Red Bull wprowadził poprawki. Verstappen najszybszy w 1. treningu na torze Spa

Pawel Trafny
Paweł Trafny

Max Verstappen rozpoczął weekend Grand Prix Belgii od najlepszego czasu pierwszego treningu. Kierowca Red Bulla wyprzedził Lewisa Hamiltona o zaledwie 0,145 s, a trzecie miejsce zajął drugi reprezentant Ferrari, Charles Leclerc.

Verstappen otworzył weekend najlepszym czasem

Max Verstappen na torze Spa-Francorchamps uzyskał czas 1:47.070. Holender nie zdominował jednak sesji, ponieważ Hamilton stracił do niego tylko 0,145 s, a Leclerc był wolniejszy o 0,207 s. Wyniki pierwszego treningu sugerują, że Red Bull i Ferrari mogą być w Belgii blisko siebie.

Dla Verstappena szczególne znaczenie ma również powrót na obiekt, na którym zwyciężał już trzykrotnie.

Red Bull wrócił do tradycyjnego tylnego skrzydła

Najlepszy wynik Verstappena został osiągnięty po ważnej zmianie technicznej. Red Bull zastosował w jego samochodzie bardziej konwencjonalną konstrukcję tylnego skrzydła, rezygnując z eksperymentalnego rozwiązania używanego podczas poprzednich rund. Decyzja była następstwem dwóch niebezpiecznych wypadków Verstappena podczas weekendów w Austrii i Wielkiej Brytanii. Zespół zidentyfikował problem techniczny, który mógł powodować nagłą utratę stabilności samochodu w szybkich zakrętach.

Pierwsza sesja w Spa przyniosła więc Red Bullowi pozytywny sygnał. Na długich prostych belgijskiego obiektu ustawienie tylnego skrzydła ma jednak ogromny wpływ zarówno na prędkość maksymalną, jak i zachowanie bolidu w szybkich partiach toru.

Hadjar czwarty, ale wystartuje z końca stawki

Czwarty czas uzyskał Isack Hadjar, drugi kierowca Red Bulla. Jego wynik potwierdził konkurencyjną formę zespołu, ale Francuz nie będzie mógł w pełni wykorzystać jej w kwalifikacjach. Hadjar ma rozpocząć wyścig z końca stawki z powodu wymiany elementów jednostki napędowej.

Kara oznacza, że podczas kolejnych treningów może skoncentrować się przede wszystkim na ustawieniach wyścigowych i przygotowaniu samochodu do przebijania się przez stawkę.

McLaren dopiero na piątym i siódmym miejscu

Oscar Piastri zakończył trening na piątej pozycji, natomiast Lando Norris był siódmy. Kierowców McLarena rozdzielił lider klasyfikacji generalnej Kimi Antonelli z Mercedesa. Norris znalazł się w sytuacji podobnej do Hadjara, ponieważ grozi mu przesunięcie o 10 miejsc na polach startowych w związku z zastosowaniem nowych elementów układu napędowego. Dla McLarena tempo wyścigowe może być zatem ważniejsze niż pojedyncze szybkie okrążenie.

Mercedes-AMG F1 Silverstone George Russell

fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team

Ósmy wynik zanotował George Russell. Kolejne miejsca w pierwszej dziesiątce zajęli Arvid Lindblad z Racing Bulls oraz Gabriel Bortoleto reprezentujący Audi.

Antonelli liderem, Russell traci 25 punktów

Kimi Antonelli przyjechał do Belgii jako lider mistrzostw świata. Po dziewięciu rundach jego przewaga nad zespołowym partnerem George’em Russellem wynosi 25 punktów. W czasie treningu Antonelli uczestniczył również w napiętej sytuacji z Carlosem Sainzem. Nie przeszkodziło mu to jednak w uzyskaniu szóstego czasu i wyprzedzeniu zarówno Norrisa, jak i Russella.

Mercedes pozostaje punktem odniesienia sezonu 2026, ale pierwszy trening pokazał, że na Spa do walki mogą włączyć się co najmniej Red Bull i Ferrari. Niewielkie różnice pomiędzy Verstappenem, Hamiltonem i Leclerkiem zapowiadają zaciętą rywalizację w kolejnych sesjach.

Problemy Lance’a Strolla pod koniec treningu

Nie wszyscy kierowcy zakończyli sesję bez przygód. Lance Stroll wypadł poza tor w końcowej części treningu, dokładając Aston Martinowi pracy przed kolejnym wyjazdem. Spa-Francorchamps pozostaje jednym z najbardziej wymagających obiektów w kalendarzu. Tor ma 7,004 km długości, a połączenie długich prostych, szybkich zakrętów i dużych różnic wysokości utrudnia znalezienie kompromisu w ustawieniach.

Najlepszy czas pierwszego treningu daje Verstappenowi mocne otwarcie weekendu, ale przewaga nad Ferrari jest zbyt mała, by mówić o wyraźnym faworycie. Kolejne sesje pokażą, czy Red Bull utrzyma tempo po powrocie do tradycyjnego tylnego skrzydła.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl