy tor, na którym zawodnicy będą rywalizowali bezpośrednio ze sobą w jednakowych samochodach.
Jedną z największych gwiazd imprezy będzie Sebastian Vettel. Czterokrotny mistrz świata Formuły 1 ma już ogromne doświadczenie w ROC – występował w imprezie 12 razy, w 2015 roku zdobył indywidualny tytuł Champion of Champions, a ponadto siedem razy zwyciężał w ROC Nations Cup.
Niemiec wystąpił również podczas Race of Champions w Sydney w 2025 roku. Jak się okazuje, pomysł rozegrania kolejnej edycji właśnie w Nowej Zelandii częściowo wyszedł od niego. Vettel odwiedził ten kraj przed zawodami w Australii i żartobliwie zasugerował organizatorom, aby kolejny ROC odbył się właśnie tam.
Sebastian Vettel tak skomentował swój powrót do rywalizacji:
Przed ROC Sydney wybrałem się na pierwszą, krótką wizytę w Nowej Zelandii i byłem zachwycony pięknem tego kraju, więc żartobliwie powiedziałem organizatorom: czy możecie, proszę, zorganizować następny ROC w Nowej Zelandii. Naprawdę nie mogę się doczekać rywalizacji z tyloma innymi mistrzami z całego świata podczas Race of Champions w Wellington w styczniu, a także okazji, by zobaczyć więcej Nowej Zelandii.
Valtteri Bottas potwierdził udział
Na liście potwierdzonych uczestników znalazł się również Valtteri Bottas. Obecny kierowca zespołu Cadillac w Formule 1 ma na koncie 10 zwycięstw w Grand Prix i po raz trzeci wystartuje w Race of Champions.
Fin podkreśla, że jednym z atutów zawodów jest możliwość bezpośredniej rywalizacji kierowców wywodzących się z różnych kategorii. W ROC zawodnicy korzystają z tych samych maszyn i ścigają się na wspólnym torze, co ogranicza znaczenie różnic technicznych znanych z regularnych serii wyścigowych.
Valtteri Bottas powiedział przed nowozelandzką edycją:
Race of Champions jest wyjątkowym i ekscytującym wydarzeniem i bardzo się cieszę, że znowu wraca. Nie mogę się doczekać rywalizacji w Wellington w Nowej Zelandii ze wszystkimi pozostałymi kierowcami z różnych kategorii, ścigania się na tym samym torze różnymi rodzajami samochodów, co sprawia, że ROC jest naprawdę przyjazny dla widzów. ROC New Zealand będzie kolejnym ekscytującym wyścigiem ze świetną atmosferą zarówno dla nas, kierowców, jak i kibiców. Osobiście uważam też, że dobrze jest trochę pojeździć poza sezonem, a nie ma lepszego miejsca, żeby to zrobić, niż ROC, więc naprawdę nie mogę się doczekać stycznia!
Mistrz Supercars
Trzecim z potwierdzonych zawodników jest Chaz Mostert. Australijczyk zdobył mistrzostwo Supercars w 2025 roku i bardzo dobrze spisał się w ostatniej edycji ROC w Sydney. Dotarł wówczas aż do finału indywidualnej rywalizacji, wcześniej eliminując m.in. Vettela.
Ostatecznie Mostert przegrał walkę o tytuł z Sébastienem Loebem. Dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata wygrał oba finałowe pojedynki i został pierwszym zawodnikiem, który pięć razy zdobył indywidualne trofeum Race of Champions.
Chaz Mostert tak odniósł się do kolejnego zaproszenia:
To dla mnie zaszczyt, że ponownie zaproszono mnie do ROC w 2027 roku. Wspaniale było dołączyć do stawki w ostatniej chwili w 2025 roku. Mogłem spotkać się z jednymi z najlepszych kierowców wyścigowych na świecie, a całe wydarzenie było świetną zabawą. Ogromne podziękowania dla Fredrika i organizacji ROC za ponowne zaproszenie. Nie mogę się doczekać zawodów w Wellington w Nowej Zelandii, bo to piękna część świata.
Hayden Paddon będzie reprezentował gospodarzy
Wśród pierwszych czterech nazwisk nie mogło zabraknąć przedstawiciela Nowej Zelandii. Jest nim Hayden Paddon, siedmiokrotny rajdowy mistrz kraju oraz mistrz Europy z 2023 i 2024 roku. Paddon brał już udział w Race of Champions w Sydney.
Nowozelandczyk będzie stanowił połowę reprezentacji gospodarzy w ROC Nations Cup. Nazwiska jego partnera jeszcze nie ogłoszono. Według 1News wśród kierowców, których udział byłby szczególnie oczekiwany, znajdują się Liam Lawson, Shane van Gisbergen, Scott Dixon i Scott McLaughlin.
Hayden Paddon nie kryje znaczenia imprezy dla miejscowych kibiców:
To niesamowite, że jedno z najbardziej widowiskowych wydarzeń motorsportowych na świecie po raz pierwszy w historii przyjeżdża do Nowej Zelandii. Nowa Zelandia znajduje się obecnie w złotym okresie motorsportu w wielu różnych dyscyplinach i trudno mi wyobrazić sobie lepszy sposób na uczczenie tego niż poprzez organizację Race of Champions, które przyciąga tak wiele największych gwiazd z całego świata. To naprawdę jedyna w swoim rodzaju okazja dla nowozelandzkich fanów motorsportu, aby zobaczyć z bliska kierowców z F1, WRC, wyścigów torowych i innych dyscyplin, którzy będą walczyć w równorzędnych samochodach na jednym z najsłynniejszych stadionów w Nowej Zelandii. To naprawdę historyczne wydarzenie z wielu powodów i osobiście jestem niezwykle dumny, że mogę być jego częścią.
Dwa dni ścigania na stadionie
Race of Champions w Wellington zostanie podzielone na dwa dni. W sobotę 9 stycznia odbędzie się ROC Nations Cup, czyli rywalizacja reprezentacji narodowych. Dzień później kierowcy przystąpią do indywidualnych zawodów o tytuł Champion of Champions.
W obu przypadkach otwarcie bram zaplanowano na godz. 17:30 czasu lokalnego, prezentację kierowców na 19:15, a rozpoczęcie właściwej rywalizacji – na 19:30. Zakończenie wydarzenia przewidziano na 22:30. Organizator zastrzega, że harmonogram może jeszcze ulec zmianie.
Budowa asfaltowej trasy na Hnry Stadium rozpocznie się bezpośrednio po zaplanowanym na 2 stycznia meczu piłkarskim Wellington Phoenix z Newcastle Jets. Stadion może pomieścić 34 500 widzów, a duża część jego trybun znajduje się pod zadaszeniem.
Race of Champions po raz pierwszy w Nowej Zelandii
ROC organizowane jest od 1988 roku. Formuła imprezy polega na zestawieniu w bezpośrednich pojedynkach zawodników pochodzących z różnych światów motorsportu – od Formuły 1 i rajdów, przez IndyCar i NASCAR, po wyścigi długodystansowe i samochody turystyczne.
W poprzednich edycjach startowali m.in. Michael Schumacher, Fernando Alonso, Lando Norris, Mika Häkkinen, Valentino Rossi, David Coulthard i Sébastien Loeb. Zawody odbywały się na tak rozpoznawalnych obiektach jak Wembley, Stade de France czy Stadion Narodowy w Pekinie. W 2025 roku ROC po raz pierwszy trafiło na półkulę południową, gdy gospodarzem zostało Sydney.
Wellington będzie kolejnym krokiem w tej ekspansji i jednocześnie pierwszą nowozelandzką lokalizacją w historii imprezy. Pełna lista kierowców na styczeń 2027 roku zostanie ogłoszona w późniejszym terminie.
Bilety na Race of Champions 2027
Najtańsze jednodniowe wejściówki mają kosztować 49 dolarów nowozelandzkich (około 106 zł), natomiast ceny karnetów weekendowych rozpoczną się od 74 dolarów nowozelandzkich (160 zł). Przedsprzedaż ma ruszyć 21 września, a regularna sprzedaż dzień później. Organizator przewiduje pięć kategorii standardowych biletów oraz pakiety premium, obejmujące m.in. dostęp do padoku i spotkania z kierowcami.






