⏱️ 3 min.

Tymek Kucharczyk pisze historię. Pierwszy Polak ze zwycięstwem wyścigu Indy NXT

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

09-05-2026 22:05
Tymek Kucharczyk wygrywa Indianapolis
fot. facebook.com/tymek.kucharczyk

Tymek Kucharczyk odniósł pierwsze zwycięstwo w karierze w Indy NXT i został pierwszym Polakiem z triumfem w rozwojowej serii IndyCar. Kierowca HMD Motorsports wygrał drugi wyścig weekendu na drogowym torze Indianapolis Motor Speedway po jeździe pod stałą presją, wywoływaną przez Maxa Taylora.

Kucharczyk startował z piątego pola, ale już w pierwszym zakręcie wykorzystał zamieszanie przed sobą. Max Taylor, Alessandro De Tullio i Josh Pierson pojechali szeroko, a Polak przebił się na prowadzenie.

Od tego momentu musiał już tylko – i aż – utrzymać za sobą rywali przez 30 okrążeń.

Polak wykorzystał chaos i nie oddał prowadzenia

Wyścig odbywał się na drogowej konfiguracji Indianapolis Motor Speedway, mierzące około 3,925 km długości i dysponującego 14 zakrętami. Taylor ruszał z pole position i prowadził trzy samochody obok siebie do pierwszego zakrętu, ale cała czołówka straciła rytm.

Nikita Johnson także był blisko walki o prowadzenie, lecz został zablokowany za Taylorem. Kucharczyk objął prowadzenie po starcie i utrzymał je przez pierwsze cztery okrążenia. Taylor szybko wrócił jednak do walki i zaatakował zewnętrzną stroną w pierwszym zakręcie. Doszło do lekkiego kontaktu, ale Kucharczyk obronił pozycję lidera.

Na półmetku Polak miał około 0,6 s przewagi nad Taylorem. Enzo Fittipaldi jechał trzeci, a za nim znajdowali się Alessandro De Tullio i Lochie Hughes. Końcówka była nerwowa, bo Taylor zbliżył się na 0,4 s, a Kucharczyk kilka razy zablokował koła podczas hamowania.

Presja do samego końca

Mimo błędów Kucharczyk nie stracił kontroli nad wyścigiem. Na ostatnie okrążenie wjechał z przewagą około 0,6 s i dowiózł zwycięstwo do mety. Ostatecznie pokonał Taylora o 0,6273 s. Tymek Kucharczyk po wyścigu podkreślał, jak duże znaczenie miało dla niego zwycięstwo na torze Indianapolis:

Co za wyjątkowy dzień. Zrobić to tutaj, po tym jak w listopadzie po raz pierwszy jechałem samochodem Indy NXT, a teraz wygrać na Indy, to coś spektakularnego. Jestem bardzo wdzięczny sponsorom i zespołowi. To był trudny wyścig. Max naciskał mnie przez cały czas, ale poza kilkoma zablokowaniami kół wykonanie było niemal bezbłędne.

Trzecie miejsce zajął Enzo Fittipaldi z HMD Motorsports, który w pierwszym wyścigu weekendu odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Indy NXT. Lochie Hughes finiszował czwarty, a Alessandro De Tullio był piąty.

Kucharczyk mocno wchodzi do gry o tytuł

Po sześciu z 17 wyścigów liderem klasyfikacji pozostaje Nikita Johnson. Ma 231 punktów, czyli 11 więcej od Kucharczyka. Taylor jest trzeci i traci 14 punktów do lidera, a Fittipaldi czwarty ze stratą 16 punktów.

To zwycięstwo ma dla polskiego motorsportu znaczenie większe niż sam wynik jednego weekendu. Indy NXT jest bezpośrednim zapleczem IndyCar, więc triumf na Indianapolis pokazuje, że Kucharczyk potrafi wygrywać w środowisku, w którym presja i zarządzanie tempem są równie ważne jak czysta szybkość.

Tymek Kucharczyk wygrywa Indianapolis
fot. facebook.com/tymek.kucharczyk

W wyścigu działo się sporo także za czołówką. Myles Rowe zgłosił przez radio awarię hamulców po przestrzeleniu pierwszego zakrętu i później wycofał się z rywalizacji. Bryce Aron, który startował z końca stawki po problemie mechanicznym w alei serwisowej, przebił się do 13. miejsca. W końcówce Hughes wyprzedził De Tullio po jego krótkim wyjeździe poza tor i ruszył za Fittipaldim.

Brazylijczyk obronił jednak podium. Kucharczyk w tym czasie musiał pilnować Taylora, który przez cały dystans siedział mu na skrzyni biegów – klasyczny przypadek, gdy lusterka pracują prawie tak ciężko jak kierowca.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl