Kucharczyk ruszy z pierwszego rzędu w Milwauke Mile. Rywale w walce o tytuł zostali z tyłu

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Tymek Kucharczyk wywalczył drugie miejsce w kwalifikacjach INDY NXT na torze Milwaukee Mile. Polak okazał się zdecydowanie najlepszy spośród trzech głównych kandydatów do mistrzostwa i do niedzielnego wyścigu ruszy z pierwszego rzędu, tuż obok zdobywcy pole position Josha Piersona.

Kucharczyk drugi w kwalifikacjach na Milwaukee Mile

Kwalifikacje na ostatnim w tym sezonie owalu ułożyły się dla Tymka Kucharczyka bardzo dobrze. Kierowca HMD Motorsports uzyskał na dwóch pomiarowych okrążeniach średnią prędkość około 246,8 km/h, co dało mu drugie miejsce.

Szybszy był tylko Josh Pierson. Reprezentant Andretti Global osiągnął średnio około 246,9 km/h i ustanowił przy tym rekord kwalifikacyjny INDY NXT na Milwaukee Mile liczony ze średniej z dwóch okrążeń. Różnica między nim a Kucharczykiem była więc minimalna.

Najważniejsze jest jednak to, gdzie znaleźli się rywale Polaka

Kucharczyk przystępuje do końcówki sezonu jako jeden z trzech kierowców walczących o mistrzostwo. Polak zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji i przed wyścigiem w Milwaukee traci 18 punktów do prowadzącego Enzo Fittipaldiego oraz 17 punktów do drugiego Nikity Johnsona. Do zakończenia sezonu pozostały trzy wyścigi.

W kwalifikacjach to właśnie Kucharczyk poradził sobie zdecydowanie najlepiej z całej trójki. Fittipaldi wystartuje dopiero z siódmego pola, natomiast Johnson zanotował swój najgorszy wynik kwalifikacyjny w tym sezonie i zajął 15. miejsce. Polak będzie miał więc na starcie wyraźną przewagę pozycyjną nad oboma bezpośrednimi rywalami w mistrzostwach.

Trzech kierowców HMD Motorsports w ścisłej czołówce

Za Kucharczykiem ustawi się jego zespołowy kolega Jack Beeton. Australijczyk, który wcześniej był najszybszy podczas treningu, wywalczył trzecie pole startowe i wyrównał swój najlepszy wynik kwalifikacyjny w INDY NXT.

Czwarte miejsce przypadło Nielsowi Koolenowi z Chip Ganassi Racing, dla którego jest to najlepszy wynik kwalifikacyjny w karierze. Piąty był JM Correa, a szósty Max Taylor. HMD Motorsports ma zatem dwóch kierowców bezpośrednio za zdobywcą pole position, a Fittipaldi w drugim samochodzie zespołu rozpocznie rywalizację z siódmej pozycji.

Groźne momenty podczas kwalifikacji

Nie wszyscy ukończyli sesję bez problemów. James Roe stracił panowanie nad samochodem przy wyjściu z drugiego zakrętu i uderzył w barierę SAFER. W tym samym zakręcie na swoim drugim okrążeniu w ścianę uderzył także Alessandro de Tullio. Żaden z kierowców nie odniósł obrażeń.

Szczególnie kosztowny był błąd de Tullio. Na pierwszym okrążeniu osiągnął około 248,2 km/h, poprawiając 30-letni rekord jednego okrążenia kwalifikacyjnego INDY NXT na Milwaukee Mile. Wypadek na drugim przejeździe pozbawił go jednak możliwości walki o dziewiąte pole position w sezonie.

Kucharczyk ma szansę odrobić kolejne punkty

Niedzielny wyścig będzie liczył 90 okrążeń. Kucharczyk rozpocznie go z idealnej pozycji do ataku na prowadzenie, a jednocześnie będzie miał przed sobą szansę na zmniejszenie strat w klasyfikacji generalnej.

Na trzy rundy przed końcem sezonu różnice w czołówce pozostają niewielkie. Wynik kwalifikacji w Milwaukee sprawił jednak, że spośród trzech najważniejszych kandydatów do mistrzostwa to właśnie Tymek Kucharczyk przystąpi do wyścigu z najwyższego pola startowego.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl