⏱️ 2 min.

Polak znowu na podium w USA. Tymek Kucharczyk świetnie zaczął sezon Indy NXT

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

15-03-2026 20:03
Tymek Kucharczyk Indy

Tymoteusz Kucharczyk z Łodygowic zajął trzecie miejsce w wyścigu Indy NXT na torze Arlington. Dla 20-letniego kierowcy to już drugie podium w dwóch pierwszych rundach sezonu.

Po weekendzie w Teksasie Polak jest trzeci w klasyfikacji generalnej i ma 70 punktów. Weekend na torze Arlington od początku układał się dla Kucharczyka bardzo solidnie.

W sobotnich kwalifikacjach Polak wywalczył trzeci czas, więc już przed startem wyścigu ustawił się w czołówce stawki. To ważny sygnał, bo w seriach juniorskich sama prędkość na jednym okrążeniu często decyduje o tym, czy da się potem walczyć o mocny wynik.

Drugie podium z rzędu

Niedzielny wyścig zakończył się dla zawodnika z Łodygowic dokładnie na tej samej pozycji. Kucharczyk dojechał do mety trzeci, a więc po raz drugi w tym sezonie stanął na podium. Taki początek kampanii trudno uznać za przypadek, bo dwa równe weekendy z rzędu mówią więcej niż jeden efektowny wyskok.

Pierwsza runda sezonu odbyła się 1 marca na torze w Sankt Petersburg na Florydzie. Także tam 20-latek finiszował na trzecim miejscu, więc od startu rozgrywek utrzymuje bardzo wysoki poziom. Dla kierowcy, który w tym roku ściga się w Indy NXT w Stanach Zjednoczonych, to mocne wejście w sezon i dobry punkt wyjścia przed kolejnymi rundami.

Sytuacja w klasyfikacji generalnej

Po dwóch rundach Kucharczyk zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji z dorobkiem 70 punktów. Przed nim są tylko Max Taylor, który zgromadził 92 punkty, oraz Nikita Johnson z 82 punktami. Strata istnieje, ale sezon dopiero się rozkręca, więc walka o czołowe lokaty pozostaje całkowicie otwarta.

  • Max Taylor – 92 pkt
  • Nikita Johnson – 82 pkt
  • Tymoteusz Kucharczyk – 70 pkt

Dwa podia w dwóch pierwszych startach sprawiają, że nazwisko Kucharczyka zaczyna być coraz lepiej widoczne w stawce Indy NXT. Na tym etapie ważna jest nie tylko szybkość, ale też powtarzalność wyników, a tej Polakowi na razie nie brakuje.

Jeśli utrzyma takie tempo, kolejne weekendy mogą tylko podkręcić zainteresowanie jego jazdą.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl